Obrazy na stronie
PDF
[graphic]

był zachwiac; lecz Szwedzi nie pierwszy raz z ciężką swą, szkodą pobudzani od Zygmunta i opuszczani, nie widząc w Polakach do popierania tej wojny gorącej skłonności, uważając nadto, że obiecywane od Altheina i wojska í floty nie pokazywały się nigdzie, Szwedzi mówię, ostrożniejsi doświadczeniem, płochym króla polskiego podnietom ułudzić się nie dali :). Zbyt atoli były głośnemi te nieprzyjazne Zygmunta postępki, by uszły czujności Gustawa; skarżył się on przed stanami polskiemi o zgwałcenie podobnemi czynami trwającego jeszcze rozejmu. Zygmunt odpowiedział, iż przez zawarty rozejm nie myślił zrzekać się praw swych do korony szwedzkiej, mniej jeszcze prawa pisania, czy-! nienia odezw do swych poddanych 2).

Oo Chlubniej byłoby dla wielkiej duszy Gustawa, gdyby na te pokątne Zygmunta podstępy był otwartym odpo. wiedział bojem; lecz nieukończona dotąd wojna z Moskwą, nie dozwalała mu drugiej z Polakami zaczynac; niegotowy do wstępnego boju, nie wachał się rycerską uczciwość podstępnej zemście poświęcić; bez wypowiedzenia więc trwającego rozejmu, zdradą, o której wraz powiemy, opanował przy Rydze zamek Dyament. Dowodził w tej prowincyi Inflantczyk Walter Farensbach, starosta tarwesteński, mąż z dzieł wojennych dobrze już znany; do męstwa rycerskiego łączył on na nieszczęście tę smutną śmiałość, przez którą człowiek (by chuciom swoim dogodzić) gardzi cnotą, natrząsa się nawet z opinii publicznej, czyli to przez ostatnie ze wszystkich zepsuć, zapomnienie wstydu, czyli też z przekonania, że władza i bogactwa niecne nawet czyny wymawiać "zwykły. Farensbach oznaczał wielkorządztwo swoje gwałtami i zdzierstwem po całych Inflantach i Litwie, ztąd kłótnie i skargi właścicielów ziemskich, ztąd z mieszczanami rygskiemi krwawe nieraz zapasy. Nie opuszczali skrzywdzeni żadnej dogodnej pory pomszczenia się za tak samowolne postępki. Uniesiony gniewem

[ocr errors]
[graphic]

dumny i gwałtowny człowiek, niedługo czekał chwili, w której z szkodą kraju mógł się był pomścić.

s alon Po śmierci Gotarda Kettlera książęcia kurlandzkiego, dwaj synowie jego Fryderyk i Wilhelm, lennymi księstwa dziedzicami zostali. Wkrótce między temi książęty i szlachtą kurlandzką gorszące wszczęły się kłótnie; zapalczywy Wilhelm z przedniejszej szlachty dwóch braci Nolde przez sług swoich pokrzywdzić rozkazał. Udają się Kurlandczykowie ze skargami na sejmi do Warszawy, szlachta polska żywo za szlachtą kurlandzką, obstaje; Zygmunt rad, že się książąt wiary luterskiej pozbędzie, a tym sposobem łatwiej wiarę katolicką do Kurlandyi wprowadzi, obydwóch książąt chce od lennictwa odsądzić, przecież z szczególniejszej łaski zostawia księstwo Fryderykowi; Wilhelm przez bojaźń zasłużonej kary udaje się najprzód do Niemiec, wkrótce do Szwecyi, gdzie go Gustaw Adolf ze czcią winną książęciu przyjmuje 1). Od dawna był Farensbach w scisłych związkach z książęciem Wilhelmem, obcy nawet dziejopisowie twierdzą, że tajemnie był płatnym od niego; jakkolwiek bądź, dawna przyjaźń, wspólne urazy, powiększyły ścisłość: przez niego więc Farensbachwinowajcze posługi swoje Gustawowi Adolfowi oświadcza. Przyjęte ofiary, podpisana nagroda zdrady: zachowanie wszystkich dóbr, stopień naczelnego wodza, znaczna roezna zapłata, i wyznawanie religii katolickiej bez zadnej przeszkody. Wkrótce Farensbach poddał Szwedom Dyament. Stiernskiöld dowódzca szwedzki w Inilanciech, opanował szaniec pod Rygą, rany i lata podeszłe nie dozwoliły mu popierać zaborów tak żywo, jak sobie tego życzył król szwedzki, powierzono więc władzę najwyższą Farensbachowi; ten splondrował Kurlandyą, wziął Parnawę i Salis. Nie ufali atoli Szwedzi ni wodzowi, ni wojskom jego, i okazało się wkrótce, że mieli przyczynę nie ufać; za namową Jezuitów, obiecujących mu wielkie korzyści, Farensbach tajemnie pogodził się z Zygmuntem, bramy Dyamentu napowrót Polakom otworzył, all be, A7 s gudala tawnyve ein vodkast a Hin polowys9 BET OD 591 19 S Yorumlos t1991378) Trewid2 TSIB

1) Råchs t. IV pag. 227, 228..

