Obrazy na stronie
PDF
[merged small][merged small][ocr errors][merged small][merged small]

Na południowym krańcu dawnego województwa wołyńskiego powstało na początku w. XVII 1) miasteczko Zbaraż, założone przez Jerzego księcia Zbaraskiego kaszt. krak. i'po mieczu ostatniego potomka dawnej rodziny Zbaraskich. Nie była to osada zupełnie nowa; od wieków już bowiem stał na tém miejscu zamek obronny 2), Zbarażem zwany, a mieszkała w nim rodzina książęcego pochodzenia, która rzpltéj polskiej zasłużyła się niejednokrotnie w wojnie i w pokoju. Zkąd ona tu przybyła i jaki był jej początek, o tém różni różnie twierdzili. Słynny erudyt i samouk swojego czasu, Maciej Osostewicius Stryjkowski, będąc na schyłku XVI w. w Witebsku 3) poznał tam jednego z rodziny Zbaraskich,

1) Wiadomość tę czerpaliśmy z rękopisu: Laconicum, novellae provinciae Russiae immaculatae conceptionis beatimae V. M. insignitae, aliquotue eiusdem locorum et conventuum myrrothecium; seraphico fratrum Minorum regul. observ, ord. mellificans. Collectore fratre Bernardino Kaliski. Rękopis ten spisany w pierwszej połowie XVII w. (skończony 17 kwietoia 1647) we Lwowie, podaje wiadomości o klasztorze Zbaraskim Bernardynów i wyraźnie mianuje X. Jerzego Zbaraskiego fundatorem Zbaraža i kościoła.

2) Długosz XIII, p. 515.
3) Kronika Stryjkowskiego wyd. Warsz. z r. 1846. II. 109, 58.

V

a

Stefana, wojewodę witebskiego i nazwał go Korybutowiczem, następnie zaś w kronice 1) swojej wywiódł ród tego Stefana w prostej linii od Teodora albo Fiedka Korybutowicza kcia Nieświezkiego. Za Stryjkowskim powtórzył tą genealogią Wijuk Kojałowicz, dodając ze swej strony zupelnie mylną wiadomość 2), że ów Stefan Korybutowicz Zbaraski podpisał się na wielkim dokumencie unii lubelskiej, o czém w Voluminach legum ani śladu nie znajdzie. Zdanie historyków podzielał snać i pan wojewoda Witebski, bo na dwóch dokumentach współczesnych dodał sobie przy podpisie przydomek Korybutowicz 3) a jakkolwiek późniejsi Zbarascy oględnie tego dodatku używali, to krewnym ich W1 śniowieckim pozostał on na zawsze a dobroduszny król Michał figuruje we wszystkich książkach jako Korybut Wiśniowiecki. Tak przedzierzgnęli się w w. XVI Zbarascy i pokrewni im kniaziowie

oryccy, Wiśniowieccy i Woronieccy na potomków syna Olgier dowego, Dymitra Korybuta i nikt nie wiedział na pewne, czy parentela ta była prawdziwą lub zmyśloną a jeżeli już znalazł się jaki niedowiarek pomiędzy bracią szlachtą, to zaglądał do Herbów rycerstwa lub do Ogrodu królewskiego i dowiadywał się ztamtąd, że Bartosz Paprocki w zupełnéj zostaje zgodzie z Stryjkowskim i Kojałowiczem. Wątpliwość wszelka musiała ustać natenczas i dziwić się nie można, że późniejsi heraldycy Okolski i Niesiecki powtórzyli zdanie poprzedników, bo též nie było powodu aby mu się sprzeciwiać. Dopiero w naszych czasach zaczął powątpiewać o dostojném pochodzeniu Zbaraskich zasłużony badacz dziejów litewskich i ruskich, p. K. Stadnicki 4) i oparłszy się na dokumentach współczesnych i kronikach doszedł do przekonania, że Zbarascy nietylko niemieli nic wspólnego z Dymitrem Korybutem, ale nadto, że w żyłach ich nie płynęła wcale krew ksią. żęca, bo byli oni potomkami Deniska Mokosiejewicza dożywotniego 'dzierżawcy Zbaraszczyzny w pierwszej połowie XV. w. Tak jak niegdyś uwierzono Stryjkowskiemu i Paprockiemu tak též i teraz chwycił się hipotezy Stadnickiego oględny zresztą J. Bartoszewicz 5) i przyjąwszy ją za dobrą monetę odsądził Zbaraskich od wszelkiego pokrewieństwa z Olgierdowiczami. Na po

1) Ibid. II. 100. 2) Hist. Lithu. p. 487. 3) Baliński, Dawna akad. Wileńska. Petersburg 1862. P. 417 i 435. 4) Bracia Władysława Jagiełły Olgierdowicze. We Lwowie 1867 p. 108. 5) W artykułach „Wiśniowieccy“ i „Zbarascy" w Encyklop. powsz. Orgelbranda.

ma

zór wydawałoby się w istocie, że słuszność ma p. Stadnicki, i tak též musiał sądzić Bartoszewicz idąc za jego zdaniem, przypatrzywszy się jednak bližéj dokumentom zaczyna się zwolna powątpiewać o nieomylności obu sumiennych zresztą autorów i mimowolnie nasuwa się pytan¡e: czy též Stryjkowski rzeczywiście postąpił sobic lekkomyślnie wywodząc Zbaraskich od Dymitra Korybuta? lub też czy w tém jego twierdzeniu nie było troszkę prawdy, która później dopiero wskutek mylnego pojęcia dokumentów została zaciemnioną i zachwianą? Odpowiedź na to pytanie musi wypaść przychylnie dla Stryjkowskiego, skoro się tylko pozna dokładnie i rozbierze zarzuty jakie mu czyni autor „Synów Gedymina“.

