Obrazy na stronie
PDF

8. Między poddanymi Osmana i króla polskiego ^wolny handel, i wolne będą dla kupczących drogi.

9. Obydwa mocarze wspólnych mieć będą przyjaciół i nieprzyjaciół.

10. Potwierdzają się dawne z królestwem pohkieni sojusze; przymierze dzisiejsze ma być niezgwałconem.

11. Ktokolwiek atoli śmiałby je zgwałcić, niech go Bóg jak wiarołomcę nkarze.

Umówiono się, by oba wojska razem wyruszały z obozów, i do swych krajów dążyły. I w tem Turcy ważną Polakom uczynili przysługę: dla ułatwienia bowiem przechodu naszym, most wybornie przez siebie zbudowany na Dniestrze nienaruszony wojsku naszemu oddali ,).

Przy wyruszeniu z miejsca różna była postać wojsk obu narodów. O samym świcie, w największem milczeniu, zniknęły niezliczone Turków namioty i całe mnóstwo z pagórków i dolin ruszać się zaczęło. Między wozami, między trzodami wielbłądów i bawołów, sz!y pomięszane szyki janczarów i szpahów, zakryte wozy z choremi, wśród ogromnych dział prowadzona żywność, sprzęty i skarby. Taka ilość pozostała prochów, iż wezyr połowę onej w zamku chocimskim złożyć rozkazał. Sam sułtan z licznym dworem swoim i słoniami postępował we środku. Lubo trzecia część wojska tureckiego od szabli polskiej 2) poległa, przecież pozostałe hufy mnogością swoją jeszcze zadziwiały patrzących.

Przeciwnie, żałosny był widok głodem i chorobami wycieńczonego wojska polskiego; zmieniony kwiat młodości w blade i wyschłe twarze, podarte i poszarpane szaty, siedzenia i rzędy, spieszona większa część jazdy, nieliczne piechoty pułki, nietylko litość rodaków, lecz i samych Turków wzbudzały. Szły próżne wozy bez żywności, bez obozowych sprzętów, wynoszono ciała pomarłych, skaleczonych i chorych, wielu dla osłabienia ledwie zwolna postępować mogło. Co silniejsze rycerstwo, otaczało pojazd chorego królewica; słowem w calem tem wojsku wiele chorągwi, wiele orłów, lecz rzadki pozostał pod niemi żołnierz, i taki niedostatek wszystkiego, iż w dniu odejścia jedna tylko beczka prochu w całym obozie została ').

*) Nie cd rzeczy wspomnieć tu będzie, ił gdy hetman Lubomirski chciał wysłać straż z Kozaków, by w nocy mostu tego od przypadka strzegła, przysłał do niego sułtan, wymawiając, iż ostrożność ta czyniła ma ujmę. Om przyrzekł, mówił Osman, dotrzymam, wtenczas strzeżcie mostu gdy ja odejdę, lecz póki ta jestem, nikt się g» nie tknie. Jakoż w całości pozostał. W kazar.iu ks. Birkowskiegc.

*) K«. Mignot Hitt. tur. t. III pag. 94.

Królewic pierwszym obozem w Żwańcu, drugim stanął w Kamieńcu, zkąd wojska w różne rozeszły się; strony.

Wysłany przodem Szołdrski kanclerz królewica, z oznajmieniem Zygmuntowi o zawartym pokoju, znalazł króla tego we Lwowie. Otoczony pospolitem ruszeniem z Małej Polski, czekał Zygmunt na zbierającą się z innych prowincyj szlachtę; lecz okropne pod Nuradinem Tatarów najazdy przeszkodziły województw ruskich wyprawie. Wielkopolanie dopiero przyciągnęli nad Wisłę. Litwa od Szwedów pilnować się musiała. W tem położeniu mniemano, iż przyjemną będzie Zygmuntowi wieść o szczęśliwie zawartym pokoju; przeciwnie jednak: nie mógł utaić niechęci, że dzieło tak ważne w jego nieprzytomności, bez jego dołożenia się dokonanem zostało 9). Że jednak nie można już było cofnąć się, pokój po kraju ogłosić rozkazał, i listami o nim papieżowi Grzegorzowi XV i innym monarchom oznajmił.

W ten sposób nie bez widocznej niebios opieki,, przeszła okropna nawałnica królestwu polskiemu zagrażająca zniszczeniem. W dzisiejszym wieku z innym równie potężnym nieprzyjacielem, zwycięstwa nasze, samo nawet ocalenie mniej łatwem byłoby. Zamiast niezwłocznego z klęski cecorskiej korzystania, wkroczenia do bezbronnej Polski, stracili Turcy rok czasu na zbieraniu % odległych części świata niezliczonych swych hufów.

') Kobicrzyckl. Sobieski, ka. Mignot Histor. tnr. pag. 94. ') Piasecki pag. 347. Sobieski pag. 196.

[graphic][subsumed][subsumed][ocr errors][merged small]

DZIEJE PANOWANIA
ZYGMUNTA III.

KSIĘGA IX.

W oj na szwedzka.
ROZDZIAŁ I.

Usiłowania Gustawa Adolfa zawarcia z Zygmuntem trwałego pokoju; radzą to panowie radni polscy, leci Zygmunt całkiem Jezuitom i namowom cudzoziemców oddany, na niepewne tylko rozejmy przystaje. Korzysta Gustaw z wojny tureckiej, 1 bez wypowiedzenia wojny wpada do Inflant. Sciśniona Ryga poddaje się, toż i Dyament. Gustaw wkracza do Kurlandyi. Podpisany rozejm do 1624 roku.

R. 1621.

Wzajemne Polski i Szwecyi, w innych stronach, innemi wojnami zatrudnienia, przerwały przez czas niejaki zajęte dawniej między dwoma narodami boje. Wojna z Danią, śmierć Karola Sndermanii, młodość Gustawa Adolfa, wplątanie się Szwecyi w zamieszki na Moskwie, jiadewszystko zaś wycieńczenie długiem wysilaniem nie

[graphic][subsumed][ocr errors]
« PoprzedniaDalej »