Obrazy na stronie
PDF

my przeważyły; w skutek czego monarchowie polscy nie tylko w tem, co czescy i węgierscy, lecz we wszystkich prawie częściach rządu, jak w ciągu tego tomu opowiem, a nawet w prawach familijnych, ograniczeni zostali. Zobowiązali się bowiem nie pojmować małżonek bez wiedzy senatu Cr. 1576). Ponieważ nadto zrzekł się Król Stefan (r. 1578) sądownictwa nad narodem, więc monarcha polski przy samej tylko wykonawczej pozostał jakkolwiek władzy, prawodawczą się bowiem już wprzód podzielił był z narodem. Gdy wszystko to w pada conventa wpisano, zdawało się, że już w niczem monarchiczne nie będą ścieśnione prawa; lecz jak rzymsko-germański Cesarz, tak i Król polski nie wybiegał się od ścieśnień nowych. Tak więc roku 1641 włożono w nie i to, że bez wyraźnego wszech stanów rzeczypospolitej pozwolenia, wyjeżdżać za granicę kraju nie będzie, i t. d. Panowała przeto od roku 1573, za przyczynieniem się do rzeczonych paktów, tudzież przez usiłowania drugiego Jana (Zamojskiego) ukształtowana i dalej się kształtująca rzeczpospolita, która Króla na czele mając, mogła go, gdyby zamach na odmianę rządów kraju uczynił, podobnie jak Niemcy swojego Cesarza, sądzić. Pociągany pod taki sąd Zygmunt III, jedynie się uroczystem z swój strony zeznaniem, „że się o samowładztwo nie kusił", od niego uwolnił (1).

§ 54. Na utworzenie się tej rzeczypospolitej różne doktryny, to lacedemońska, to rzymska, to wenecka (jak Kromer nadmienia), to nakoniec szwajcarska i rześka (jak się z szóstego kazania sejmowego Skargi po

(1) R. 1607. Vol. II. 864, 1594 natpn.

kazuje) czyli rzymsko-germańska, wpłynęły; co wszystko razem zmieszane, utworzyło formę polskiego rządu, według wyrażenia się Lengnicha (1), „nieprawną i niedogodną",na zwyczaju po największej części opartą. Jan Zamojski, który wpływem swym byt tej formy rządu utwierdziwszy, w rzeczpospolitą monarchią naszą zamienił, nie posiadał, tworząc tak ważne dzieło, ani tej znajomości rzeczy, co Jan Ostroróg, ani takich pobudek, co tamten, nie miał (2). Chcąc on monarchę w tem położeniu stawić, ażeby wszystko dobrze, a nic żle nie czynił; postawił go przeciwnie w takiem, że mocen był wszystko źle działać, paraliżując mądre swej rady zdanie (3), a nie mógł nic dobrego uczynić, ilekroć się taż rada usadziła na to, ażeby zepsuć dobre Króla zamiary. Więc naród w mniemaniu, że naprawi złe, gdy resztę władzy królewskiej odda w ręce sejmu, coraz ją bardziej przez -pacia conventa ścieśniał; przez co ją do tego, co Niemcy (4), wyniku doprowadził, czyli rozprzągł zupełnie monarchiczne rządy. W tem położeniu postawiły tę władzę konstytucye sejmowe za Stanisława Augusta uchwalane, z których ustanowiona, r. 1768 podzieliła prawa kardynalne na tak

(1) Lengn. II. 1 § 5.

(2) Porówn. o nićm moje Pismien. I. 7 4, 475 nłtpn. II. 127, 7 75 nstpn.

(8) Porówn. wyżej przywiedziony manifest narodu z r. 1 807, posłuszeństwo Zygmuntowi III wypowiadający.

(4) Już Karolowi V tyle warunków naktadziono, że jego następcom mało co przydać można było, mówi Eichorn w § 5 31. Załuski (Epist. II. tak władzę Króla polskiego określił: Kegius ordo

complectitur in se auctoritatem et gratiam distributivam: finalis decisio omnium publicorum negotiorum, non nisi a tota republica, hoc cst a tribus ordinibus insi mul jnnetis habetur.

