Pamiętniki Kajetana Koźmiana obejmujące wspomnienia od roku 1780 do roku 1815, Tom 2

Przednia okładka
Nakł. Jana Konstantego Żupańskiego, 1858
 

Co mówią ludzie - Napisz recenzję

Nie znaleziono żadnych recenzji w standardowych lokalizacjach.

Wybrane strony

Inne wydania - Wyświetl wszystko

Kluczowe wyrazy i wyrażenia

Popularne fragmenty

Strona 181 - W księstwie warszawskiem już on był duszą, która wszystko poruszała, wszystko ku dobru powszechnemu ludzkości niezmordowaną czynnością, a rzadkim i może jedynym wzorem zupełnego wyrzeczenia się samego siebie dla dobra i uszczęśliwienia drugich kierowała.
Strona 149 - ... przyjechawszy zastał dom odbity, goście zbrojni nie czekali na gospodarza, rozłożyli się z bronią, z fajkami po apartamentach, pełno wszędzie bagażów i dymu. Na łożu Woronicza leżał oficer w zmokłym ubiorze. Gdy Woronicz przystąpił do niego i niełatwą francuszczyzną zaczął go przepraszać za swoją nieobecność, oficer jakiś prostak i złego charakteru, krzyknął na niego: „Ja tu jestem gospodarzem, a ty moim sługą, zdejm mi buty".
Strona 18 - Byłaby może dotąd nie widziała światła, i możebym następnych po niej nie pisał, gdyby szczęśliwem wydarzeniem nie była wpadła w ręce Józefowi Dzierżkowskiemu, znakomitemu literatowi, znawcy i miłośnikowi poezyi. On przerzucając korrespondencye rządowe, znalazł ją, a przeczytawszy, wniósł na posiedzenie rządu i przedeklamował. Usta więc jego rozsławiły ją. Posłano ją do głównej kwatery księcia, Józefa. Tam przyjętą była dobrze, czytaną i powtarzaną w strofach...
Strona 260 - Ród ludzki, znasz go z wyjątków, teraz układam w myśli ryciny, wyobrażające moje twierdzenia, przez jakie środki natura doprowadziła dzikiego człowieka, błądzącego po lasach, do zaspokojenia swoich potrzeb, jak głód zmusił go do karmienia się żołędzią i chwastami, zimno do okrycia nagiego ciała skórami...
Strona 18 - Są w niej błędy pospiechu, lecz czytanie to zrobiło niejakie wrażenie. Jenerał Hebdowski był znawcą i miłośnikiem literatury. Posłano tę odę rządowi centralnemu do Lwowa. Wtedy przytomny Stanisław Małachowski, potem jenerał i kasztelan szukał ze mną znajomości, sam z kilku uprzejmemi słowami przystąpił do mnie i odtąd zawiązała się między nami 40-letnia niezachwiana przyjaźń. Odebrał moją odę rząd centralny we Lwowie, lecz inter arma silent musae. Byłaby może dotąd...
Strona 198 - ... wzorem prawdziwego patrioty i najzacniejszego obywatela, wtedy kiedy możni panowie na Wołyniu odznaczali się uciskiem ludu, obojętnością na losy kraju i wyciśnione z pracowitego wieśniaka dostatki na przepych, zbytki marnotrawili. Staszic więc żyjąc w tym żywiole, tym mocniej nasiąkał zasadami uszczęśliwienia ludzkości, które później z taką energią iw pismach, iw czynach swoich rozwinął.
Strona 97 - Trzy były podczas sejmu konstytucyjnego najpiękniejsze młode kobiety w Warszawie: Kosowska, podskarbina koronna Bielińska z domu, urodzona z Sanguszkowej, Rozalia księżna Lubomirska, z domu Chodkiewiczówna, która później pod gilotyną w Paryżu życie straciła, i Julia Potocka z domu księżniczka Lubomirska, urodzona z Czartoryskiej. Te wszystkie i wiele innych dobijały się o serce księcia Józefa. Na jego święto zebrały się raz pod Blachą, przekupiły kamerdynera, że je wpuścił...
Strona 306 - ... powszechną miłość i przyjaźń w płci obojej, nawet ci, których zdarzyło mu się dla niepowściągnionego w wesołości języka obrazić, nie mogli się od związków z nim oderwać, i chętnie mu wybryki jego dowcipu przebaczali. Wiedziano, że to pochodziło z nałogu nie z serca. Przy tym dla swoich cierpień za kraj, dla swojej niepodejrzanej miłości ojczyzny i dla swoich pism literackich, w których zawsze przebijała się miłość kraju swego, obyczajów, języka, a nieuleczona...
Strona 236 - Nie zaniedbujemy i kraju. Lecz cóż to, nie zgadujesz jeszcze przeznaczenia Warszawy pod berłem rosyjskim? To miasto przez swoje geograficzne i polityczne położenie jest przeznaczone być trzecią, a może główną stolicą wielkiego, w jedno ciało zrzeszonego, pod jednym potężnym berłem słowiańskiego rodu. Tu się rozstrzygną losy Europy Zachodniej.
Strona 122 - Konfederacja i władze cywilne niech robią, co chcą — mówił wiosną 1813 roku w Krakowie — król na nie rządy kraju zdał, lecz wojsko poddał pod rozporządzenie cesarza, króla więc tylko i Napoleona słucham rozkazów, w politykę się nie wdaję, jak żołnierz honoru swego strzegę"70. A jednak — chociaż mówił: „niech robią, co chcą...

Informacje bibliograficzne