Obrazy na stronie
PDF

6Dąć musiała. W rok po jej ustanowieniu powiększono władzę Rady rzeczonej, dawszy jej (według konst. z r. 1776 Vol. VIII. 849) moc tłóraaczenia praw wątpliwych. Sejm wielki, czteroletnim zwany, uchyliwszy ją r. 1789, w miejsce jej Straż praw zaprowadził. Ponieważ tak Rada, jak i Straż, inny miały niż senat początek, przeto zanim rozwój jego historycznie rozważymy, o radzie monarszej u innych Słowian opowiedzieć winniśmy.

§ 124. W moskiewskiem carstwie, w czasie panowania Carowej Heleny, która imieniem małoletniego syna wykonywała rządy, uorganizowała się r. 1533 carska duma (rada). Stanowili ją Książęta carskiego domu i najznakomitsi Bojarowie, a ilekroć pierwszych nie stawało, radzili drudzy albo sami, albo wespół z Patryarchą, tworząc, jak mawiano, ziemską, to jest państwową radę, którą też bojarską nazywano dumą. Mając ona, według wyrażenia się Hetmana Żołkiewskiego, takież co senat polski znaczenie, zbliżała się do niego i wewnętrznym, przez Cara Dymitra urządzonym składem. Albowiem prócz Patryarchy powołał on jeszcze do niej czterech Metropolitów, siedmiu Arcybiskupów i trzech Biskupów, tudzież wyliczonym wyżej (w§113) urzędnikom koronnym zasiadać w niej kazał, nazwawszy rady tej wszystkich członków, których było siedmdziesiąt, Senatorami. Ta rada, ale nie wiadomo, czy w tym samym składzie, radziła tóż aż do powołania na tron domu Romanowych, w czasie bezkrólewia (1). Inna jej była postać za Cara Aleksiego Michałowicza. Wtedy się bowiem na jawną (duma)

[ocr errors]

i na tajną podzieliła. Do pierwszej należeli wszyscy na dworze carskim znajdujący się Bojarowie; do drugiej wchodzili ci, których Car wezwał. Obok rady była wzmiankowana od nas wyżej (w § 71) kancelarya, a w niej ważne miejsce zajmowało osobne, do czytania prośb ustanowione bióro (czolobitnoj prikaz). Podane sobie do rąk własnych supliki, odsełał Car do tego bióra, ażeby je na radzie w obec siebie i Bojarów odczytano. Odpowiedź na nie zredagowawszy Podsekretarz, odczytywał zebranym na placu przed Kremlem (ploszczada) suplikantom. Ztąd dowiadywali się proszący, czy się monarcha przychylił do ich żądania, lub odmownie odpowiedział, lub też po bliższe objaśnienie rzeczy do tego a tego prośbę ich, jak Kotoszych. VII. 1, 28 mówi, odesłał bióra.

§ 125. Inszy był skład czeskiej rady, która w ziemstwie, a inszy węgierskiej, która się w kancelaryacb, jednoczyła. Ponieważ, jak to i w rzymsko-germańskiem bywało cesarstwie, tylko na sejmie Rada ziemska z Królem czeskim radziła; przeto monarcha ten musiał podobnie, jak Cesarz u swej (wyżej w § 114 wzmiankowanej) rady, zasięgać poprzednio zdania; co go, według zeznania Eichorna (§ 220), równie jak Cesarza, łatwo do opozycyi z swą radą wiodło. To mając na uwadze Węgrzyni, utworzyli radę państwa przy kancelaryi królewskiej i namiestniczej (Locumtenens), która z Ministra i jego zastępcy, tudzież z panów i szlachty, tytułem Konsyliarzów w liczbie szesnastu zaszczyconych, zasiadała z odmieniającymi się naprzemian XII Assessorami prawo znającymi (juris periti). Rada ta miała, wespół z monarchą, załatwiać pilne a takie sprawy, któreby nie koniecznie przed sejm wywołane być musiały, i ażeby byli zawsze na podoręczu Radzcy, miała połowa ich ciągłe pod bokiem Króla rezydować (1). Zn wstąpieniem na tron domu habsburskiego, pierwsza kancellarya do Wiednia przeniesiona była, druga w miejscu pozostała. Obie w najwyższej instancyi administracyjne, pierwsza ważniejsze, druga mniej ważne, mówi Schoartner III. 222 nstpn., załatwiała sprawy.

§ 126. Polacy mając na uwadze cesarstwo i Czechy, a bojąc się intryg dworskich (oamartila\ tudzież mogącemu ztąd powstać rozdwojeniu Króla z sejmem zapobiegając; przeczuwając też, (co się istotnie za Zygmunta III, jak wyżej w § 54 przyp. 1 zauważyliśmy, stało) że rady pokątnie monarsze dawane sprowadzić mogą na Polskę największe nieszczęścia, namawiali już Kazimirza Jagielończyka do tego, ażeby wydaliwszy od siebie Litwinów, wybrał sobie czterech Senatorów polskich do rady; a zaś synowi jego Aleksandrowi przysiądz kazali na to, że wyrokom większością głosów na sejmie zapadłym, przyzwolenie swe dawać będzie. Poprzednio powołując na tron Króla tego, włożyli nań i ten waruruk, że gdyby mężów znakomitych nie słuchając, uwodził się lichych ludzi radami, i poddanych krzywdził, wtedy naród od złożonej mu przysięgi wolny będzie (2), Chociaż Ministrowie byli przez sejm kontrolowani, jednakże, gdy, jak dzisiejsi angielscy, w czasie między zamknięciem dawnego a zwoła

