Obrazy na stronie
PDF

Jalcób Lubelczyk, kaznodzieja w Małopolsce.

Franciszek Łismanin Franciszkan, naprzód spowiednik Bony, potem sekretarz król. rzuca habit i pojął żonę.

Bernard Ochinus Wioch, jenerał zakonu Kapucyńskiego, był w Szwajcaryi później w Pińczowie.

Marcin Kroivicki, proboszcz w mieście Wiśni pod Lwowem, porzucił kościół katolicki r. 1550, Aryaniu w Piaskach pod Lublinem.

Jerzy Blaudrata, Jan Paweł Alciatus, Thenandus, Vitrelinus, Brelius, apostaci włoscy.

Grzegorz Pauli z Breścia, Hutemovides, Jerzy Schomannus.

Żyd jakiś portugalski pilnował dobrego zrozumienia hebrejszczyzny.

Zdaje się, iż z pomiędzy tych mężów Polacy z pióra swego znani, a w szczególności Trzecieski, Lubelczyk, Krowicki i inni nad dokładnością i czystością polszczyzny czuwali. Mikołaj Oleśnicki pozwolił mężom tym w Pińczowie mieście swojem dziedzicznem mieszkać i pracą się tą zatrudniać. (Pińczów mała mieścina niedaleko od Krakowa, którą odtąd Atenami polskiemi nazywać poczęto). W przeciągu lat sześciu zrobili pierwsze swoje tłumaczenie biblii. Któregoby roku tę pracę rozpoczęli i jak ją między sobą rozdzielili, dobrze nie wiadomo. Książe Radziwiłł łożył na ich utrzymanie i druk, sprowadził do Brześcia litewskiego osobną na ten cel drukarnią do której przybył z Krakowa umyślnie wezwany, uczony typograf Bernard Wojewodka, a cały nakład kosztował go więcej trzech tysięcy czerwonych złotych. Wyszła nakoniec ta biblia i nosi zwykle w literaturze naszej nazwisko biblii brzeskiej albo Radziwiłłowskiej *), pod tytułem:

Biblia Swieta Tho test księgi starego i nowego zakonu właśnie z żydowskiego, greckiego i łacińskiego

*) Radziwiłlowska bo się kosztem tego księcia tłumaczyła i drukowała. Brzeska, bo była drukowana w Brześciu litewskim; hakonieo Pińozowika, bo ją, tam tłumaczono.

noico na polski ięzyk z pilnością i wiernie wyłożone: Ty nayprzednieysze i nayzacnieysze księgi dla ćwiczenia w zakoniech bożych, które zową po grecku i po łacinie biblia, drukowano w Brześciu Litewskim z rozkazania a nakładem oświeconego pana, pana Mikołaia Hadziwilła ksiązęcia na Olyce i na Nieświeżu-, wojewody wileńskiego w Wielkim JKięstwie Litewskim naywydszego marszałka i kanclerza etc. Roku pańskiego 1563 miesiąca września dnia czwartego, in fol. Praca tłumaczów pinczowskich z upragnieniem oczekiwana, wróżyła najpiękniejsze nadzieje. Ale wyznajmy: niefortunna jakaś gwiazda świeciła powiciu biblii brzeskiej. Przedsięwzięta na rozkaz gorliwego Kalwina Mikołaja Czarnego, redagowana przez światłych mężów, nie ustrzegła .się przecie dodatków i wykładów zdradzających aryański sposób wierzenia wszystkich, a przynajmniej kilku redaktorów, to ją podało w podejrzenie u czystych Kalwinów. Aryanie znowu nie znajdowali w niej dosyć tego, co się stało u nich zasadniczym punktem wierzenia; Szymon Budny w lat kilka wystąpił z ostremi na nią zarzuty, katolicy naturalnie poglądałi na tę biblią jako na owoc i nasiennik herezyi i takową uchylali. Od chwili wyjścia biblii brzeskiej, wyszedł wybitnie na jaw socynianizm w Polsce,

