Obrazy na stronie
PDF

i swobodnym, że czytając je rzekłbyś, iż nie w angielskiej, ale we własnej mowie powzięte i napisane zostały. Maaya Ilnicka tłumaczy z oryginału pieśni Ossyana, w przekładzie swojem obejmuje wszystkie utwory znane pod tém imieniem. Poprzedza wstęp historyczny i pogląd tłumacza na te zabytki. Tomasz MoonE (1780 + 1850), potężny liryk, głównym utworem jest poetyczna powieść wschodu Lala Roohk (tłumaczyła Wanda Małecka). Wielkiej sławy dostąpiły również jego pieśni Irlandzkie Irisch Melodies przełożył Korsak. watrea scort 1771 + 1832) na podstawie ludowej i narodowéj wzniosła się romantyka bohaterska jednego z największych poetów nowoczesnych, który zawód rozpoczął od ballad i epopei na tle gminném, jak np.: Pieśń ostatniego Minstrela, Pani jeziora, Pan wysep itp. tłumaczone przez Odyńca, Karóla Sienkiewicza i Maryą Ilnicką. Wszystkie jego romanse są przetłumaczone na język polski. D. Z niemieekiego odznaczyli się tłumaczeniem Fryderyk Schiller (1759 + 1791). l) A. GARczYŃski wydał Ballady i poezye, Bochnia 1844 2) M. Budzyñski wydał Dziela dramatyczne w Lipsku 1850. Tom I Żywot Szyllera, Oblubienica z Mesyny, Intryga i miłość 1843, 2gie wydanie 1850. Tom 2 Don Karlos 1844, 2gie wyd. 1850. Tom 3 Marya Stuart, Rozbójnicy, 1850. Tom 4 Wilhelm Tell, Fiesko, 1850 r. 3) B. F. T(neNtowski) Oblubienica messeńska tragedya liryczna z chorami, Wilno 1844 4) A. Bielowski Pienia liryczne, poprzedzone jego żywotem i ozdobione 13 rycinami. Lwów 1841. 5) J. N. Kamisski. Śmierć Wallensztaina poemat drammatyczny 2 t., Lwów 1837. Dwaj Pikkolominiowie wraz z prologiem, Obóz Wallensztaina 1837, tamże Pieśń o dzwonie, w któréj jakby w zwierciadle odbija się całe prywatne i publiczne życie człowieka. Hymn do radości, Rezygnacyą, Nurka, Rękojmią, Ideały, Rękawiczkę.

6) Józer Dyonizy M1Nasowicz urod. w Warsz. 1798 wykładał od 1818–1821 w uniwers. warszaw. historyą prawa rzymskiego i prawo handlowe, referendarz stanu, należał do redakcyi pism różnych. Przełożył na polski język pięknym wierszem poezye Szyllera, które wyszły w oddzielnym zbiorze w Lipsku p. t. Twory J. D. Minasowicza 4 tom. w 8ce z 4 rycinami i 2 tablicami muzyki, 1844. Umarł d. 26 sierpnia 1849. 7) HeNayk LewEsTAM przełożył O wychowaniu estetyczném człowieka, tudzież rozprawy o wzniosłości, o sztuce tragicznéj, o moralnej korzyści estetycznych obyczajów, Warsz. 1843. M. B(ołóż A(NtoNiewicz) przełożył K. Gutzkowa Uriel Akosta traged. w 5 aktach. Lwów 1859. Wolfgang von Göthe (1749 + 1832) Ifigenia, Tasso, Goetz, Faust, dram. Herman i Dorotea, Wilhelm Meister, Przeistaczanie się roślin, Prawda i poezya. Do Fausta Göthego dwóch się jednocześnie wzięło: Alfons Walicki profesor uniwersytetu w Charkowie i Alexander Krajewski. 8) Ks. P. JANkowski przełożył Brat i siostra obrazek dram. Wilno 1846. 9) ANtoNi Czajkowski pięknie przełożył z Göthego Hermana i Dorotę oddruk. Bibl. warsz. 1845. 10) Michał Chodźko wydał poemat Werthera w wiernym przekładzie. 11) Wieland (1733 + 1813) wikron (z Baworowa) hr. BawoRowski przełożył Krzysztof Maran poemat romantyczny w 12 pieśniach, Lwów 1853 r. Utwór ten przyodziany świetną, swobodną formą, w tłumaczeniu polskiém znalazł czystość języka, płynność wiersza, wszelka wykończoność formy, nadają przekładowi w wielu miejscach cechę oryginału, są bowiem ustępy, gdzie tłumaczenie prześcignęło moc i wdzięk pierwotworu, a gdzie ostatni zasypia, pierwsze wlewa weń siłę ożywczą.

