Obrazy na stronie
PDF

Kalderona: Lekarz swojego honoru. Lwów 1827 i Szylera Waleniztejn. Lwów 1837.

c) Aleks. Fredro (obywatel w Galicyi). Za księstwa warszaw, słiżył wojskowo i w nagrodę męztwa otrzymał krzyż legii honorowej i polski Virtuti militari. Mamy 5 tomów jego Komedyi (wyd. w Wiedniu, Lwów r. 1826—37, i War. 1353 5 t.), w których jest kilka znakomitych utworów, jak Panieńskie śluby, i t. d. Żałujemy, że się na krytykę pogniewał i przestał ogłaszać swoje dzieła. Wiadomo, że go to ojcostwo uszczęśliwia; czemuż tych uciech nie podzielać z drugimi?

d) Dominik Magnuszew.jki (ur. 1810 we wsi dziedzicznej Ustanowie kolo Warszawy z Jacka i Maryi; uczył się w liceum i uniwersytecie warszaw. do 1831; następnie mieszkał i ożenił się w Galicyi; f 27 lutego 1845). Jeszcze chodząc na uniwersytet napisał wierszem dwie komedye: Stary kawaler w 1 akcie i Zdzisław czyli skutki plochości w 2ch aktach dotąd grywane w Warszawie. Tworzył kilka dramatów, lecz tylko jeden dotąd ogłoszony: Barbara wdowa po Gasztoldzie, który wchodzi do jego dzieła powieściowego: Niewiasta polska w 3 wiekach, Poznań 1842. Dramat w naturze, umieszczony w Album na korzyść pogorzelców, p. Józefa Borkowskiego we Lwowie 1842 wydanem, bardzo piękny, ale nie do grania. Śmierć pozazdrościła nam tak wielkiego piewcy, nie spełnił swoich życzeń obdarzenia nas dramatem nowym, nad czem głównie myślał równie jak i nad językiem, ale najpiękniejsze, które w całości wykończył jak Radziejowski i Władysław Biały zostają dotąd w rękopiśmie. Krytyka poważna nie oceniła jeszcze zbiorowo prac tego poety, życzyć więc należy, ażeby wszystkie rękopisma jego ogłoszone zostały drukiem, a wtedy niewątpliwie oznaczy ona wysokie jego stanowisko w dziejach literatury polskiej.

e) Józef Korzeniowski (ur. r. 1797 w Galicyi, od r. 1810 uczył się w Krzemieńcu, po r. 1816 urządzał książnicę ordynacyi Zamojskich; w r. 1823 otrzymał nomiuacyą na professora literatury polskiej w Krzemieńcu; w r. 1833 został professorem języka łacińskiego i starożytności rzymskich w Kijowie; w r. 1838 wezwany na dyrektora gimnazyum charkowskiego zostawał tam do roku 1846; później mianowany był dyrektorem liceum warszawskiego. Rozpoczął swej zawód dramatami, lecz nagły zwrot do powieści okazał w nim równie potężny, jeżeli nie wyższy talent powieścio-pisarski. W ostatnich kilku latach wyszło kilka powieści tego autora nader interesujących i zajmujących. Rzucił się do dramaturgii całą siłą i już liczny mamy poczet jego utworów: Mnich, Aniela, Piękność zgubą, Miłość i zemsta, Piąty akt, Klara, Piękna kobieta, Cyganie dramat, Wąsy i peruka i t. d. W nowszych karci współczesne obyczaje. Niestety! także nie dba o zupełną piękność, ledwie parę wydał wierszem pisanych, wszystkie inne prozą, byle dostarczyć chleba powszedniego; a wszakże poezya traci na wdzięku (owym już Homerowi znanym wdzięku), gdy jej każemy mową nie wiązaną przemawiać; a wszakże wiązana to jej strej przyrodzony!

f) Adam Gorczyński (często podpisujący się Jadam z Zatora) urodził się r. 1805. Oddawszy się wyłącznie gospodarstwu wiejskiemu, piśmiennictwo uważa za chwilową rozrywkę dla tego długi czas występował z małemi powiastkami lub przekładami, jako to: Powieści Jadama, Kraków 1838 2gie wyd. 1841. Sylva rerum, Lwów 1842. Opowieści i Legendy, Lwów 1843. Farmazon 2 tomy, Lwów 1844. Poezyę liryczne, Bochnia 1844. Zeno 2 tomy 1845. Oprócz tych utworów przedstawiających przeszłość naszą, napisał jedenaście dramatów, jako to: Władysław Łokietek, Ludgarda, Zbydowscy (czy też Zbydowski i Zawisza jak brzmiał tytuł rękopismu). Anglik, Francuz, Włoszka czyli zniwo zemsty, Bajbuza, Esterka, Detaksacya, Ojciec chrzestny, Tajemnica. Na zakończenie przytaczamy słowa Kaź. Wł. Wojcickiego o Gorczyńskim jako drammatyku wyrzeczonych. „W nich (drammatach) niepospolity talent jaśnieje, są w nich sceny cudnej piękności, które po mistrzowsku oddaje, ducha wieku, bo go pojął wybornie, ale i obok tego i płaskie pomieszcza." .

