Obrazy na stronie
PDF
ePub

Wolność wsparta na oświacie
I równość w obliczu prawa,
To nam zastrzegała bracie,
Trzeciego Maja ustawa.

Bo gdzie gwałt tam aj aj!
Niewesoły nawet Maj.

Wytrwałości prawych godło,
Daj nam dożyć choćby w biedzie,
Bo co raz się nie powiodło,
Pewno późniéj się powiedzie.

Boże daj! Boże daj!
By zabłysnął taki maj.

Muzyka do tej pieśni znana powszechnie, jest Fryderyka Chopin'a.

Inny jest „Trzeci Maj“ porewolucyjny:

Przyjacielu folguj duszy,
Rozpędź z czoła smutku chmury,
Niech cię błogi urok wzruszy,
Pięknéj wiosny i natury;

Oto Maj! oto Maj!
Przybrał mile w kwiaty gaj!

Kto ojczyznę lubą straci,
I swobodę i nadzieje,
Kto patrzy na łzy swych braci,
Temu wiosna się nie śmieje...

Próżno Maj, próżno Maj,
Przybrał w kwiaty łąki, gaj!

I ja płaczę po téj stracie,
W smutku wlokę życie całe,
Lecz cię chcę pocieszyć bracie
Wspomnieniem na przeszłą chwałę.

Gdy ten kraj, sławny kraj,
Święcił kiedyś trzeci Maj! -

A jak srodze z tym obrazem
Moja boleść się podwaja,
Pójdź będziemy płakać razem
I czytać ustawę Maja.

Biedny kraj, nędzny kraj,
Gdzie jest zbrodnią wspomnieć Maj!

Uściśnij mnie przyjacielu,
Maj nam hasłem, wodzem cnota!
Niech nas naśladuje wielu
A jeszcze zadržy despota.

I ten kraj, sławny kraj
Znowu będzie święcił Maj!

A więc precz łzy z méj powieki.
I ty bracie rozjaśń lice,
Możemyż cierpieć na wieki,
Mając serce i prawicę

Wtenczas Maj, błogi Maj!
Da nam ujrzeć w blasku kraj!

Gdy już spełnione te chęci
Nic nam nie zbywa w téj dobie
Jak Maj zachować w pamięci,
I serca podawać sobie.

Wtenczas kraj, świetny kraj
Witać będzie trzeci Maj.

Wszystko się poi rozkoszą,
Polak nadziei nie traci,
Już Moskala z granic płoszą,
Bracia uścisną swych braci,

Więc nasz kraj, szczęsny kraj,
Uczuł w sercach błogi Maj.

Wnet Polak pokręci wąsa,
Wnet kontusz przywdzieje suty,
Na Moskala się rozdąsa
I ciasne skroi mu buty.

Moskal aj! Polak Maj!
Oddaj smoku, to nasz kraj!

Zagra marsza od północy,
Oddaj zuchwalcze Podole,
Błyśnie silnie iskra w oczy,
Gdzie są siedziby bawole.

Wszak ten kraj jest nasz kraj,
Tak opiewa trzeci Maj!

Ztamtąd w odwrót Ukrainy
Od rzeki Bugu ku Sali,
Znajdą się prawdziwe syny
Którzy już nad grobem stali;

Tentu kraj, jest nasz kraj,
W nim nieznano, co jest Maj!

Wtenczas brat krzyknie na brata,
Te niwy, kraje, te lasy,
Odzyskana nasza strata,
Wiwat staropolskie czasy!

Wiwat kraj, mężny kraj!
Wiwat błogi trzeci Maj!

Wiwat ojczyzno stroskana,
Ulecz balsamem te blizny,
Niech żyje wolność kochana,
Żyjcie synowie ojczyzny.

Boże daj! Boże daj!
By zabłysnął trzeci Maj!

Ten wiersz przypisywany był Teofilowi (?) Kowalskiemu. (Oprócz tego jest jeszcze po zbiorach Trzeci Maj litewski. -)

Warszawianka.
Z franc. Delavigne, przekład Sienkiewicza.

