Obrazy na stronie
PDF

LISTY

KSIĘCIA JERZEGO ZBARASKIEGO

KASZTELANA KRAKOWSKIEGO

Z LAT

1621-1631

wydał ł poprzedził wstępem

Dr AUGUST SOKOŁOWSKI.

Wstęp.

IN a południowym krańcu dawnego województwa wołyńskiego powstało na początku w. XVII l) miasteczko Zbaraż, założone przez Jerzego księcia Zbaraskiego kaszt. krak. i'po mieczu ostatniego potomka dawnej rodziny Zbaraskich. Nie była to osada zupełnie nowa; od wieków już bowiem stał na tem miejscu zamek obronny 2), Zbarażem zwany, a mieszkała w nim rodzina książęcego pochodzenia, która rzpltej polskiej zasłużyła sic niejednokrotnie w wojnie i w pokoju. Zkąd ona tu przybyła i jaki był jej początek, o tem różni różnie twierdzili. Słynny erudyt i samouk swojego czasu, Maciej Osostewicius Stryjkowski, będąc na schyłku XVI w. w Witebsku 3j poznał tam jednego z rodziny Zbaraskich, Stefana, wojewodę witebskiego i nazwał go Korybutowiczcrn. następnie zaś w kronice v) swojej wywiódł ród tego Stefana w prostej linii od Teodora albo Fiedka Korybutowicza kcia Nieświezkiego. Za Stryjkowskim powtórzył tą genealogią Wijuk Kojałowicz, dodając ze swej strony zupełnie mylną wiadomość 2), że ów Stefan Korybutowicz Zbaraski podpisał się na wielkim dokumencie unii lubelskiej, o czem w Voluminach legum ani śladu nie znajdzie. Zdanie historyków podzielał snąć i pan wojewoda Witebski, bo na dwóch dokumentach współczesnych dodał sobie przy podpisie przydomek Korybutowicz 3) a jakkolwiek późniejsi Zbarascy oględnie tego dodatku używali, to krewnym ich Wiśniowieckim pozostał on na zawsze a dobroduszny król Michał figuruje we wszystkich książkach jako Korybut Wiśniowiecki. Tak przedzierzgnęli się w w. XVI Zbarascy i pokrewni im kniaziowie Poryccy, Wiśniowieccy i Woronicccy na potomków syna Olgierdowego, Dymitra Kory buta i nikt nie wiedział na pewne, czy parentela ta była prawdziwą lub zmyśloną a jeżeli już znalazł się jaki niedowiarek pomiędzy bracią szlachtą, to zaglądał do Herbów rycerstwa lub do Ogrodu królewskiego i dowiadywał się ztamtąd, że Bartosz Paprocki w zupełnej zostaje zgodzie z Stryjkowskim i Kojałowiczem. Wątpliwość wszelka musiała ustać natenczas i dziwić się nie można, że późniejsi heraldycy Okolski i Niesiecki powtórzyli zdanie poprzedników, bo też nie było powodu aby mu się sprzeciwiać. Dopiero w naszych czasach zaczął powątpiewać o dostojnem pochodzeniu Zbaraskich zasłużony badacz dziejów litewskich i ruskich, p. K. Stadnicki ') i oparłszy się na dokumentach współczesnych i kronikach doszedł do przekonania, że Zbarascy nietylko niemieli nic wspólnego z Dymitrem Korybutem, ale nadto, że w żyłach ich nie płynęła wcale krew książęca, bo byli oni potomkami Deniska Mokosiejewicza dożywotniego 'dzierżawcy Zbaraszczyzny w pierwszej polowie XV. w. Tak jak niegdyś uwierzono Stryjkowskiemu i Paprockiemu tak też i teraz chwycił się hipotezy Stadnickiego oględny zresztą J, Bartoszewicz 5) i przyjąwszy ją za dobrą monetę odsądził Zbaraskich od wszelkiego pokrewieństwa z Olgierdowiczami. Na pozór wydawałoby się w istocie, że słuszność ma p. Stadnicki, i tak też musiał sadzić Bartoszewicz idąc za jego zdaniem, przypatrzywszy się jednak bliżej dokumentom zaczyna się zwolna powątpiewać p nieomylności obu sumiennych zresztą autorów i mimowolnie nasuwa się pytanje: czy też Stryjkowski rzeczywiście postąpił sobie lekkomyślnie wywodząc Zbaraskich od Dymitra Kory buta? lub też czy w tem jego twierdzeniu nie było troszkę prawdy, która później dopiero wskutek mylnego pojęcia dokumentów została zaciemnioną i zachwianą? Odpowiedź na to pytanie musi wypaść przychylnie dla Stryjkowskiego, skoro się tylko pozna dokładnie i rozbierze zarzuty jakie mu czyni autor „Synów Gedymina-'.

!) Wiadomość tę czerpaliśmy z rękopisu: I.aconicum, novellae provinciae Russiac immaculatac conceptionis bcatimae V. M. insignitae, aliquotue eiusdem locorum et convcntuum myrrothecium; seraphico fratrum Minorum reguł. observ. ord. mellificans. Collcctorc fratre Hcrnardino Kaliski. Rękopis ten spisany w pierwszej potowie XVII w. (skończony 17 kwietnia 1647) we Lwowie, podaje wiadomości o klasztorze Zbaraskim Bernardynów i wyraźnie mianuje X. Jerzego Zbaraskiego fundatorem Zbaraża i kościoła.

») Długosz XIII, p. 5i5.

') Kronika Stryjkowskiego wyd. Warsz. z r. 1846. II. 109, 58.

') Ibid. II. ioo.

2) Hist. Lithu. p. 487.