Głównym szkopułem o ktory się rozbijają wywody Stryjkowskiego, ma być podług p. St. ta okoliczność, że wszyscy trzej synowie Dymitra Korybuta pomarli bezpotomnie. Byłby to zarzut w istocie ciężki, gdyby źródło, zkąd ta wiadomość pochodzi, zaslugiwało na powagę i uznanie. Tymczasem sam p. St. osłabia wiarogodność przytoczonego przez siebie kronikarza, przyznając, że prawdopodobnie nie doszedł on nas w pierwotnej swej postaci i że nieraz pozwala sobie wtrętów i dodatków, dających o wartości jego historycznej wcale niekorzystne wyobrażenie 1). Trudno to bardzo opierać się na takiém źródle, trudniej jeszcze budować na niém hypotezy, skoro inne, wiarygodne dokumenta zdają się mówić co innego. Przypomnieć się tu godzi przedewszystkiem owo poręczenie za księcia Andrzeja wydane w Dolatyczach przez czterech książąt, gdzie obok Witolda, Skirgielły i Włodzimierza napotykamy także Fedora księcia na Ratnie 2). Nie jest ten Fedor albo Teodor, jakby go inaczej nazwać wypadało, Wigandem-Alexandrem, bo książe ten umarł w r..1392 a dokument przytoczony pochodzi z r. 1394, że zaś ów Teodor jest bratem Andrzeja 3) i Władysława Jagiełły, więc przypuścić należy, że był on synem Dymitra Korybuta i posiadał dzielnicę na Rusi. W kilkadziesiąt lat po tém zdarzeniu, opisaném w przywiedzionym co tylko przez nas dokumencie, odbywa się podobna scena w okolicach Łucka, nad brzegami Styru: kilku książąt i bojarów wydaje królowi Władysławowi Jagielle poręczenie za jeńców litewskich, wziętych pod Łuckiem,, i znowu napotykamy pomiędzy ręczycielami księcia Iwaszka Korybutowicza 1). Kto on jest? trudno powiedzieć. Syn Dymitra Korybuta, Iwan, to osobistość niemal mytyczna, w czasie ubiegłym nic o nim nie słyszymy, zkądby się więc wziął nagle nad brzegami Styru, wśród ziemian ruskich? prawdopodobniejszém o wiele, że to syn owego Teodora albo Fedora Ratneńskiego, osiadły na Wołyniu może nawet w samym zamku Zbaraskim. Wszak w kilkadziesiąt lat później wspomina Długosz, opisując napad Tatarów, o księciu Iwanie, który oblężony przez pogan spłonął wraz z zamkiem Zbaraskim 2). Przypuszczenie nasze, jako zbyt śmiałe utrzymać się może nie da w całości, w każdym razie jednak wątpić trudno, že na Wołyniu i w okolicach Ratna żyła na schyłku XIV i w pierwszej połowie XV w. rodzina książęca, która wywodziła swój ród od Olgierda i Korybuta. Otóż z tém twierdzeniem naszém łączy się w dziwny sposób wywód Stryjkowskiego. Odrzuciwszy bowiem to co autor ten bez podstawy baje o Dymitrze Korybucie, jakoby książe ten budował zamki Wiśniowiec i Zbaraż 3), pozostaje niezbitém na razie zdanie, że Teodor albo Fiedor Korybutowicz Nieświdzki posiadał Krzemieniec i Bracław od króla Władysława III i był przodkiem Zbaraskich i Wiśniowieckich 4). Na poparcie tych słów Stryjkowskiego niejako, wydała komisya archeologiczna wileńska 5) dwa dokumenta z r. 1434 i 1435, w których ów Fedko książe Nieświeski albo Nieświdzki zeznaje, że utracił wprawdzie zamki Krzemieniec i Bracław, lecz że za laską króla polskiego odzyskał je dla siebie i dla swoich dzieci i dzierży teraz od korony Bracław i Krzemieniec i ojcowiznę swoje: Zbaraż, Winnicę, Chmielnik i Sokolec. Dziwnym zbiegiem okoliczności użył p. St. tych dokumentów, które nam służą na poparcie Stryjkowskiego, przeciw niemu. Oto – twierdzi autor „Braci Władysława Jagiełły“ – ten Fedor jest księciem ostrog.

1) Bracia Wład. Jag. 105.
2) Codex epistolaris saec. XV pars I. p. 20.

3) pro fratre nostro Andrea, są słowa dokumentu; wprawdzie, biorąc rzeczy ściśle nie byl syn Korybuta bratem Andrzeja, ale ponieważ w dokumencie imię jego przytoczono na końcu po trzech braciach księcia i króla Władysława, więc nazwano Andrzeja bratem wszystkich czterech, nie wdając się w bliższe określenie stopnia pokrewieństwa.

1) Codex epistol. s. XV, p. 70.
2) Długosz XIII, 515.
3) Kronika II, 101.
4) Ibid. 194.

5) Zbiór dyplomatów rządowych i aktów prywatnych, posługujących do rozjaśnienia dziejów Litwy i złączonych z nią „krajów (1387 – 1710), wydanych przez komisyą archeologiczną wileńską pod redakcyą sekretarza Maurycego Krupowicza. Część I. Wilno 1858. (Ten sam tytuł także po rossyjsku) p. 18 i 19.

« PoprzedniaDalej »