Roczniki Towarzystwa przyjaciół nauk poznańskiego, Tomy 15-16

Przednia okładka

Z wnętrza książki

Co mówią ludzie - Napisz recenzję

Nie znaleziono żadnych recenzji w standardowych lokalizacjach.

Inne wydania - Wyświetl wszystko

Kluczowe wyrazy i wyrażenia

Popularne fragmenty

Strona 651 - A, by miał zginąć, nie chce ustąpić nikomu. Da kto pięćdziesiąt potraw, da on tyle troje; Ty go upoisz, a on i woźnice twoje; Ty w rysiu, on w sobolu; ty na czapce złoto, On ma i na trzewiku, chocia czasem błoto. U niego obercuchy szersze niż u kogo; Od kabata sto złotych, jeszcze to niedrogo; A kiedy się wystrychnie w usarskim ubierze, Po kołnierzu go poznasz, bo błam futra bierze.
Strona 560 - Ledwie że nie z nogami drugi dzisiaj wlezie W szyszak przodka swojego ; puklerza nie dźwignie, Pod mieczem jako wyżeł do ziemie się przygnie, Ledwieby i ostrogę uniósł na ramieniu, A jako w wczesnem krześle usiędzie w strzemieniu.
Strona 494 - Tak że to Kozak będzie zwojowany? Szańców nie sypią, nie ćwiczą piechoty, W pole na monstrę nie wynidą roty, To kunszt harcować pod wieczór wesoły, I Chmielnickiego wojować za stoły.
Strona 104 - Agit enim utraque forma cum alterius communione quod proprium est; Verbo scilicet operante quod Verbi est et carne exsequente quod carnis est.
Strona 614 - Bodaj źle zginął, bodaj zabit marnie, Kto dla prywaty swej .sejmy rozrywa! Niech głowa jego przepada niekarnie, Niech wymazany z ksiąg żywota bywa! Żywli też, niech go nieszczęście ogarnie, A sztuki chleba niechaj mu ubywa! Niż Matka zginie, niechaj zły syn pierwu, Zwierzom potrawę dawszy z swego ścierwu!
Strona 494 - ... tkany wełny, Suchar a woda bankiet mu zupełny. W ciągnieniu się nań nie poskarży chłopek, Na podwodę mu nie wzięto świerzopek, W stacyjej sierot nędznych nie ciemięży, Na sumnieniu mu ludzki płacz nie cięży.
Strona 651 - Auszpurskie? cóż splendece i ludne gwardyje? Że żaden z królów polskich aże do Trzeciego Zygmunta nie miał pompy, nie miał fastu tego, Jaki dziś ma starosta. Cóż o senatorze Rozumieć, w jakiej bucie żyje i splendorze! Nie loże, nie łabęcie mchy, nie miękkie szaty Przodki nasze a stare zdobiły Sarmaty.
Strona 267 - Oprócz szabli broń ich jest lanca, zwana kopia, wewnątrz próżna, zwierzchu opleciona surowym rzemieniem i oblana smoła, którą jeździec pędząc na koniu przebić może na wylot zbroję. Dłuższa jest od spisy, pod żelazem ma proporzec kitajkowy, w środku przecięty, coraz węższy u dołu i tak długi, że dotyka ucha końskiego. Chorągwie odróżniają, się kolorem proporców i drzewców kopii, które wkładają się w rurkę rzemienną, kilka razy złożoną, przymocowaną do kuli...
Strona 492 - Polskę wywrócili. Skowaliście ojcowskie granaty na pługi, A z drugiego już dawno w kuchni rożen długi. W przyłbicach kwoczki siedzą albo owies mierzą, Kiedy obrok woźnice na noc koniom bierzą. Kotczy to nadzieżny koń, a poczet zaś Woły, Które stoją iw stajni, iw tyle stodoły. To już rotmistrz, co fuka na chłopy u pługa, A jego przedniejsza broń toczona maczuga.
Strona 492 - Dalekoście się od swych przodków odstrzelili, A prawieście na nice Polskę wywrócili. Skowaliście ojcowskie granaty na pługi, A z drugiego już dawno w kuchni rożen długi. W przyłbicach kwoczki siedzą albo owies mierzą, Kiedy obrok woźnice na noc koniom bierzą.

Informacje bibliograficzne