Obrazy na stronie
PDF

Po prawej ręce monarchy siedzieli najwyższy Ochmistrz i Marszałek, po lewej Komornik, Sędzia i Kanclerz ziemski. Po obu stronach za tymi siedzieli panowie, a najwyższe z nich, bo tuż po prawej ręce Króla, i to przed Ochmistrzem, miejsce pan z Rozenberga zajmował. Za nimi siadywało po czterech z każdej strony Władyków, według dawności rodu i lat starszeństwa; za tymi nakoniec inni Władykowie nie piastujący urzędów, po jednym z każdego kraju siadywali. Od tych ziemstwo stanowiących urzędników odróżnić należy dostojników tych, którzy sam tylko dwór, również Niemców zwyczajem (1), składali. Byli nimi: Podkomorzy (Szambelan),Podstoli (Strukczaszy), Podczaszy, Ochmistrz, Marszałek i Łowczy, którzy, na obrzędach uroczystych, a osobliwie podozas koronacyi występując, nie mieli na publicznych obradach osobnego miejsca, lecz tylko w poczcie panów, gdzie kto zasiadł, mieścić się mogli. Król polecał im kiedy niekiedy ten i ów do spełnienia obowiązek; lecz to nie równało ich z owemi urzędami (2), i do uważania się za urzędy koronne nie dawało im prawa.

§ 104. W królestwie węgierskiem kolegowało wespół z Palatynem i Banem, trzech owych z § 39 tomu drugiego znanych nam służebników, którzy ministerya, służbą po dawnemu nazywające się, sprawowali. W królestwie polskiem stali obok Ministrów urzędnicy koronni, i na tytularnych się, tudzież na czynnych dzielili. Do tytularnych liczono: Miecznika,

[ocr errors]

Kuchmistrza, Krajczego, Koniuszego i Podkoniuszego, Chorążego, Łowczego, Stolnika, Podstolego, Cześnika, Podczaszego. Ponieważ prawie tych samych w poczcie nadwornych i ziemskich już oglądaliśmy (1), pytanie więc zachodzi, czemu urzędników tych osobno jeszcze pod imieniem koronnych wymieniam? Odpowiadam na to, że gdy unija Litwy 7 Koroną wymagała, ażeby jednego miana urzędników miały oba kraje, więc należało Litwinom wziąć tych od Koroniarzy, a Koroniarzom od Litwinów, których dotąd nie mieli. Twierdzenie to Miecznik, Kraj czy i t. p., których po kolei przejdziemy, popiera.

a) Miecznik.

§ 105. Osierocony po swym panu w udziałowem księstwie, jak w § 59 tomu drugiego powiedzieliśmy, Miecznik, nie znalazłszy miejsca na dworze Króla polskiego, w ziemstwie pozostać musiał, aż wreszcie okazałość koronacyjna wydobywszy go z nicości, zbliżyła znowu do boku monarszego. Odtąd coraz częściej występował Miecznik jako ziemski urzędnik (2), przez co i sam urosł w powadze, i Dzieckiego litewskiego (3), który się tu dostał z Rusi, podniósł znacznie. Oba prostymi pierwotnie siepaczami, i dla tego z rzymskim Liktorem (4) porównywani będąc, gdy przez zbliżenie

[ocr errors]

się do siebie zajaśnieli, przeto jaśnieli jeszcze w roku 1768 (1) jako koronni urzędnicy. Godnem uwagi jest, że prócz Rusinów, Czechów i Polaków, nigdzie u Słowian nie popłaca! ten urząd, że za czasów Kromera w nicość popadłszy (bo się rzadko kiedy pokazywał na dworze), podniósł się znowu (2), i znaczenie, jakie za Jagielonów kiedy niekiedy miał, potrafił pod Wazami i po nich dalej utrzymać.

b) Kuchmistrz, Krojczy, Stolnik, Podstoli, Cześńłk, Podczaszy.

§ 106. Król polski przejeżdżał się kosztem mieszkańców po kraju, i wyprawiał osadnikom kasztelów i miast biesiady; czem się już Bolesław Chrobry odznaczył (3). Przyrządzającym biesiady te Kucharzom, dostarczał kraj na rzeź, jak w § 208 tomu drugiego powiedzieliśmy, bydła, nad czem przełożony urzędnik Kuchmistrzem się {Magister coquinae) nazywał. Nim jeden z ziemian być, i, osobliwie w województwie krakowskiem, w powagę urość musiał dla tego, że po tej ziemi stale zamieszkujący ją przejeżdżał się najczęściej monarcha. To też tylko ta ziemia, za świadectwem Kromera, a żadna inna nie miała ziemskich urzędów kuchennych. Po ustaniu przejażdżek monarszych po ziemiach, udał się Kuchmistrz na dwór, i tam dalej kuchnią zawiadywał, jeżdżąc nawet za dworem (4).

