Obrazy na stronie
PDF

się im nie dozwalał. Lissowski równie z pieastraszonej odwagi jak z łupiestw swych sławny, nieznający innego żołdu, jak wydarte mieszkańcom i nieprzyjaciołom lupy, krwia i płomieniem napełniał szlaki wszystkie. Zanoszone o zerwanie rozejmu przez Ponta de la Gardie skargi, potrafił Chodkiewicz zaspokoić, składając wing na samowolność żołnierza, zapewniając, ze nietylko zawarte więdzy Polską i Szwecyą umowy zaéhowa wiernie, lecz nadto z wszelką usilnością o pozyskanie przyjaźni wodza szwedzkiego starać się będzie. 46 $. Tym sposobem aspokoiwszy się od Szwedów, nalegany od konfederatów dawniej od Szyszowców rozgromionych, ruszył pod Mozajsk. Było to tkliwym zaiste widokiem patrzyć na sędziwego wodza, tylekroć przez to niesforne gołnierstwo obrażonego, czuwającego nad całością jego, pilnującego je, až bez obawy do granic polskicb udać się mogło. Skoro wyszli konfederaci, wrócił Chodkiewicz do stolicy, a położywszy się o sześć mil od niej nad rzeką Moskwą, przez cztery niedziel czekał na przybycie Strusia starostychmielnickiego. Przybył on pakiec pakłoniony do tej wyprawy od wuja swego Jakóba Potockiego wdy bracławskiego, lecz przybyly z nim niezgody i fatalne między wodzami zazdrosci. Jak wprzód Zołkiewskiemu, tak dziś Chodkiewiczowi zawispy Potocki, (jak gdyby ci, sławę mu ż dotrzymania stolicy wydarli), chciał, by przynajmniej sława ta na siestrzeńca jego spłynęła; w tej myśli dał mu liczniejsze wojsko od tego, któremu Chodkiewicz za marami a Gąsiewski na murach przywodził, z zaleceniem, by pod rozkazy żadnego z tych wodzów nie szedł. Na nieszczęście aż nadto wiernie Struś dopełnił woja zlecenia. Jakoż gdy Chodkiewicz przeszedłszy rzekę Moskwę stanął pod Dziewiczym monasterem, przeszedy za pim i Strus, lecz stanął osobno, ani chciał wnijść do do stolicy, pókiby mu w niej najwyższa władza oddaną nie była. Ni najwyższa powaga hetmana, ni starszeňstwo doświadczonego Gąsiewskiego, z którym i dawne wojsko przyrzekało pozostać *), nie zwolniło zaciętego

[graphic]
[graphic]
[ocr errors][ocr errors]
[graphic][subsumed][subsumed]

v .. .,

mert ) Kobierzycki pag. 442 – Piasecki pag. 227.7! -..

usiłowaniom wodza i współziomka dopomódz. Lecz o zacięta zazdrości ślepoto! Wolał Struś doświadczać dłużej mąk najokropniejszego głodu, niż przyczynić się do sławy hetmana, i nie sam jeden odnieść tę sławę. Zachęceni tą opieszałością Moskale, nabierają ducha, gęstemi napadają hufcami, i po zaciętej bitwie rozrywają pomiędzy siebie przeznaczone dla miasta wozy 1). SE This Wkrótce już i tych posług nie mógł czynić Chodkiewicz, gdy pozostała przy nim część pułków Sapieżyńskich, sprzykrzywszy sobie obozowe trudy, pobudzona przykładem i namowami innych, związała się w konfederacyą, i obrawszy sobie marszałkiem Jana Zalewskiego, porzuciła obóz, udała się do Brześcia lit., zkąd rozbiegłszy się po pobliższych województwach, na rachubę zaległej sobie należytości, niszczyła królewskie i duchowne własności ). 9 basa wog odob sublux - Tymczasem pozostałe na murach stolicy wojsko Strusia i część Sapieżyńskich, doświadczały ostatnich okropności głodu; wzdryga się umysł na opisanie cierpień, jakie ci nieszczęśliwiznosili. Co tylko dawny Sagunt, co Jerozolima, co w późniejszych wiekach, opasany od Hiszpanów doświadczył Harlem, z okropnym stanem oblężonych na Moskwie równać się nie zdoła. Gdy już traw, korzonków, myszy, psów, kotów, gdy już ścierwa końskiego, wykopanych z ziemi trupów nie stało, gdy wszystko co było z rzemienia, zgotowane i pożarte, wściekłe od głodu oczy, z pomiędzy żyjących wybierały ofiary. Umilkła natura, zniknęły wszystkie względy pokrewieństwa i zwierzchność; obyczajem drapieżnego zwierzęcia silny rzucał się na słabszych, zabijał, pożerał; matki ginęły od synów, synowie od ojcow, słudzy pożerali panów, wiela spuszczało się z murów, by zginąć z nieprzyjaciół ręki. W tej ostateczności dnia 16 paź iziernika wysłani od Budziły wodza pozostałych na stolicy Sapieżyńców towarzysze Jelski i Wolski, przedarli się do obozu hetmana, i o okropnym stanie

[graphic]

stesin o sio yw DiNyOD Twolenia olewala

1) Kobierzycki pag. 443. Piasecki pag. 279. *, Piasecki pag. 278.

[graphic][subsumed][ocr errors][merged small][merged small]
[ocr errors][graphic][ocr errors][graphic][graphic][graphic][ocr errors]

') Życie J. Piotra Sapiehy pag. 813.

.

« PoprzedniaDalej »