Obrazy na stronie
PDF

Z „FACECYJ POLSKICH"1).

U pana jednego trafiła się przy stole gadka: jakiego rzemiosła na świecie najwięcej? Powiada każdy swą. jeden krawców, drugi szewców etc., że się zgodzić nie mogą. Stańczyk tam niedaleko stojąc, powie: „Panowie wszyscyście nie zgadli. Lekarzów najwięcej na świecie: a jeśli nie wierzycie, oto w tym tu mieście ukażę ich sto i więcej, trzy dni temu nie wynidzie". Założy się jeden pan zacny z Stańczykiem o sto złotych, a Stańczyk i o chłostę, że tego pokazać nie miał. Nazajutrz Stańczyk chodzi to do tego, to do owego, gębę sobie obwinąwszy. Pytają go, coby mu to było? powiada, że mu gęba spuchła, dla bólu ciężkiego zębów. Każdy z nich

') „Facecye Polskie, Abo Źartowne a trefne Powieści Biesiadne, tak 7. rozmaitych Authorów iako też y z powieści ludzkiey zebrane". Po tytule idzie.

„ Summaryusz wszytkich rzeczy, które się w tych książkach opisuje.

, Rozdzieliłem te książki na sześć części, abo raczey traktatów, a to dla rozmaitości materyey, która się w nich opisuje: ne veluti dissolutae scopae esse videantur, y dla łatwiejszego znalezienia rzeczy:

„W pierwszym traktacie, będziesz miał powieści żartowne.

„W wtórym, misterne a foremne zabawy znaydziesz.

-\V trzecim, Apophtegmata abo z rozumu baczne powieści.

„W czwartym, są trefne przy mówki y szyderstwa.

„W piątym, niewieście chytrości opisuje.

„W szóstym, przypowieści o głupich ludziach ukazuje.

„Starałem się też, aby pod każdą przypowieścią była sentencja polska. pokazująca to, iako z żartów statku uczyć się mamy".

[graphic][merged small]

powiedał lekarstwo na zęby, co kto umiał abo wiedział, że ich dał spisać regestr niemały. Trzeci dzień przyjdzie. — także powiada pan, mniemając by prawda, dlaczego to Stańczyk czynił, niespodziewając się. każe mu, aby po Piretrum do apteki posłał, a chmiel w occie uwarzywszy, tym zęby płukał. Stańczyk z regestrem idzie, na którym naprzód pana onego napisać kazał. Pyta jeśliby mu się godziło wyliczać lekarze abo nie. Powstaną wszyscy słuchać, pan weźmie regestr, pyta, czemuby go naprzód między tymi lekarzami położył? Odpowie Stańczyk: „boś mnie na zęby dobrego lekarstwa nauczył i ci wszyscy którem tu spisał". Śmiechu dosyć było. Wszyscy rzecz Stańczykową pochwalili. Jednak prawda, co żywo. to leczy. K' temu:

Gdyby leczeli sami doktorowie.

Hardziby byli, niech to kożdy powie.

Których ludzi na świecie namniey.

Na drugiej biesiedzie trafiła się gadka różna od tej pierwszej, gdzie pytano, których ludzi namniej na świecie? Po długim gadaniu, powiedział jeden, iż namniej na świecie księdzów, żydów i szlachty. Gdy przyczyny od niego pytano, tak to wywiódł: „Gdyby księdzów dostatek było. tedyby drugi dwojga beneficyi i plebaniey nie trzymał. Ale że księży mało. dla tego drugi musi siła beneficyj trzymać. Druga, żydów też mało, bo gdyby ich dosyć było, tedyby chrześcianie lichwy nie brali. Ale iż żydowie nie mogą dostarczyć lichwie, przeto im pomagać muszą chrześcianie. Trzecia, szlachty też nie wiele na świecie, bo kiedyby ich dostatek było, tedyby leda chłop szlachcicem się nie czynił, ale że ich mało, przeto co żywo szlachcicem chce być polskim".. Pochwaleli wszyscy on jego wywód, mówiąc:

Acz co drugi żartem powie.

Prawdy się tam kożdy dowie.

[ocr errors][ocr errors]
[ocr errors]

') Wkrótce. 2) Tak samo, — mowa tu o facecyi. której nie umieściliśmy. ') Na podstawie zdania doktora. 4) W obecności jego. 5) Bierze.

[ocr errors]
« PoprzedniaDalej »