g) Antoni Małecki napisał tragedyą na podaniu historycznem osnutą pod tytułem: Li*t żelazny w 5 aktach, Poznań 1854, 2gie wyd. 1856. Prócz tego Grochowi/ wieniec czyli Mazury w krakowskiem komedya w 4 aktach, Poznań n Żupańskiego 1855.

h) Stanisław Bogusławski którego talent w opisywania komedyi niezaprzeczony, stawia go na niepośledniem stanowisku w rzędzie pisarzy dramatycznych. Napisał i wydał: Komedy* oryginalne Stanisława Bogusławskiego tomów 3 Warszawa 1854. Pojedyńcze zaś Cud czyli Krakowiacy i Górale, Ona go nienawidzi, Krewni i inne.

Odznaczyli się i nagrodę uzyskali:

i) Jan Chęciński Szlachectwo duszy, Warsz. 1859.

k) Apollo Nałęcz Korzeniowski, Dla miłego grosza.

I) Wacław Szymanowski, Dnieje serca 1860.

ł) Zygmunt Chlebicki-Józefowicz Po naszemu 1860.

9. Proza.

§ 129. Pięknie piszących liczymy coraz więcej, prawie wszystkie niwy piśmiennictwa są uprawiane; jednak są pisarze którzy mniej dbają o doskonałość wyrażenia się, co jest chorobą dziś powszechną w Europie.

A. PROZA KRASOMÓWCZA.

§ 130. Na początku tego okresu sprzyjały okoliczności krasomóstwu pochwalnemu, mianowicie ludzi uczonych, odznaczył się zaś w tym zawodzie Kaźm. Brodziński i Paweł Czajkowski professor uniw. Jagiellońskiego. W następnym zaś czasie dla wymowy nie ma otwartego pola, ledwie kto caasami z akademicką może wystąpić. Tu kładziemy tylko:

§ 131. Mówcy.

Franciszka Wężyka który uczcił wymownie k. p. Woronicza arcyb. warsz. w czasie pogrzebu; mowa ta wraz z inuemi z tego pogrzebu wydana w Krakowie 1830.

Adam książę Czartoryjski (syn Adama, jenerała ziem. podokkich; poprzednio minister państwa rossyjskiego, potem kurator zakładów naukowych na Litwie i Rusi, w końcu senator wojewoda król. pol.) wygłosił piękną pochwałę J. P. Woronicza w Tow. Przyj. Nauk dnia 30 kwietnia, wyszła w Puławach 1830, drugie wyd. w Wrocławiu. Tenże wydał mowy od r. 1838 do 1847,«Paryż 1847.

§ 132. Hnznodzleje. ..'>.., r„ ,,u,,,,...,.; ,.... . . ..,

a) Katolicy. .,. .,,»; .,.'.. .i\ , i,1 .'>.* , , «.;w..i

Szereg dobrych kaznodziei dość liczny, między nimi znajduje się dobrze mówiący, ale brak takich, którzyby z dobrom chcieli łączyć i kraśne kazanie. Do ccluiejszych jednak należą: ''.r'!' r- r-U.. i»" '' m'— '>.\n': im

1) Ludwik Tbynkowski (kazn. wileński, f 1840), piękne pokazał przymioty w Kazaniach pogrzebowych 1.1. Wilno 1836 i w osobno wydanem Kazaniu na pogrzebie Jędrzeja Śniadeckiego 1837. Zapowiedziane były mowy które wyrzekł po zgonie ś. p. Wittgensztejnowej z domu XX. Radziwiłłów, i na uczczenie ś. p. X. Jana Skidełła. Czaa wielki by przynajmniej kazania jego (w rękopisie IV tomowym) ujrzały świat, czego zdaje się można spodziewać po tych ręku, w których się dziś znajdują. :i .. .1 ..i

2) Karol (Bołoz) Antoniewicz Z zamożnej rodziny ormiańskiej urodził się w Galicyi w obwodzie żółkiewskim d. 6 listopada 1807. W r. 1839 przyjętym został do zakonu, księży Jezuitów. W kilka tygodni obrany przewodzcą nowieyuszów, zjednał sobie ich miłość i szacunek. Wszyscy kochali go jak ojca. Łagodnością, przykładem i nauką wielki wpływ umiał w zakonie swym wywierać. W r. 1848 zgromadzenie Jezuitów zniesione zostało w Galicyi, a członkowie jego rozproszeni po kraju. Dnia 4 listopada roku 1852 objął wraz z towarzyszami wyznaczony im klasztor w Obrze, w dziesięć dni później z szedłszy z ambony, dotknięty zarazą umarł dnia 14 listopada. Zwłoki ks. Antoniewicza bracia zakonni pochowali w Obrze pod sklepieniami klasztoru;

[ocr errors]
« PoprzedniaDalej »