Obrazy na stronie
PDF
[graphic][subsumed]
[graphic]

zniatowskiego i Kostki, i 400 piechoty pod Kwaśniewskim. Zostały przy królewicu cztery roty usarzów, Plichty, Żórawińskiego, Piotra Op lińskiego, i Jakóba Sobieskiego; tyleż rot pancernych i chorągwi rajtarskich pod sprawą Dc.hoffa i Medeua, 2000 piechoty pod Kochanowskim i Apelmanem. Z tem wojskiem na początku dopiero września stanął królewic w Mohilewie na Białej Rnsi, i tam jeszcze na wlekące się powoli ostatki czekać musiał. Tn otaczający królewica komisarze uradzili, by faz jeszcze łagodnemi sposobami starać się ułagodzid Moskali, tem bardziej, że Chodkiewicz przysłał był kilku bojarów, którzy na stronę jego od Michałka Filoretowego przeszli. Wysłany zatem Jan Rydziński sekretarz królewski z listami do bojarów i wszech stanów moskiewskich, z doniesieniem, że wielki ich kniaź Władysław przybywa do objęcia ofiarowanego sobie berła; że już czas, by się przestali nowemi krzywoprzysięstwami kalić, ale raczej unikając zemsty zagniewanego Boga, powrócili do posłuszeństwa Panu, i naznaczyli miejsce do zaspokojenia długich między dwiema narodami sporów. Takie były komisarzów listy; a że Chodkiewicz najwyższy tej wyprawy hetman, już z wojskiem swojem litewskiem Dorohobuż oblegał, napisano do niego, by się wstrzymał od szturmów, gdyż nowe ugodne propozycye Moskalom posłanemi zostały. Spełzło atoli na niczem poselstwo Rydzińskiego. Moskale nie dozwoliwszy mu jechać do stolicy, zatrzymali go w Wiazmie, zkąd póżniej do królewica powrócił *).

Gdy już wszelkie pojednania odrzucono sposoby, nie zostawało, jak orężem zacięte spory rozstrzygnąć. Uwiadomiony Władysław od Chodkiewicza, że kilka tysięcy nieprzyjaciół idzie na odsiecz Dorohobuzowi, dla dania oblegającym pomocy, śpiesznie ku Smoleńskowi pociągnął. Przybył do obozu jego i sam hetman Chodkiewicz, przekładając na radzie wojennej, że im więcej zależało Moskalom na utrzymaniu Dorohobuza, tem

• • • -,••.. i "". i•!')iu-..,X

*) KobUrzycM pag. 495.

[graphic][subsumed]
[graphic]

a 200 bojarami, udarowanymi po 2 czerw. zł. na osobę, powrócił do stolicy, Ododurów z drogimi w wojsku polakiem pozostałJ).

Leży Dorohobnz nad Dnieprem, około mil 18 od Smoleńska, niegdyś w Indzie zamożny. Dwa utwierdzają go zamki, jeden na górze, drugi leży w równinie, obydwa w prochy i kule opatrzone obficie. Osadziwszy oba Chodkiewicz, ndał się na radę, gdzie o dalszym postępie wojny namyślać się miano. Radzono, by korzystając z potrwożenia Moskwy, prosto ciągnąć do Wiazmy; że miasto to, osadzone słabo, łatwo się podda, żołnierz w mniej zniszczonym kraja wygodniejsze znajduje stanowiska; że wzięcie miasta tego, łatwiejszą drogę do stolicy otworzy: „Znam ja dobrze, odpowiedział Chodkiewicz, że takby czynić należało, ale jak wódz świadomy ducha i skłonności ryceistwa tego, oświadczyć muszę, że już się zbliżamy do listopada, że lud litewski niepłatny i nędzny, zakosztowawszy dobrego bytu pod Wiazmą, jeżeli go ztamtąd ruszyć zechcemy, prędzej bunt podniesie niżli się wyruszyć pozwoli; lepiej więc pod Dorohobuzem czekać zapłaty, niż ciągnąć pod Wiazmę, dla mrozów i śniegów długo leżeć pod twierdzą, a może być przymuszonymi opuścić ją ze wstydem."

Już miano pod Dorohobuzem wojsko na zimowe rozkładać leże, gdy posłowie od obywatelów Wiazmy przybyli, donosząc, że ciągnące ku Wiazmie pułki moskiewskie zastraszone przybyciem Władysława, cofnęły się śpiesznie do stolicy, i że Wiazma pamiętna przysięgi carowi swemu Władysławowi, z pokorą przebaczenia prosi, i bramy miasta prawemu panu otworzy. Władysław wysławszy przed sobą Sehina, Eudaklina, i Eugielzieja wojewodę wiaziemskiego, z rozkazem, by i miasto i przysięgę od obywateli odebrali, piątego dnia sam wjechał do Wiazmy. Przejęte trwogą rozsypywały się we wszystkie strony wysyłane przeciw królowicowi wojska;

[graphic]
[graphic]

I) Kobierzycki Pag. 499. — Mamy medal na okoliczność tę wybity.

Bib!, pola. Dsieje panowania Zygmunta III. 4S

« PoprzedniaDalej »