Literatura polska w historyczno-krytycznym zarysie: podług gruntownych badań, Tom 2

Przednia okładka
J.M. Himmelblau, 1868 - 380
 

Co mówią ludzie - Napisz recenzję

Nie znaleziono żadnych recenzji w standardowych lokalizacjach.

Inne wydania - Wyświetl wszystko

Kluczowe wyrazy i wyrażenia

Popularne fragmenty

Strona 250 - skutki, bacznego rozróżniania wymagające, to jest: jedne, „które pochodzą od biegu ziemi, drugie, które wypadają z ich „własnego około słońca obrotu".
Strona 71 - Byliśmy potężnym, jedynym narodem, który uprzedzając dzisiejszego ducha Europy, przeszedł wszystkie ostateczności. Jedynym w świecie był skład jego rządu, jedynym upadek, jedynym powstanie i przerodzę- so5 nie się.
Strona 28 - Ta rzecz niedająca się pojąć, cudowna, jest właśnie pierwiastkiem żywotnym. Podobnież iw poezji. Każdy utwór poetycki ma w głębi siebie to życie organiczne, tajemne, nazwane po szkolnemu cudownością, które wznosząc się w miarę, jak wzrasta zakres utworu, w wierszykach i piosnkach przebija się tylko na kształt lekkiego tchnienia z krain wyższych, w epopei iw dramacie przybiera już widomą postać bóstwa.
Strona 131 - ... cierpień, które znosimy od drugich, i win, jakie sami przeciw sobie popełniamy. Sybirem podobało mu się nazwać całe nasze położenie społeczne. Obejmuje więc w tym wyrazie kraj nasz cały przedewszystkiem, a potem emigracyę z roku 1831, nakoniec i wszelkie strony świata, zaludnione wygnańcami polskimi, nie wyłączając zresztą z liczby takowych także i pustyń sybirskich.
Strona 6 - ... filozofia i prawo, noszą na sobie właściwą każdemu narodowi cechę. Lecz ze wszystkich poezya, będąca przelaniem prawdy w postać piękności, płynąca ze źródła, najgłębiej w duszy ludzkiej się kryjącego, jest najprawdziwszą własnością narodu, cząstką jego duszy, zwierciadłem, oznaką życia i źrenicą oka. W poezyi narodowej, jak w oku, poznajemy, czyli serce jest wesołe lub zdjęte żałością i smutkiem; w jej historyi losy narodu poznawać możemy; upadek poezyi...
Strona 5 - Najpierwsza piastunka i nauczycielka narodów, mądrość z natchnienia, filozofia filozofii, towarzysząca prostemi, jak przyroda, pieśniami bytowi człowieka, od rozwinienia mu życia w kolebce, aż do ukołysania śmiercią w grobie; przeczucie zaziemskiego bytu; piętno duchowe na doczesnych przedmiotach dla upiększenia i razem dla okazania znikomej ich wartości; miłość najczystsza, język wiary, duch niewidomy, prorokujący o bóstwie; najwznioślejsza, najrzeczywistsza prawda, odziana...
Strona 71 - Europy, przemian gustu i opinji, przy każdym dziesiątku różnicy wieku, różni wychowaniem podług różnych narodów, nie jesteśmy tym składem, którego wszystkie części jednym i zbawiennym duchem łatwo kierowane być mogą. Prawodawstwo, zwyczaje, gust i literatura nasza, wszystko jest zbiorem cudzoziemszczyzny, jak ziemia nasza była cudzoziemców zbiorem. Jeżeli w takim zamęcie nie zatarły się nasze narodowe cechy, nigdy już zatarte nie będą.
Strona 108 - Co do ducha poezji naszej, widzimy w niej wszędzie panującą miłość ojczyzny, zapał w uwielbianiu szlachetnych obywatelskich czynów, miarkowanie w uniesieniu, imaginacją swobodną, nie przerażającą, bez fantastycznych wyobrażeń, łagodną tkliwość, prostotę zbyt małej liczbie tegoczesnych obcych pisarzów właściwą, rolnicze obrazy wiejskości i rodzinnego pożycia, moralność praktycznej filozofii, namiętności nieburzliwe i skromność obyczajów.
Strona 37 - ... pole, w większej części białe, zapełnić, umarłych wskrzesić do życia, czynności ich wytłumaczyć, oblicze nam pokazać. Tak samo ma się z epokami, które powieściopisarz, pojąwszy po swojemu, przedstawia nam całkowite,, jakby w nich żył, jakby je znał nie oczyma duszy i intuicji, ale ciała. Chodzi najwięcej o to, aby to, co maluje, wydawało się (lub było) prawdą, aby składało całość żywą i jedną myślą spojoną. Tu sztuka przychodzi w pomoc wątkowi historycznemu...
Strona 111 - Switeź, w której autor opisuje dawne podanie o nieszczęśliwej zagładzie zamożnego niegdyś miasta. Tkliwa prostota odznacza balladę Rybka; w balladzie Lilie znaną powszechnie pieśń gminną o zbrodni i ukaraniu wiarołomnej żony podniósł i uszlachetnił nie uszkadzając w niczym jej prostoty. Wesołość i żywość akcji komicznej zaleca dwie ballady: To lubią i Pani Twardowska; myśli najmocniej przemawiające do serca iz serca wylane znajdujemy w Dudarzu.

Informacje bibliograficzne