Biblia Socyniańska Nieświezska c. Budnego,

Wzorem Mikołaja księcia Radziwiłła który wspierał Kalwinizm, poszedł sługa jego Maciej Kawieozyński starosta nieświeżski, wyznawca Aryanizmu, wspólnie ze swymi braćmi Hektorem i Albrychtem założył papiernię, wsparł officynę drukarską Daniela Łęczycanina i wezwał pastorów uieświeżskiego i kleckiego do przekładu biblii według wierzenia Socyaninów; tłumaczenie bowiem brzeskie uważało się za niedosyć odpowiadające celowi. Pastorem nieświeżskim był Wawrzyniec Krzyżkowski, a kleckim Szymon Budny. Ten najwięcej przyłożył rękę do tłumaczenia, przeto biblia ta drukowana w Nieświeżu r. 1572 nosi nazwę Biblii Nieświezkiej albo Budnego. Oto jej tytuł:

Biblia to jest księgi starego i nowego przymierza znowu z języka ebrajskiego, greckiego i łacińskiego na polski przełożone, drukowano w drukarni i nakładem pana Macieja Kawieczyiiskiego starosty nieświeskiego. A skończono za pilnym staraniem (po śmierci jego) y nakładów dołożeniem braciey iego pana Hektora i pana Albrychta Kawieczyńskich, przez Daniela drukarza z Łęczyce, lioku od narodzenia Syna Bożego 1572 miesiąca czerwca 15 dnia w 4ce. Budny był rodem z Rusi litewskiej, jak między innemi jego biegłość w języku ruskim dowodzi. Porzuciwszy cerkiew wschodnią, przejął się zdaniami Blandrata. Był ministrem księcia Radziwiłła w Kłecku i Cholchelskim, bawił też w Łosku. Między Socynianami najzuchwalszy, w pismach swoich często na Lutra powstaje i najwięcej do czystego deizmu, dzisiejszych racyonalistów w Niemczech się zbliża. W pismach śmiały, nie chciał jednakże zostać wyznawcą i męczennikiem swego przekonania.

Tłumaczenie nowego testamentu w powyższej biblii znajdujące się, Budny za swoje nie uznając wydał roku 1574 nowe, w któręm, jak powiada, nie masz przysad i omyłek. Nowy Testament znowu przełożony a na wielu mieyscach za pewnemi dowodami od przysad przez Simona Budnego oczysciony, y krótkiemi przypiskami po kroiach obiaśniony. Przydane tez sa na końcu teyoz dostatecznieysze przy piski, które kazdey iakmiarz odmiany przyczyny ukazuią, w Loska w zamku P. Kiszki 1574. miesiąca kwietnia w 8ce. Budny odrzucił wiele wyrazów których poprzedni używali, musiał otworzyć nowe które mu się dziwnie trafnie udały. Przez niego to są utworzone wyrazy: ofiarnik, całopalenie, nausznica, rozdział i kilka innych, które dzisiaj powszechnie są przyjęte. Budny przegląda ściśle i surowo sfroich poprzedników. Ale nie był to Czas aby miano przestac na czyjejś powadze, zanadto ponętne były krytyki i szperania w księgach świętych, aby je miano od razu zaniechać. Marcin Czechowicz żarliwy Socyniauin, którego sposób wierzenia zbliżał go z Niemojowskim, człowiek biegły ale zanadto namiętny i niezdolny na zimno zgłębiać przedmiotu, wystąpi! z krytyką poprzednich tłumaczów i ze swoim przekładem:

Nowy Testament, to jest wszystkie pisma nowego przymierza, z greckiego języka na rzecz polską wiernie i szczerze przełożone. Przydane jest różne czytanie na brzegach, które się w inszych księgach nayduie y regestr na końcu. Drukował Aleocius Rodecki 1077 iv Makowie w 4ce. Przekład ten jest mniej skrupulatny co do literalnego oddania; tłumaczy się niepodobieństwem do siebie języków łacińskiego, greckiego i hebrejskiego. Zresztą naciągając rzecz do dogmatów swojego wierzenia, Czechowicz wyraz jścclesia tłumaczy przez Zbór, chrzest przez ponur zenie, Jam Chrzciciela zowie ponurzyeielem. W nasze czasy ten ostatni wyraz jako dobrze złożony zdołałby ujść w polszczyznie, ale gdy w ową epokę treści! w sobie dogmat Aryanów którzy powstawali na chrzest małych dzieci, radząc wzorem Chrystusa Pana ponurzae w chrzcielnej wodzie ludzi dorosłych, w owej epoce mówirny, katolicy szydzili z wyrazu pomirzenia i poczęli nazywać Aryanów Nurkami.