E. z frameuzkiego dobrze się zasłużyli piśmiennictwu przekładami: l) FaaNciszek Kowalski przełożył wierszem: Dzieła Chre. Pokelina Moliera tom 7, Wilno 1847–1850. Jestto prawdziwie przekład wyborny i trafny. 2) WINceNty Kopystysski ur. się w Topielnicy r. 1762 Uczył się u Jezuitów, a później w szkołach zaprowadzonych przez rząd austryacki, które skończywszy, objął urząd komornika granicznego. Jedyny to był urząd obywatelski. Po ośmiu latach złożył go w r. 1804, szukając dla siebie pomyślniejszych widoków w gospodarstwie rolném, naprzód trzymając dzierzawę, a potém nabywszy znaczne dobra po ożenieniu się z Anielą hr. Karśnicką. Obok wzorowo prowadzonego gospodarstwa na wielki rozmiar, zajmował się literaturą i tłumaczył Rassyna. Umarł d. 3 października 1839. Staraniem rodziny z portretem autora rytowanym przez Antoniego Oleszczyńskiego, wydane zostały Celniejsze tragedye Rassyna, przekładania Wincentego Kopystyńskiego Lwów 1859. 3) Jan Piotr Beranżer, Piosenki z portretem i życiorysem autora, Wilno 1859 r. Władysław Syrokomla (Kondratowicz), i Wincenty Korotyński przysłużyli się literaturze naszej tą pracą. Pierwszy znany z pięknego talentu, drugi współpracownik piszący gladko i mile wywiązali się szczęśliwie z trudności. W pieśniach Beranżera jeżeli zupełny ich zbiór czytać będziemy, znajdują się i wzniosłe pieśni szlachetnej dążności i celu, które się aż do ody podnoszy i szyderskie pociski i epikurejska swawola i nareszcie dowcipne a często filozoficzne myśli i obrazy, pieśni tą ostatnią cechą odznaczających się, najwięcej znajduje się w zbiorze naszych tlumaczy, innych wzbroniła im tłumaczyć przyzwoitość i rozmaite względy. Piosnki te mile i gładko się czytają i są pożądanym nabytkiem w literaturze naszéj. § 165. Do płodów poetyeznyeh liczą się także powieści i romanse Przeważnie one teraz wpływają na umysły i z każdym prawie dniem większe zyskują znaczenie,

[ocr errors][ocr errors]