(Muzyka do niéj Karola Kurpińskiego.)

Oto dziś dzień krwi i chwały,
Oby dniem wskrzeszenia był;
W tęczę Franków orzeł biały
Patrząc lot swój w niebo wzbił.
Słońcem Lipca podniecany,
Woła na nas z górnych stron:
Powstań Polsko, zrzuć kajdany!
Dziś twój tryumf albo zgon

Hej kto Polak na bagnety.!
Żyj swobodo! Polsko żyj!
Takim hasłem cnéj podniety
Trąbo nasza wrogom grzmij!

Na koń woła Kozak mściwy,
Karać bunty polskich rot,
Bez Bałkanów są ich niwy,
Wszystko jeden zgniecie lot.
Stój! za Bałkan pierś ta stanie,
Car wasz marzy płonny łup,
z wrogów naszych nie zostanie,
Na téj ziemi, chyba trup.

Hej kto Polak i t. d.

Droga Polsko! dzieci twoje,
Dziś szczęśliwszych doszły chwil,
Od tych sławnych, gdy ich boje
Wieńczył Kremlin, Tybr i Nil.
Lat dwadzieścia nasze męże,
Los po obcych grodach sial,
Dziś, o matko, kto polęże
Na twem łonie będzie spał.

Héj kto Polak i t. d.

Wstań Kościusko, ugódź w serca, Co litością mamić śmią, Znał tę litość ów morderca, Który Prage zalał krwią? Niechaj tę krew krwią dziś płaci, Niech nią zrosi grunt zły gość! Laur męczeński naszych braci. Bujniéj po niéj będzie rość.

Hej kto Polak i t. d.

Tocz Polaku bój zacięty, Uledz musi dumny car, Pokaż jemu pierścień święty, Nieulękłych Polek dar. Niech to godło ślubów drogich, Wrogom naszym "wróży grób, Niech krwią, zlane w bojach srogich, Nasz z wolnością swiadczy slub

Héj kto Polak i t. d.

O Francuzi, czyż bez ceny
Rany nasze dla was są?
Z pod Marengo, Wagram, Jeny,
Drezna, Lipska, Waterloo?

Świat was zdradzał, my dotrwali,
Śmierć czy tryumf my gdzie wy!
Bracia my wam krew dawali,
Dziś wy dla nas nic prócz łzy ?

Héj kto Polak i t. d.

Wy przynajmniej coście legli,
W obcych krajach za kraj swój,
Bracia nasi z grobów zbiegli,
Błogosławcie bratni bój.
Lub zwyciężym, lub gotowi
Z trupów naszych tamę wznieść,
By krok spóźnić olbrzymowi,
Co chce światu pęta nieść.

Héj kto Polak i t. d.

Grzmijcie bębny, ryczcie działa,
Daléj dzieci w gęsty szyk!
Wiedzie hufce wolność, chwała!
Tryumf błyska w ostrzu pik!
Leć nasz orle w górnym pędzie,
Sławie, Polsce, światu służ!
Kto przeżyje wolnym będzie,
Kto umiera wolnym już...

Héj kto Polak i t. d.

Pieśni te w szlachetniejszym tonie prowadzone, również ogólnie były upodobane. Suchodolski poległ na wałach Warszawy. Na śmierć jego utworzył Sonet, Konstanty Gaszyński, także poeta tego czasu. Mówi on, na str. 108. swych poezji wyszłych w Paryżu 1844. r.

I tobie się Rajnoldzie moja łza należy i t. d.

Podobneż rozpowszechnienie zyskała pieśń ludowa nazwana Mazurkiem Chłopickiego, utworzona na jego cześć jako dyktatora. Ponieważ jednak źle swoją rolę zakończył, a pieśń ta stała się powszechną, śpiewano ją potém dla ówczesnego Wodza naczelnego Skrzyneckiego.

« PoprzedniaDalej »