Obrazy na stronie
PDF

z przeszłością naszą, już tu wyłuszczone być winny. Gminy je tam ponosiły. A najprzód wykarmiały psy i konie carskie, i jeżeli który z nich przez niedozór padł, wynagradzały szkode (1). Pomagały przy polowaniu na łosie, niedźwiedzie, wilki, lisy (2). Pilnowały, szczególniej podczas nocy, całości grobel, ażeby je woda nie przerwała, lub nie popsuła stawów (jazów) (3). Stawiały budynki drewniane na potrzebę powszechną (więzienia); zwoziły na budowe zamków kamienie i pale; oplatały wały, ażeby się ziemia nie osypywała, z rowu zamkowego wyrębywały lód i wywoziły gdzie kazano (4). Osadzane na czynszach, pod warunkiem płacenia go w pewnych przedmiotach, uiszczały się pieniędzmi jeżeli przedmiotu nie stało. Takiemi były sokolnicze dwory czyli osady, których mieszkańcy gniazd sokolich pilnowali, i sokołami opłacali czynsze (5). Tych i innych im podobnych osad mieszkańcy, cokolwiek z przychówku bydła sprzedawali, udzielali ztąd cząstkę zarobku zwierzchności swej, co, jak dyplomat z r. 1514 (w Akt. sobr. I. nr. 158) zeznaje, rogowem się nazywało.

§ 318. W wieku XVII podzielono gminy we względzie ponoszenia ciężarów na carskie i ziemskie. Pierwszymi Wojewoda i Prikaszczyki, a nawet Starostowie, drugiemi Starostowie wyłącznie z Przysieżnikami za

[ocr errors]

wiadywali. W poczet ciężarów ponoszonych przez tamte, wchodziła przesieka, tudzież wspomniona wyżej budowla domów na publiczny użytek,grodów podupadłych naprawa, stawianie mostów, utrzymywanie dróg w dobrym stanie, wyszukiwanie kruszców i wydobywanie ich, wywarzanie saletry i soli, pełnienie gubnćj i jamskiej (1) służby. W poczet cieżarów ponoszonych przez te, wchodziła ich reszta, między któremi celowała podwoda. Dać ją trzeba było GubnemuStaroście, ilekroć ścigając złodzieja zażądał jej. Podwodami też odbywała się odwózka zboża do Syberyi, na potrzebę utrzymywanych w niej służebników rządowych: jeszcze bowiem wtedy mało siewano zboża tamże Rozkładem ciężarów trudnił się po grodach Wojewoda. Wezwawszy przed siebie znakomitszych gminy członków, rozpisywał je za ich radą. Rozkład szczegółowy tychże robił następnie Starosta, trzymając się rozpisu soch, do czego nie mieszał się Wojewoda, chyba w razie sporu wszczętego o rozkład (2).

§ 319. Przystępując do ciężarów, które z po za Karpat przed Karpaty przeszły,uważam przedewszystkiem, że i tu zeszły się one z czynszami, robocizną \ daninami w Polsce opłacanemi, i że z nimi się zlawszy, przeszły w sepy i szarwarki. Dwa poślednie będąc ostatecznym wyrazem dawnych ciężarów słowiańskich, w tomie pierwszym dzieła tego (§ 448) napomkniętych i bardzo długo istniejących, przetrwały aż do

[ocr errors]

dnia dzisiejszego. Stacya i podwoda zamieniła się w pocztę, która dotąd jest w Rossyi ziemską powinnością. Despotą tytułujący się serbskim Stefan, uwolnił r. 1411 klasztor chilandarski, czyli jego sioła oswobodził, od należących się mu tytułem czynszu robót i danin. Miały nadal tylko ciężar zwany „wojennem" ponosić (1). Na Węgrach opłacały miasta czynsze od placów, większe lub mniejsze, w miarę gdzie, czy na rynku czy na ulicach (ruga) znaczniejszych, stały domy pobudowane (2); lud do robot około zamków i twierdz niewolony ponosił wielkie szkody od załóg rozłożonych po zamkach tychże; co gdy, według uwagi sejmu, ściągało na kraj gniew boży, więc ulżyć gminom z tych ciężarów nakazano. Postanowiono więc (r. 1574): ażeby tylko dwanaście dni do roku odbywała szarwarku (gratuitus labor) każda wieśniacza chata, i wyszczególniono twierdze, dla których odrabiać go miała (3). Składać, według postanowienia sejmu (r. 1548 art. 39), mieli poddani swym panom mały datek na wykupienie ich z niewoli, na uczty weselne, tudzież na chrzciny. Ciężary przez Króla Ludwika w Polsce, jak wyżej rzekliśmy, r. 1355 uchylone, nie ustały zupełnie; sam je bowiem dalej, tudzież Jagieło uchylał (4).