Dwa głównie gatunki, wybitne wystąpiły: powieść uczuciowo obyczajowa i historyczna. Jak u innych ludów tak iu nas zamiłowano powieści uczuciowe. Liczne posiadamy takich powieści z obcych języków przekłady, a oryginalne pisali księżna wirtemberska Malwing czyli domyślność serca w 2ch tomach, Kropiński Julia i Adolf i inni, które to utwory względnie do swego czasu, mają swoję wartość. Chociaż wiek przeszły miał dosyć historycznych romansów, właściwy romans tego nazwiska jest dopiero synem naszego wieku. Historya była osią jedynie dla filozoficznych i moralnych pomysłów, służyła tylko za materyał, z którego wyrabiano idealne charaktery, lub ją przekładano w ramy dla szczególnych charakterów i grup familijnych. Bohater romansu był historyczną osobą, a mógł równie być poetyczną, bo w nim usiłowano przedstawić tylko jaki ideał. Rozpowiadano dziwne wydarzenia z rzeczywistego życia, lecz jedynie w tym celu aby z nich wysnuć jaką naukę moralną. W historyi szukano tylko materyi, aby ją ożywić obcym duchem, ale nie szukano jej właściwego ducha. Nasz wiek odwrócił swój wzrok od błyszczących punktów historyi na jéj zacienione strony, nie wybierał szczegółów, ale wziął wszystko, jak było, a jednak został poetycznym! Zaprawdę historya ma naiwną stronę, którą we wszystkich jej naturalnych zjawiskach ująć i w niej nurtującego ducha, tę cichą, cudowną wegetacyjną siłę narodów, samą przez się poetyczną wytropić można i potrzeba, nie wywijając osnowy poezyi z wyższych ideałów, które tę naturalną poezyę częstokroć w cieniu stawiają. Zaiste jest pięknie i dobrze podnieść się do idealności z ograniczonego zakresu pojedyńczych czasów i ludów; lecz naiwne z wiarą serca poślubione widzenie świata, zakreślone owym ścisłym obrębem urok szczególnych narodowości, okolic, klimatów, stopień oświaty i charakter czasu mają wysoką poetyczną wartość. Walter Scott sprawił wielką zmianę w romansie historycznym; we wszystkich krajach wzięto się skwapliwie do przekładu jego romansów, Franciszek Salezy Dmochowski przełożył z nich bardzo wiele jak np. Guy Mannering czyli Astrolog, hetman z Chester, Iwanhoe czyli powrót Krzyżowca. Narzeczona z Lamermoru itd. itd. Inni także tłumaczyli jego powieści albo naśladowali. Obudziła się chęć stworzenia historyczno-polskiéj powieści, ale długi czas tylko próbki robiono. Było téż rzeczywiście wiele przeszkód do zwalczenia, nie wyszło jeszcze tyle pamiętników, jak teraz posiadamy; nie mieliśmy dokładnie skreślonego życia domowego przodków naszych, zwyczajów, obyczajów, jednem słowem wewnętrznego życia. Znaleźli się jednak pisarze, co rzeczywiście położyli zasługi przełamaniem pierwszych lodów i utorowaniem drogi dla następnych. 1) Tu umieszczamy KleMeNTYNĘ z TAŃskich HorMANowĄ której dzieła nauczające powszechnie są uwielbiane i cenione a która przez swoje pisma wywarła na młode pokolenie wpływ tak wielki, jak żadna dotąd kobieta. Urodzona 23 listopada 1798. Dziad jéj i babka zginęli okrutną śmiercią w czasie rzezi na Pradze, kiedy ją Suwarów zdobył. Ojciec zaś, człowiek uczony, obywatel i urzędnik gorliwy, po stracie rodziców, urzędu, majątku, usunął się od świata, i osiadł w zaciszy wiejskiej. W skromnym domku, pod słomianą strzechą, przyszła na świat Klementyna. Przyzwyczajona za młodu do ubóstwa, do oszczędnego życia, nawykła zawczasu do pracy, do rzędności i umiarkowania, a razem do łagodności, uprzejmości i pokory względem bliźnich. Uczucia jéj i wyobraźnia szczęśliwie się rozwijały w zacisznem ustroniu pośród cnotliwych osób. Szczęśliwy kto pierwsze lata spędził na wsi, tam dusza nasza dotyka się Boga bliżej w dziełach jego, obejmujących nas zewsząd. Na wsi czujemy ciągłą potrzebę opieki i błogosławieństwa bożego, w mieście przeciwnie, człowiek zdaje się sobie wystarczać. W mieście wszystko sztuczne, ciasne, prawie nieboskie. Ale pobyt i w wielkiem mieście potrzebny jest do rozwinięcia rozumu człowieka i nabycia wiele pożytecznych nauk. Klementyna która miała być nauczycielką dla drugich i tę szkołę przejść tuusiała nie dla zewnętrznej ogłady i wykwintnych obycza

« PoprzedniaDalej »