3) Baliński, Dawna akaJ. Wileńska. Petersburg- 1862. p. 417 i .(.3.S.

•*) Bracia Władysława Jagiełły Olgicrdowiczc. We Lwowie 1867 p. 10N.

&) W artykułach „Wiśniowieccy" i „Zbarascy" w Encyklap. powsz. Orgelbranda.

Głównym szkopułem o który się rozbijają wywody Stryjkowskiego, ma być podług p. St. ta okoliczność, że wszyscy trzej synowie Dymitra Korybuta pomarli bezpotomnie. Byłby to zarzut w istocie ciężki, gdyby źródło, zkąd ta wiadomość pochodzi, zasługiwało nu powagę i uznanie. Tymczasem sam p. St. osłabia wiarogodność przytoczonego przez siebie kronikarza, przyznając, że prawdopodobnie nie doszedł on nas w pierwotnej swej postaci i że nieraz pozwala sobie wtrętów i dodatków, dających o wartości jego historycznej wcale niekorzystne wyobrażenie '). Trudno to bardzo opierać się na takiem źródle, trudniej jeszcze budować na niem hypotezy, skoro inne, wiarygodne dokumenta zdają się mówić co innego. Przypomnieć się tu godzi przedewszystkiem owo poręczenie za księcia Andrzeja wydane w Dolatyczach przez czterech książąt, gdzie obok Witolda, Skirgiełły i Włodzimierza napotykamy także Fedora księcia na Ratnie2). Nie jest ten Fedor albo Teodor, jakby go inaczej nazwać wypadało, Wigandem-Alexandrem, bo książę ten umarł w r. .1392 a dokument przytoczony pochodzi z r. i3o,4, że zaś ów Teodor jest bratem Andrzeja :i) i Władysława Jagiełły, więc przypuścić należy, że był on synem Dymitra Korybuta i posiadał dzielnicę na Rusi. W kilkadziesiąt lat po tem zdarzeniu, opisanem w przywiedzionym co tylko przez nas dokumencie, odbywa się podobna scena w okolicach Łucka, nad brzegami Styru: kilku książąt i bojarów wydaje królowi Władysławowi Jagielle poręczenie za jeńców litewskich, wziętych pod Łuckiem,, i znowu napotykamy pomiędzy ręczycielami księcia Iwaszka Korybutowicza x). Kto on jest? trudno powiedzieć. Syn Dymitra Korybuta, Iwan, to osobistość niemal mytyczna, w czasie ubiegłym nic o nim nic słyszymy, zkądby się więc wziął nagle nad brzegami Styru, wśród ziemian ruskich? prawdopodobniejszem o wiele, że to syn owego Teodora albo Fedora Ratneńskiego, osiadły na Wołyniu może nawet w samym zamku Zbaraskim. Wszak w kilkadziesiąt lat później wspomina Długosz, opisując napad Tatarów, o księciu Iwanie, który oblężony przez pogan spłonął wraz z zamkiem Zbaraskim 2). Przypuszczenie nasze, jako zbyt śmiałe utrzymać się może nie da w całości, w każdym razie jednak wątpić trudno, że na Wołyniu i w okolicach Ratna żyła na schyłku XIV i w pierwszej polowie XV w. rodzina książęca, która wywodziła swój ród od Olgierda i Korybuta. Otóż z tern twierdzeniem naszem łączy się w dziwny sposób wywód Stryjkowskiego. Odrzuciwszy bowiem to co autor ten bez podstawy baje o Dymitrze Korybucie, jakoby książę ten budował zamki Wiśniowiec i Zbaraż 3), pozostaje niezbitem na razie zdanie, że Teodor albo Fiedor Korybutowicz Nieświdzki posiadał Krzemieniec i Bracław od króla Władysława III i był przodkiem Zbaraskich i Wiśniowieckich 4). Na poparcie tych słów Stryjkowskiego niejako, wydała komisya archeologiczna wileńska 5) dwa dokumenta z r. 1434 i 143 5, w których ów Fedko książę Nieświeski albo Nieświdzki zeznaje, że utracił wprawdzie zamki Krzemieniec i Bracław, lecz że za laską króla polskiego odzyskał je dla siebie i dla swoich dzieci i dzierży teraz od korony Bracław i Krzemieniec i ojcowiznę swoje: Zbaraż, Winnicę, Chmielnik i Sokolec. Dziwnym zbiegiem okoliczności użył p. St. tych dokumentów, które nam służą na poparcie Stryjkowskiego, przeciw niemu. Oto — twierdzi autor „Braci Władysława Jagiełły" — ten Fedor jest księciem ostróg

') Bracia Wład. Jag. io5.

2) Codex cpistolaris saec. XV pars I. p. 20.

'■>) pro fratre nostro Andrea, są słowa dokumentu; wprawdzie, biorąc rzeczy ściśle nie był syn Korybuta bratem Andrzeja, ale ponieważ w dokumencie imię jego przytoczono na końcu po trzech braciach księcia i króla Władysława, więc nazwano Andrzeja bratem wszystkich czterech, nie wdając się w bliższe określenie stopnia pokrewieństwa.

') Codex epistoł, s. XV, p. 70.

2) Długosz XIII, 515.

3) Kronika II, 101.
ł) Ibid. 194.

"') Zbiór dyplomatów rządowych i aktów prywatnych, posługujących do rozjaśnienia dziejów Litwy i złączonych z nią-krajów (1387—1710), wydanych przez komisyą archeologiczną wileńską pod redakcyą sekretarza Maurycego Krupowicza. Część I. Wilno 1858. (Ten sam tytuł także po rossyjsku) p. 18 i nj.

« PoprzedniaDalej »