Starożytności warszawskie: dzieło zbiorowo-zeszytowe, Tom 2

Przednia okładka
Wydawn. Artystyczne i Filmowe, 1848
 

Co mówią ludzie - Napisz recenzję

Nie znaleziono żadnych recenzji w standardowych lokalizacjach.

Spis treści

Inne wydania - Wyświetl wszystko

Kluczowe wyrazy i wyrażenia

Popularne fragmenty

Strona 208 - Przy nich statua marmurowa biała. Wiele obrazów leżało jeszcze zwiniętych, i tyle dostatków, że aż pióro moje ustaje. Puszczę się na dół, aż tu znów altana w kolumny ze drzwiami i poręczami z marmuru, i widok na Wisłę z pięknym różnych drzew ogrodem. Stołowa izba ma wszędzie dwoiste okna, u góry widzisz koronę, z której zwiesza się świecznik a wśród onego zegar wskazuje godziny.
Strona 211 - ... napełniały wiele potężnych szaf. Drzwi dalej zastałem otwarte, były to pokoje pań dworskich imości, lecz i tam mię wpuszczono. Uderzyły mię w oczy piękne skrzynki z żółwiów morskich, czyli jakiejś gadziny, znów wiele obrazów, między temi starzec, któremu coś z zaprószonego oka dobywano. Zastałem panienkę, która wyszywała w krosienkach w cienie jedwabiem, złotem i srebrem. Zdziwiła się widząc mię wchodzącego, jednak z wielką chęcia otworzyła mi do sypialnego...
Strona 208 - ... godziny. Wokoło ganki dla muzyki i śpiewaków. Nie masz w tym ganku widocznego wnijścia. Wszystkie ściany okryte umyślnie do nich robionemi w miarę obiciami. Na tle złotem wyrażony jest igłą bankiet królewski w domu Kazanowskich. Ujrzysz tam wizerunki króla i królowej, posłów francuzkiego, hiszpańskiego, rakuskiego, perskiego i tureckiego, nie wspominam senatorów i cudzoziemców. Stoją rzędami stołki złotą skórą obite, z herbami pana domu, między oknami szafy pozłacane;...
Strona 211 - Na stole mnóstwo pięknych rzeczy. W tym pokoju był obraz matki imości, w drugim obraz jej ojca p. Szczuki. Wszędzie tam pięknie jak w raju, od złota, srebra, marmurów, na stołach kosztowne galanterye. Posadzki wysadzane z drobnych kamyków, w różne farby, wyrażające ptaszeczki i kruki morskie.
Strona 212 - W drugim sklepie były nieoprawne multany, rozmaite sprzęty od turkusów i złota, szable złociste z kameryami , siodła , rzędy, czapraki od drogich kamieni , pereł i szmelcu. Leżały tam sobolowe szuby, wszędzie pełno złotogłowu , a pod stołami stosami miednice i konwie pozłociste, pamiętające dziadów i naddziadów. Spojrzę w górę, aż niezmierna wężowa skóra, jakby smocza, przy niej jakby karacena jaka żółwia skorupa z Indyów przywieziona. Ku Wiśle ciągną się ogrody,...
Strona 335 - Jedni z Warszawy wyjeżdżają, drudzy przyjeżdżają: kto obaczył, to się też zatrzymał na owo dziwowisko, choć mu pilno było. I ja też tam byłem, bom wyjeżdżał z Warszawy, i wyjechawszy z gospody stanąłem też już tak iz czeladzią na koniach, na owe patrząc dziwy.
Strona 335 - Warszawy, i wyjechawszy z gospody stanąłem też już tak iz czeladzią na koniach, na owe patrząc dziwy. Stali tedy circa hoc spectaculum ludzie różnego gatunku i różnej fantazyjej.
Strona 208 - ... idzie do niej, zakręci czopek i nalewa; inne baryły są na pół mniejsze. Wpół sali srebrna fontana, na kilka łokci w górę bije wino: kto ochotny otwiera gębę, w około widzisz nalewki, miednice, roztruchany, konwie. Lecz daleko więcej tego wszystkiego, jak powiemy niżej, jest w skarbcu.
Strona 213 - Polsce nie nowina, pełno stoi beczek wina, zaprowadzą mię do drugiego, trzeciego i dalej sklepu, wszędzie kosztować dają, a wino dobre, słodkie, łagodne i korzenne, tak, żem sobie dobrze głowę zagrzał i do dalszych piwnic iść niechciałem. Wyszedłem co prędzej na górę, patrzę, drzwi otwarte do sali pobocznej, tam malarze holendrowie w szerokich pludrach malują obrazy. Niedaleko kredens, pokazują mi stołowe dostatki, las wielki sreber.
Strona 208 - W kacie stoi baryła szczerosrebrna o czterdziestu garcach, do której nieznacznie od góry idzie wino , do tej baryły są złote obręcze , srebrne koła , Bachus w wieńcu na głowie z...

Informacje bibliograficzne