Wypisy polskie dla klas wyższych szkół ginmazalnych ...

Przednia okładka
Nakładem Towarzystwa nauczycieli szkół wyższych, 1906
 

Co mówią ludzie - Napisz recenzję

Nie znaleziono żadnych recenzji w standardowych lokalizacjach.

Kluczowe wyrazy i wyrażenia

Popularne fragmenty

Strona 94 - Już koń szalony wzniósł w górę kopyta, Car go nie trzyma, koń wędzidłem zgrzyta ' Zgadniesz, że spadnie i pryśnie w kawały! Od wieku stoi, skacze — lecz nie spada: Jako lecąca z granitów kaskada, Gdy ścięta mrozem nad przepaścią zwiśnie Lecz skoro słońce swobody zabłyśnie, I wiatr zachodni ogrzeje te państwa — I cóż się stanie z kaskadą tyraństwa?
Strona 82 - Słuchaj. Jeśli to prawda, com z wiarą synowską Słyszał, na ten świat przychodząc: Że Ty kochasz; jeżeliś Ty kochał świat rodząc; Jeśli ku zrodzonemu masz miłość ojcowską; Jeżeli serce czułe było w liczbie zwierząt, Któreś ty w arce zamknął i wyrwał z powodzi; Jeśli to serce nie jest potwór, co się rodzi Przypadkiem, ale nigdy lat swych nie dochodzi; Jeśli pod rządem Twoim czułość nie jest bezrząd; Jeśli w milion ludzi krzyczących: „Ratunku"!
Strona 275 - ... skaleczonej podnieść nie śmiało ku Niemu — a On stał na wysokościach, święte ramiona wyciągał na wschód i na zachód, czoło święte maczał w promieniach słońca — znać było, że jest Panem świata. — Pankracy. Stara powiastka — pusta, jak chrzęst twego herbu. — (uderza o tarczę) Ale ja dawniej czytałem twe myśli. — Jeśli więc umiesz sięgać w nieskończoność, jeśli kochasz prawdę i szukałeś jej szczerze, jeśliś człowiekiem na wzór ludzkości, nie...
Strona 75 - Pieśń ma była już w grobie, już chłodna — Krew poczuła — spod ziemi wygląda — I jak upiór powstaje krwi głodna, I krwi żąda, krwi żąda, krwi żąda. Tak! zemsta, zemsta, zemsta na wroga, Z Bogiem i choćby mimo Boga!
Strona 83 - Dźwigasz mię! — ktoś ty? — strzeż się, sam spadniesz [w te doły. Podaje rękę — lećmy — w górę jak ptak lecę — Mile oddycham wonią — promieniami świecę. Któż mi dał rękę? — dobrzy ludzie i anioły; Skądże litość, wam do mnie schodzić do tych dołów?
Strona 245 - I łzę różową leje, i skrą siną błyska. A choć mi teraz ciebie oczyma nie dostać, Znając twój dom — i drzewa ogrodu, i kwiaty, Wiem, gdzie malować myślą twe oczy i postać, Między jakimi drzewy szukać białej szaty.
Strona 79 - Przyszedłem zbrojny całą myśli władzą, Tej myśli, co niebiosom Twe gromy wydarła, Śledziła chód Twych planet, głąb morza rozwarła — Mam więcej, tę Moc, której ludzie nie nadadzą, Mam to uczucie, co się samo w sobie chowa Jak wulkan, tylko dymi niekiedy przez słowa.
Strona 77 - Język kłamie głosowi, a głos myślom kłamie: Myśl z duszy leci bystro, nim się w słowach złamie; A słowa myśl pochłoną i tak drżą nad myślą, Jak ziemia nad połkniętą, niewidzialną rzeką; Z drżenia ziemi czyż ludzie głąb nurtów docieką?
Strona 282 - Nie czas mi jeszcze zasnąć, dziecię, bo dopiero połowa pracy dojdzie końca swojego z ich ostatnim westchnieniem. — Patrz na te obszary — na te ogromy, które stoją w poprzek między mną a myślą moją — trza zaludnić te puszcze — przedrążyć te skały — połączyć te jeziora — wydzielić grunt każdemu, by we dwójnasób tyle życia się urodziło na tych równinach, ile śmierci teraz na nich leży. — Inaczej dzieło zniszczenia odkupionym nie jest.
Strona 31 - Nieszczęśliwy, kto próżno o wzajemność woła; Nieszczęśliwszy jest, kogo próżne serce nudzi; Lecz ten u mnie ze wszystkich nieszczęśliwszy ludzi, Kto nie kocha — że kochał, zapomnieć nie zdoła. Widząc jaskrawe oczy i bezwstydne czoła, Pamiątkami zatruwa rozkosz, co go łudzi; A jeśli wdzięk i cnota czucie w nim obudzi, Nie śmie z przekwitłem sercem iść do stóp anioła.

Informacje bibliograficzne