Obrazy na stronie
PDF

O garbarzu, co mu żona w miesiącu zległa.

Garbarz jeden pojął sobie z Krakowa od jednego mieszczanina dziewkę, która w miesiąc dziecię urodziła; dziwując się temu bardzo, siadł na ławie przed sienią, jął sobie rachować na palcach około onego dziecięcia. Przyszedszy do niego Hanus Roz, rzecze mu: ,Co ty czynisz sąsiedzie? abo rachujesz wiele tambrów zamszu masz na przedaj?" Odpowie mu westnąwszy: „Ba. miły sąsiedzie, — rachujęć to sobie: wiele moja żona będzie miała dzieci do roku, bo mi już za miesiąc jedno urodziła, a tożbym rad wczas kolebek nakupił". Rośmiawszy się Hanus rzecze: „i owszem miły sąsiedzie rachuj", a wiedział, że żona jego rada na studentów patrzała. „radzęć nie nęć tej gadziny do domu".

Gorzej niźli raka,

Obawiaj się żaka.

[ocr errors]

ZE „SATYR"1).

Ze Satyry: ,,Na tych, co się w zeszłym wieku żenią".

I tobie się też bzdyku chce żony? Oszalał
Chudzina stary, licząc siedmdziesiąt lat wieku.
Młodziusieneczką żonę pojmuje, nie sobie.
„Alem chory, trzeba mi coby opatrzyła
Starego i oprała". - To upewniam będzie.
Że cię dobrze opierze, gdy jej wlezie mucha
W nos. Przyrzekam, że poznasz co to młoda żonka.
Staremu, jak Włoch mówi, karoca do nieba.

Powiadają, że raz śmierć spała z Kupidynem,
Na jednym miejscu, wytchnąć sobie chcąc po pracach.
Śmierć luk swój i z strzałami tamże porzuciła.
Kupido także łuczek i strzałki położył.
Wtym obaj ocknąwszy się, sajdaki trafunkiem
Jakoś pozamieniali, że śmierć wzięła łuczek
I strzałki Kupidyna, a Kupido śmierci.
Idą w świat strzelać ludzie. Kupido obaczy
.Młodego, wymierzywszy ugodzi go w serce,

') Krzysztof Opaliński wydał w r. 1050: „Satyry albo Przestrogi <1« .Naprawy Ilządu y Obyczajów w Polsce należące, na pięć xiąg rozdzielone". Opaliński jest najznakomitszym satyrykiem do czasów Krasickiego, którego zresztą stanowczo przewyższa szerokością tla i obserwacyi. Satyia jego obejmuje wszystkie stany od króla do chłopa, dotyka wszystkich wad państwowych i obyczajowych. Obraz to może przesadny, ale pełny, niemający sobie równego. Stąd „Satyry" liczyły 10 wydań w samym w. XVII. Wyjątki podajemy według ostatniego wydania K. Bartoszewicza. (Kraków 1884 r.).

Aż tu młody umiera miasto o

Bo strzałą śmierci chudak postrzelony został. Śmierć też zoczywszy kędyś starego, wymierzy [ ugodzi go w serce, aż stary szaleje,

Do zalotów się bierze, młodziuchne o

Śmierć się dziwuje. Nie dziw, bo był ugodzony
Strzałką Kupidynową, i nią zapalony.
Cóż stąd jednak za korzyść? Taka jaką w Litwie
Ktoś napisał, że sobie żoneczki chowają

Poteszytelów, których vocant.

Tak i starego młoda małżonka upewniam

Bez nich się nie obejdzie. Wolałaby jedno

Oko tylko mieć w głowie i rękę i nogę

1 ucho, niż się jednym mężem kontentować.

Cóż na to odpowiadasz? — Wziąłem dobry posag

A przytym młode lata. za co mi to stoi? —.

Wytchnieć upewniam tego, gdy coraz wymówki

Potykać cię więc będą: żeś ustał chudzina,

Ze śmierdzisz trupem zgniłym, i żeć z nosa ciecze,

Że oczy oparzyste ustawicznie płaczą.

Ze zębów w gębie nie masz, żeś grzyb na pół zgniły.

Żeś w miłości oziębły. Więc i tym podobne,

Których tak długo będzie, że też zbrzydniesz cale.

Zaczym ci w poleweczkę miasto cukru, albo

Czego słodkiego, wsypią trąbkę arszeniku.

I tak przypłacisz żonki, przypłacisz posagu.

Bowiem i to coś zebrał, żoneczka pobierze

Bo twej śmierci, i tym się za kogoś wyrai,

Moja rada: gdyś stary, dajże żenie pokój,

Lepiejć tak w stanie wdowskim, albo i młodzieńskim

Kończyć lata zgrzybiałe i w wianeczku umrzeć.

Powiedziałem o dziadach. O babach co powiem? Dwa razy w tym są gorsze. O jak owo śmieszna. Gdy się babuś wymuszcze, gdy brwi ufarbuje.

[ocr errors][merged small][ocr errors]
[ocr errors]

Gdy tedy czas pogrzebu naznaczony przyjdzie.
Najedzie się i obcych, i krewnych, i mnichów,
Dla których, by się spękać, trzeba żeby było.
Ale pieniędzy niemasz gotowych maszkaro.
Ale dzieci ubożysz, Nic to, byle było.
Ale mężowej duszy nic tym nie ratujesz;
Choćby w piekle gorzała. Nic to, byle było.
Dosyć, że wszyscy rzeką: „szumnie częstowała.
Szumny pogrzeb sprawiła; znać poczciwą żonę".

[ocr errors]
« PoprzedniaDalej »