(1) B. U98 art. 7, 1518 art. 40, 1542 art . 29 w Corp. jur. hung. I . 29*, 843, 380. Innych dowodów dostarczą Blaskovits § 52, 96 — 9$, Virozail rozprawa trucia V. VI. Uchwala z r. 1518 art. 40 wyraźnie w § 2 zastrzega: Coruiliariorum et assessoruvi media pars apud regem mantat temper.

(iy Porównaj Kromera Origines 346 r. 1501 a Bandtk. jus pol 962.

niem nowego parlamentu upływającym, rządzili samowładnie; przeto ustanowienie rady pod bokiem monarchy było środkiem wybornym, dla uniknienia szkodliwych następstw z takiego zarządu. O co więc daremnie się dziś kuszą Anglicy, usiłując wysadzić z pośród parlamentu komitet, któryby czynności rządowe w czasie odroczenia parlamentu, z państwami zagranicznemi odbywane kontrolował; tego przodkowie nasi łatwo dopięli, włożywszy w pada conrenła Królowi Henrykowi, że bez rady Senatorów przy swym boku rezydujących, nic w czasie międzysejmowym rozstrzygać nie będzie. Na każdym sejmie szesnastu rezydentów, naprzód na rok jeden, a od r. 1641 dwudziestu czterech na dwa lata, wyznaczano, i na przyszłym sejmie tłómaczyć się im z dawania monarsze rad, o czem się Lengnich 11.12 § 11 szeroce rozwiódł, kazano. Odtąd bywała przy Królu naprzód rezydencya, następnie rada nieustająca, nakoniec Straż praw, która w to samo, co wzmiankowana od nas wyżej (§ 50), rada dziesięciu wenecka zmierzając, nie przywiodła do tego jednakże stanu Króla, co ta swego Dożę. Jan Zamojski uczynił wolę Króla polskiego, od rezydencyi więcej niż wprzód zawisłą: co trwało aż do ustawy rządowej r. 1791. Wtedy to sam naród, w temże się położeniu co starosłowiańska gmina przez poddanie się, iż tak rzekę, pod prawo dawnej ręki społecznej postawiwszy, i przez uznanie dziedzictwa tronu w interes tejże ręki Króla wciągnąwszy, sprawił, że motiarcha wyższem nad swą wolę uznawszy prawo, poddał się pod jego władzę, i do wykonywania go, a oraz ulegania mu solidarnie się z narodem zobowiązał. Ażeby zaś naród był prawu uleglejszym niż dotąd, Król oświatę krajową podniósł, i stróżem oświaty tej uczyniwszy po dawnemu kościół; świeckim go urzędnikom (Kommissyi rządowej edukacyą kierującej) kontrolować polecił.

§ 127. Według nałożonych sobie warunków, miał więc Król polski oprócz Ministrów, ciągle obok siebie radę, i z nią się w każdej ważniejszej sprawie znosił po i przed sejmem. Jeżeli się z nią bez przyczyny nie zgadzał, rada miała wtedy prawo łajać go o to; a jeżeli i tak trwał w uporze, to wolno było posłom publicznie, według konst, z r. 1609 (Vol. II. 1661), przy ganiać na sejmie monarsze. Wybrani Radzcy mieli ciągle zostawać przy boku królewskim, wyjąwszy przypadki prawem z r. 1641 (Vol. IV. 3) dozwolone. Nie było ich obowiązkiem towarzyszyć Królowi za granicę, lecz tylko w kraju przy nim zostawać, czyli, jak się wyrażano, rezydować przy nim mieli. Ściśle to oznaczono za Stefana Batorego, i wtedy to zaczęli Senatorowie rezydować przy boku królewskim, jak Lengnich II. 12 §12 III. 4 § 6 opowiada, stale. Na znak, że narada w ich obecności, i za ich się wolą odbyła, podpisywali, według konst. z r. 1662 (Vol. IV. 830), swoje imię w protokóle. Formalnie miały się te narady odbywać nie w pokojach monarchy, lecz na obradnej sali. Rzecz wnosił Kanclerz, Senatorowie i Ministrowie głosowali. Pieczęcią koronną, a nie sygnetem królewskim, należało, jak konst. z r. 1669 (Vol. V. 15, 16) przepisała, stwierdzać uchwały zapadłe. Posłowie mieli prawo upominać się na sejmie o nadużycie w tej mierze zaszłe; nawet mocen był Instygator koronny zrobić sprawę kryminalną Senatorowi, w czynności Króla nie pilnie wglądającemu. Inszy był skład Rady nieustającej. Ta z jedenastu się członków i z Prezesa składała. Zasiadało nadto w niej trzech Biskupów, (między którymi Prymas zabierał miejsce co dwa lata), dziewięciu

« PoprzedniaDalej »