[ocr errors]

Zwalniane przez Króla, nie ulżywały w niczem, albo bardzo mało ludowi, albowiem robił on z nich darowiznę nie na rzecz jego, lecz właściciela lub dzierżawcy, gdy mu dochód ten ustępował. Ten więc porachowywał go swym ludziom, tem większego od nich żądając czynszu, im mniejsze mieli do ponoszenia ciężary. Albo teź darowane sobie ciężary te kazał dalej ponosić, a za to mniej wymagał czynszu. Jeden z w;.elkopolskich Proboszczy klasztornych,zawierając r. 1436 Cu Rżysz. II. 862) umowę z osadnikami dobra klasztoru w dzierżawę biorącemi, wymówił sobie: poradlne od rolników, łój od rzeźników, sól od handlujących nią przekupniów, i zastrzegł pierwszeństwo kupna, czyli wymówił to sobie, że z przywiezionych na targ wiktuałów nikomu wprzód kupować nie miało być wolno, dopóki klasztor co mu potrzeba nie nakupi. Wymówił też sobie naraz, kazał naprawiać groble, a darował gajowy owies i t. p. Władysław Warneńczyk opuszczając r. 1441, 1457 (tamże 871, 914) dochody, które z dóbr klasztornych pobierał, darował sepy; Kazimierz Jagielończyk należące sobie bydgoskie poradlne i sepne ustąpił. Nie mniemajmy więc (mniema tak Bandtk. w Praw. pryw. 162), że lepsza była ludu dola w prywatnych niż w królewskich posiadłosciach, że mniejsze płacił tu podatki, że nie całe ale połowiczne dawał podymne: za to bowiem prócz pańszczyzny, uciążały go robocizny, szarwarki, grobelne, drożne, tłoki, nakoniec różne opłaty, których za ponoszone przez dwór na rzecz gminy koszta wymagano od niego. I tak zjeżdżającemu urzędnikowi na sądy dawał utrzymanie mieszkający we dworze szlachcic, a za to brał od gromady opłatę obiednem, kuchennym, wiecznem (od wiecy), laumiczem zwaną. Rejestra gospodarc/e sprawiał tenże, a nie biorąc nic za pismo, bo to było od dawna i Poborcom zakazane, wymagał datku na sprawienie tychże rejestrów, zkąd wpisne, zapisne, przylajne, garstne powstało (1). Kiedy wychodził z osady czynszownik, płacił wstanne (patrz wyżej § 252), a dopóki siedział na miejscu dawał oprawne, zajezdne, czyli pogastkę, tudzież odumarszczyznę, zwaną też żałobne opłacał. Pierwsze znaczyło datek dawany na wesele córce mieszkającego we dworze szlachcica. Drugi na toż samo co „przywitane" wychodził, trzeci ugaszczanie (prandium) oznaczał. Czwartą opłate dawał za to, że mu spadek po swym krewnym wziąć i żałohne za jego duszę nabożeństwo wyprawić dozwolono. Jeszcze w r. 1685 jedleńska gmina, w Dzienniku powszechnym warszawskim z r. 1861 (nr. 55, 56) opisana pizezemnie, prócz poboru, po dymnego, rogowego, przywilejowe też (że swobodnie rządzić się mogła?) opłacała dla dworu, od czego ją wpomienionym roku, według dyplomatu w Pamiętniku religijno-moralnym (X. 394) przywiedzionego, Król uwolnił. Później nawet, bo w r. 1726, tytułem czynszu grobelne, parkanowe i granaterowe, jak inwentarz w powyższym przypisku przywiedziony opiewa, opłacali Kmiecie. Ostatni ciężar znaczył opłatę na utrzymanie artylerzystów (rzucających granaty żołnierzy) składaną.

§ 320. Gdy według uwagi w tomie drugim (§ 185) rznconej, łatwo się było spodziewać, że Litwin i Fin chętnie pozwoli narzucić sobie ciężary, jeżeli się

[ocr errors]
« PoprzedniaDalej »