(1) Voi. vn. «28.

(2) Du-Cange p. w. Gladiator, Gladifer.

(3) O nim mówi Galus 7 3 de suis familiaribus singulis civitatibus vel castellis deputabat, qui loco sta casteUanis et civitatibus conmia celebi arent.

(4) Na akcie urzędowym r. 13 6 2 w Wiślicy, tudzież na takimźe r. 1J30 w Krakowie (u Rzysz. III. 27 9, 439) wydanym, podpisał się za świadka Magitter coottmae. 4

*

Towarzyszami jego byli Krajczy i Strukczaszy, z niemiecka Truchsesem zwany, który gdy w rzymsko-germańskiem cesarstwie stół urządzając monarszy, i pokrajane przez siebie potrawy nań podawając, do najwyższych dworu liczył się dostojników (1); to przeciwnie w Polsce miał powagę mniejszą. Było Krajczych dwóch, a obok nich dwóch Stolników. Jeden urządzał stół (Strukczaszy), drugi potrawy krajał (Krajczy, Inasor), podawał je Stolnik pierwszy, a drugi na stole je przed monarchą i jego stawiał gośćmi. Co się działo zjadłem, toż samo z napitkiem. I tak, Cześnik podawał Królowi czaszę, a Podczaszy nalewał w nią napój. Ale na cóż Koronie tyle urzędów stołowych i piwnicznych? Nie potrzebowała ich ona, ale oni potrzebowali jej; zkąd poszły owe o urzędy oba zabiegi, i wysokie ich cenienie. To też nie tylko r. 1547, ale i 1786 zastrzeżono, ażeby jeden urząd wyżej nad drugi w senacie i na przedstawieniach publicznych nie ważył się zasiąść, ażeby według starszeństwa (lat) siadywali (2) koronni dygnitarze.

c) Koniuszy, Podkoniuszy i Łowczy.

§ 107. Pasterstwem obok rolnictwa trudniących się Słowian bogactwo w stadninach leżało głównie, do pilnowania których trzymani ludzie, Koniuchami, Koniuszymi (agasones) nazywali się pospolicie. Tak też i dozorujący tych ludzi nazywał się urzędnik ten, który kaukazkich ludów Tabunnikowi odpowiadał (3); tak

[ocr errors]

się też i przełożony nad stajnią pańską sługa mianował. Zszedł się on na dworze książęcym (jak w § 37 tomu drugiego rzekłem) z Marszałkiem. Gdy coraz dalej postępujący rolny i wszelki inny przemysł, kazał zapominać o stadninach, i gdy od Łaby aż do Dniepru niegdyś upowszechnione tabuny, w samej już tylko Polsce, na Rusi, w Moskwie i na Węgrach pozostały; to też w tych jedynie krajach Koniuszy miał znaczenie wielkie, i nietylko się do nadwornych, ale i do koronnych urzędów liczył. Na Czerwonej atoli Rusi, jak uważa Kromer, w poczcie ziemskich przebywał Koniuszy koronny, i. ale ten tylko, miał zastępcą Podkoniuszego. Łowczowie, wielcy i nadworni, w Polsce zaledwie z nazwiska znani, mieli kiedy niekiedy nadzór nad polowaniem królewskiem.

d) Owrąży.

§ 108. Wielka zaszła zmiana z wspomnionym od nas w § 30 tomu drugiego Chorążym, albowiem sam tylko ziemski, z przyczyny, że jeszcze Wojewoda i Kasztelan prowadzili szlachtę do boju, pozostał czynny, a dworski, tudzież na wzór jego w księstwach najprzód, a następnie w królestwie utworzony koronny, stał się tytularnym. Był niegdyś w księstwach Chorąży większy (1), który snadź nosił chorągiew przed idącym na wojnę Księciem udzielnym; był i mniejszy (2), który zapewne podczas uroczystości dworskich występował.

[ocr errors]
« PoprzedniaDalej »