[graphic]

udając, iż dla tego tylko poddał go Szwedom, by ich do Inflant sprowadzić :). Zygmunt tak był tem ucieszony, iż wszystkie jego przeszłe gwalty i zdzierstwa puścił w niepamięć, na wszystkie Ryżanów skargi to tylko odpowiadał, aby się z Farensbachem pogodzili co ry. chlej '). Parnawa atoli została w ręku szwedzkich, lecz Polacy tejże zimy wielkie szkody poczypili w Estonii. Pomimo tych zdrad, napaści i pustoszeń, Gustaw chcąc sobie zapewnić spokojne posiadanie korony szwedzkiej u tego Zygmunta, który jeden mógł mu ją zaprzeczać, nie przestawał okazywać gotowości do zawarcia stałego z Polską, pokoju. Zachowane dotąd listy Lwa Sapiehy, Chodkiewicza i innych, świadczą, jak silnie Polacy namawiali go do tego; lecz od dawna zamknięte uszy Zy-gmunta na rady Polaków, podstępnym tylko poduszczeniom dworn wiedeńskiego, pochlebnym obietnicom otaczających go cudzoziemców, wyłączny przystęp dawały. Nie chciał Zygmunt przypuścić tej myśli, by mógł kiedy. dawet pode 91 odsaisesti s os devis

in ) Piasecki pag. 302, 310.

) Jaki miał koniec przewrotny Farensbach, naucza nas autor historyi Gustawa Adolfa, w Amszterdamie 1764 r. drukowanej. „Widziano, mówi on, Farensbacha przechodzącego z służby króla szwedzkiego do króla polskiego, powracającego znów do laski Gustawa, który mu nawet znaczne powierzył sumy, na zaciągnienie 3000 ludzi w Holandyi; lecz on zjadłszy i przegrawszy w karty pieniądze, wszedł W służbę cesarską, nie przestając atoli korespondencyi z ki ólem szwedzkim, którego nawet w. 1632 chciał z cesarzem pogodzić; lecz właśnie w ciągu negocyacyi o tz zgodę, uderzył na Szwedów pod Bambergiem tak pomyslnie, iż razem i zadziwił i rozgniewał Gustawa. Žeby go znów przeblag ac, ofiarował królowi temu, że podda Ingolstad; i w rzeczy samej, już korzystnemi obietnicami nakłonił komendanta twierdzy, Kratz, że Szwedów wpuścić przyrzekł; nieprzewidziane atoli wypadki nie dozwoliły rzeczy tej przywieść do skutku. Uszło to wiadom ści cesarza, który mocniej niż kiedy przekonany o wierności jego, powierzył mu dowództwo w Ratysbonie; lecz i tu równieprzewrotnym, mniej atoli szczęśliwym okazał się Farensbach; przekonany o znoszeniu się z nieprzyjacielem, osądzony był da śmierć. Wyprowadzono go na rusztowanie z wolnemi rękoma, (nie było bowiem w zwyczaju wiązać onych oficerom wyższego stopnia); Farensbach w taką wpadł zapalczywość, iż skoczył z rusztowania, wyrwał alabardę z rąk jednego ze straży, i zabiwszy czterech żołnierzy, za nadejściem dopiero większej ich liczby, został na śmierć zrąbanym i skłutym."

kolwiek zrzec się szwedzkiej koruny; uparty przy tem urojenia, oświadczył królowi duńskiemu, podejmującemu się pośrednictwa między dwoma państwami, iż nie chce w żadne rokowania wdawać się, chyba pod warunkiem, iż te niezaprzeczonych praw jego do berła szwedzkiego w niczem naruszać nie będą. Pełnomocnicy polscy chcieli jednak podpisaé rozejm, żądali jednak powrócenia Parpawy; odrzucił tę propozycyą Gustaw, zaczął silne do wojny czynić przygotowania, chciał nawet część wojsk swoich posłać na pomoc Moskalom; z tem wszystkiem zawarto rozejm od świętego Michala 1618 r. až do podobnegoź dnia 1610 r. Obydwie strony zobowiązały się trzema miesiącami wprzódy wypowiedzieć go sobie; zresztą chwiejące się były jego warunki; nie chciał nawet Zygmut umieścić zapewnienia, iż w czasie rozejmu tego, ni on, ni następcy jego nie targną się na prowincye szwedzkie, lubo Gustaw już wtenczas wojnę niemiecką, knujący, za zapewnienie to odstępował nawet Parnawy ').

Nadszedł rok 1620. Podług historyków szwedzkich, Gustaw wypowiadając rozejm, ofiarował raz jeszcze dziesięcioletni pokój, żądał, by Zygmunt wstrzymał się od rozsiewania pism buntowniczych po Szwecyi, przyrzekał za to oddać Parnawę, przywrócić granice między dwoma państwami, jak były w roku 1600 °), dozwalał Zygmuntowi zatrzymać do śmierci tytuł króla szwedzkiego; przewaga Ferdynanda II i ligi katolickiej w Niemczech, niecierpliwym czyniła Gustawa, by się z Polską co rychlej pogodzić, i uciśnionym protestantom w Czechach i Niemczech spieszyć na pomoc. Pełnomocnicy polscy odpowiedzieli, iż nie mieli od króla swego instrukcyi do przyjęcia podobnych warunków; a tak Zygmunt raz jeszcze opuścił porę zapewnienia sobie spokojnego posiadania Inflant i Estonii; wkrótce strata tych prowincyj i portów ich, odsunięcie nas od morza, niezliczonych szkód dla Polski stały się przyczyną. Gustaw widząc próżnemi wszystkie usiłowania swoje, przekonany, iż nic nie zdoła

[graphic]
[ocr errors]
[graphic][subsumed][merged small]
« PoprzedniaDalej »