Obrazy na stronie
PDF
[graphic]

tajemnej pomocy licznych tam jeszcze Władysława stronników, nakoniec sama mnogość Indu ze wszystkich stron państwa zbiegłego naówczas do ledwie podnosząeej się z popiołów stolicy, pomnażając nieład, trawiąc szczupłe żywności zapasy, prędkiego zdobycia wskazywała nadzieję. . » Uczyniwszy hetman wszystkie do szturmu przygotowania, z mniejszą tajemnicą niżeli wymagała rostropność, wybrał noc do tak ważnego dzieła, i wojsko na stępującym rozporządził sposobem. Naznaczony do bramy karwackiej stary Nowodworski kawaler maltański, jaż tylko jednę rękę zdolną do władania mający; poprzedziła go piechota z siekierami, dla wyrąbywania ostrokołów, wciąż grodka przy bramie sterczących; za nimi dwie chorągwie piesze pod Butlerem i Beglem, ci z rusznic odpędzać mieli nieprzyjaciela od bronienia wyrębu; dalej 20 żołnierzy niosło potrzebne do wysadzenia bramy petardy, obok nich szedł Jakób Sobieski ojciec króla Jana, Ossoliński, inni pokojowi królewica, tudzież 50 wybranych towarzyszów z rot Chodkiewicza, Kosakowskiego i Sobieskiego, wszyscy uzbrojeni w kierysy. Postępowały w posiłku chorągwie Lermunta i Seja, i pułki Lisowczyków pod Czaplińskim. Rozkazano oddziałowi temu, iż, gdyby się udało wysadzić bramę petardą, wtedy piechota węgierska z chorągwiami Butlera i Begla wdzierać się miały na mury, a pułk Lermunta z Lisowcami, z rajtarami pod Gadonem i Sobieszczańskim, wpadać przez otwór bramy. Z drugiej strony miasta od bramy twerskiej, ciągnął Niewiarowski i Przyłupski z piechotą, niosąc siekiery na wycięcie ostrokołów, za nimi 200 muszkietników pod Brennem i Fallerem; obok niesiono 20 petard, sporządzonych od Francuza nazwiskiem Barbier, szedł przy nich Marcin Leśniowolski starosta Zatorski z wybranem towarzystwem swej roty i pułku Eazanowskiego; posiłkowała ich piechota Apelmana. Nakoniec dziesięć tysięcy spieszonych Zaporozców, kilka chorągwi rajtarów pod Klebekiem, Rozynem, Adorkasem, Sokołowskim, Potemkinem i Plattenbergiem.

[graphic]
[graphic]
[graphic]
[graphic]

Przez zbiegłych z obozu polskiego Francuzów '), wcześnie i dokładnie uwiadomieni Moskale o całym szturmu porządku, najsilniejszą wszędy przygotowali obronę. Wzmocnili straże u bram, u szańców: wszędy liczne czaty i największa gotowość. Za uderzeniem z dział, ruszyło się wojsko ku murom. Stary Nowodworski zapuściwszy przyłbicę, posunął się do grodka, przyłożył doń petardę, i wysadziwszy go, otwór do bramy uczynił. Lecz gdy podobne nabicie do samej bramy podsadza, kula z muszkietu rani go w tęż samą rękę, na którą już był kaleką; zniesionego z placu nikt nie miał czy przytomności, czy nauki zastąpić. — Wysypały się roje Moskwy, strzelano się z obu stron, i wręcz pałaszami rąbano, z większą dla naszych stratą, gdyż Moskwa bezpieczna za murami, ze wszech stron gęsty miotała ogień; mężnie jednak ochotnicy nasi aż do białego dnia wytrzymali nieprzyjacielskie pociski, i byliby przemogli, gdyby postawieni im w posiłkach Lermunt i Lisowczyki, podług zlecenia na pomoc im przyszli; lecz czyli to niezrozumienie rozkazów, (braku bowiem męstwa zarzucać im trudno) czyli nieświadomość potykania się pieszo, sprawiły, że zostali na miejscu. — Ubito naszych kilkudziesiąt, Moskale trupy zawlekli do miasta, by okrucieństwo nasycić; ranionych przeszło sto liczono, między nimi Jakób Sobieski, Krzysztof Sapieha wdzic witebski, Stetkiewicz, Paszek, Komorowski, Sej i Begel. Od bramy twerskiej nie więcej szczęśliwemi były usiłowania Leśniowolskiego, z przyczyny, że piechota ku wysokości murów zbyt krótkie przyniosła drabiny. A tak gdy szturm z żadnej nie powiódł się strony, uderzyły trąby na odwrót.

I najbieglejszym wodzom dzieje nie powinny przebaczać. Uchybienie tak ważnego przedsięwzięcia najwięcej hetmanowi przypisać należy; w przygotowaniach do szturmu, w rozporządzeniach szyków, nie zachował on potrzebnej w podobnych razach tajemnicy, każdy

dal a

[ocr errors][graphic]
[graphic]
[ocr errors]
[graphic][subsumed]
[graphic]
« PoprzedniaDalej »