NB. Seklueyan choć niekiedy znajdzie szczęśliwsze wyrażenie, jest zwykle przewlokły i ma wiele archaizmów. Biblia Leopołity, wyjąwszy niektóre archaizmy w formach i wyrazach, co do czystości języka polskiego i poprawności stylu, mało jest niższą od brzeskiej. Język biblii Radziwiłłowskiój jest zwięźlejszy i dobitniejszy, ortografia stalsza i poprawniejsza. Biblia Wujki jest przekład od tych wszystkich lepszy, nie ma archaizmów, styl plynniejszy i gładszy, język pełen harmonii i prostoty. W biblii gdańskiej polszczyzna lepiej okrzesana jak w brzeskiej, styl poprawniejszy, wyrazy używańsze, w ogólności znaczny postęp w udoskonalenia języka i ortografii, choć na niektórych miejscach, trzymając się zbyt ściśle teltu, język popsuto. Pomijając tę okoliczność iż różnowiercy, a mianowicie Socynianie, swoje zdania przez tłumaczenia Pisma św. rozsiewać, albo dowodzić chcieli, przyznać musimy, iż te tlu■ • >-'-'.-,■, ■; V ...Ift,.. *

** ' ■ /-■.•*.*>- I' - Wł*^'/ i: .r* , w

maczenia Pisma sw. przez dyssydentów, nie mato do udoskonalenia «xegetyki i do wykształcenia języka polskiego przyczyniły się.

B. KRASOMÓWSTWO ŚWIECKIE.

§. 61. W poprzednim okresie ledwie ślad mamy pisywanych mów po polsku. Teraz, w czasie ścierania się mniemań religijnych i żywych rozpraw w obec narodu różniących się od siebie wyznaniem, krasomówstwo świeckie nabierało coraz większego znaczenia w miarę rośnienia przestrzeni (po-' siedzenia senatu i sejmy), na której z wymową występować było można, i w miarę ważności przedmiotów. Nakoniec także na drodze naukowej krasomówstwo ściąga naszą uwagę na siebie; jak wiadomo między Herbestem i Jak. Górskim toczył się ważny spór względem okresów, który aż przez wybranych sędziów był zakończony.

§. 62. lttówejrt

a) Łukasz Górnicki (zobacz §. 68), w Dziejach korony polskiej, malując niektóre sprawy, pokładł różnym osobom w usta mowy, które uważać możemy za przykład ówczesnego krasomówstwa, jak mowa Piotra Boratyńskiego do Zygmunta Augusta, aby się rozwiódł z Barbarą; mowa Stan. Czarnkowskiego przeciw Dymitrowi Sanguszce o księżnę z Ostroga, tudzież Odachow>kiego za tymże Dymitrem i inne,

b) Stanisław Orzechowski »(ur. 11 listop. 1513 r. w Przemyskiem; ojciec Stanisław pisarz ziemski, matka Jadwiga Baranecka; początkowo uczył się w Przemyślu, i już w tym czasie wystarał mu się ojciec o plebanią w Żurawicy i Pobiedniku; r. 1527 w Wiedniu doskonalił się w łacinie i grecczyznie, r. 1529 wywieziony do Wittenberga, gdzie się poznał z Marcinem Lutrem, Fil. Melanchtonem, Karlosztadem i Cwingliuszem; r. 1532 do 1541 uczył się we Włoszech filozofii i krasomówstwa; w Rzymie poznał się z kardynałami Konstantynim i Farnezym, Do kraju powracał bogatszym, bo mu papież udzielił dziekanią i archidyakonią katedralną. Zaraz po

« PoprzedniaDalej »