zwane zasadnicze (1), jednomyślnościa, i ekonomiczne, większością się głosów uchwalające. Wtedy to jedyne prawo miał jeszcze Król: zwoływać sejmiki, sejmyiruszenie pospolite prowadzić, a wszelkie inne większej wagi będące prawa, w poczet których wchodziło rozdawnictwo urzędów krzesłowych, starostw i królewszczyzn, dalej wysełanie posłów do zagranicznych dworów, instruowanie ich, tudzież przyjmowanie od obcych mocarstw wysłanników, nakoniec zawieranie przymierza i traktatów z innemi narodami, zapadać musiały z wiedzą sejmu lub senatu, Radą też nieustającą i Strażą, jak niżej powiemy, nazywanego. Prawa mniejszej wagi, a mianowicie: rozdawnictwo orderów krajowych, mianowanie stopni wojskowych niższego rzędu, kolatorstwo w kościele, opiekuństwo w szkołach, nadzór w miastach, udzielanie listów żelaznych w sądach (bezpieczeństwo osobiste kryminalistom zapewniających) mające na celu, w całości mu zachowano (2). Spostrzegł niezabawem naród, że pobłądził, gdyż oddawszy główny rząd kraju jednemu jestestwu, z kroci jednostek złożonemu (sejmowi), siłę tegoż rządu osłabił przez to do reszty. Pracował więc następnie nad jego wzmocnieniem, ale pracował bezskutecznie. Nakoniec dostąpił celu swych życzeń, r. 1791 wyrzekłszy w ustawie rządowej: że lubo ma i nadal izba poselska być składem wszechwładztwa narodowego i świątynią prawodawstwa, jednakże rządzić ma krajem Król nieodpowiedzialny z Ministrami odpowiedzialnymi, którzy, jeżeli złe rady dawać będą monar

[ocr errors]

sze, lub dopuszczą, ażeby mu je kto dawał, poctągnieni za to przed sąd sejmowy zostaną. Odtąd mógł już być polski monarcha ojcem i głową narodu rzeczywiście, a nie jego ojczymem.

§ 55. Twierdzi Lengnich (1)-, że z monarchów europejskich, tylko władzca Francyi i Cesarz rzymskogermański tytułu „majestatu" polskiemu Królowi odmawiali; lecz twierdzi mylnie. Dyplomat bowiem francuski z r. 1500 pochodzący, tytułu mu tego nie przeczy, a lubo pochodzący z r. 1645 (pisany jest po francusku) omija go (2), przypadkowi to, a nie celom pewnym przypisane być winno. Możnaby wprawdzie sądzić, że niemal samowładnie ówczesny Król francuski u siebie rządzący, patrzał z góry na polskiego, panującego przez wybór narodu; lecz dziedziczenie tronu wyjąwszy, nie miał wtedy i angielski Król władzy większej, a dla tego jednak tytułu mu tego, ile wiem, ani Ludwik XIV, ani jego następcy nie odmawiali. Mniej powodów mógł do tego mieć Cesarz niemiecki, który nie większą nad tę, jaką za Tacyta Królowie posiadali germańscy, czyli równą polskiemu monarsze, wykonywał w niemieckiej rzeszy władzę (3). Sam obieralnym będąc monarchą, mógłże jej polskiemu, również obieralnemu, odmawiać? Jako żywo! Nawet te

(1) n. e § s.

(2) Patrz te dyplomata u Dogiela I. str. 4 47 nstpn. Pierwszy z r. 1500 przymierza między Ludwikiem XII Królem francuskim,a Janem Olbrachtem, tudzież bratem jego Władysławem, czeskim i węgierskim Królem, zawarte przedstawiając, tytułu majestas monarchom obudwom (na str. 448, 449) nia odmawia; drugi z r. 1645, umowę między Ludwikiem XIV a Władysławem IV, o pojęcie w małżeństwo Maryi Gonzagi zrobioną, zawierający, nie wyraża tytułu tego.

(3) In ąuantom Germani regnantur, mówi Tacyt ann, XIII.'54.

dyplomata, które Lengnich przywodzi, potwierdzają moje mniemanie

§ 56. Kiedy się to wszystko działo, Moskwa, stojąc na ustroniu, nie pomyslała wcale o układach z swoimi monarchami wzgledem sprawowania rządu, choć miała do tego nie tylko w sąsiedniej Litwie, Jecz i u siebie przykłady: albowiem Nowogród, obierając sobie za opiekunów Wielkiego Księcia litewskiego a polskiego Króla, umawiał się z nimi poprzednio o rząd, sądy i cerkiewne sprawy, warując: ażeby kościołów rzymsko-katolickich nie stawiali w branym pod opiekę kraju, i pamiętali o tem, te są z woli mężów wolnych i według zrobionej o to na piśmie umowy (po slarinie i krepostnoj rozumie się gramocie) na głowę rzeczypospolitej wybrani. Toż samo uczynił poddający się im Połock. Podobne umowy zawierał tenże Nowogród, a następnie Psków, z Wielkim Księciem moskiewskim (2), a niezabawem sama Moskwa, pod warunkami, ale nader skromnemi, Królewica polskiego na tron swój powołała, zawarowawszy sobie: ażeby nowo obrony Car przyjał koronę z ręki Patryarchy, szanował i przy swych prawach zachował tak duchowne jak i świeckie stany, na prośbę obu łaskawie nadstawiał ucha, jeden tylko rzymsko-katolicki kościół w mieście Moskwie dla

[ocr errors]
« PoprzedniaDalej »