Obrazy na stronie
PDF

tów. Wyszły jéj dzieła w Warszawie 1854 r. pod tytułem: Improwizacye i Poezye. – Wiele zaś urywkowych improwizacyj znajduje się po różnych pismach czasowych a jeszcze większa liczba w rękopismach.

[merged small][ocr errors]

wola, świat powinienby Polskim powieściarzom

przyznać dziś piérwszeństwo; a nie przyzna dzisiejszy, sprawiedliwsza potomność wypowie późniéj to słowo prawdy. Jak zbliżyliśmy się do téj tak ważnej doby, toby o tém trzeba osobną książkę napisać, aby dokładnie opowiedzieć; tedy tylko wspominamy, że wglądnienie w to, co się działo w piśmiennictwie innych narodów, i poznanie ich ducha, a zatém od chwili przyjścia z jedno do wszechstronności, rozjaśniło się nam, którędy stąpać należy. Najjaśniej to pojął MICKIEwicz i stał się wyrazicielem nowej doby. Spór o klasyczność i romantyczność prędko przeminął. a ułuda że można pisać z Francuska, z Angielska lub na wzór jakiegokolwiek innegc narodu, znikła w mgnieniu oka. Właściwy duch przeważył i teraz ma się rozwijać wedle wiekuistych praw piękności. § 106. Celniejsi pisarze powieści i Romansów. Romanse poczęto u nas pisać naprzód czułostkowe, jak BERNATowicza. Nierozsądne śluby t. 2, War. 1824; potém na dziejach osnowane, idąc za WALTER Szkotem, i takich mamy niemało z pióra Gaszyńskiego, Fr. WĘżYKA, BERNATowicza, M. GRABowskiego, H. Rzewuskiego. Od wystąpienia Kraszewskiego, który także trochę o dzieje się opierał,

[ocr errors]
[ocr errors]

b)

do wojska Księstwa Warszawskiego, i miał
udział w wyprawach 1812 i 13; po skończo-
nych wojnach profesorem literatury Polskiéj
w uniwer.. Warszawskim; † 1835). Sielanką
Krakowską p. n. Wiesław piérwszy krok po-
stawił na nowej drodze czynem, słowem zaś
jako nauczyciel i pisarz wskazywał, dokąd
dążyć należy. Dzieła wszystkie w 10 tomach,
Wil. 1845. Tłumaczył Kochanowskiego Elegie,
Czeskie i Serbskie pieśni ludu, także z Gö-
thego, Szylera, itd.
IGNACY Chodźko przez Obrazy Litewskie a Hen-
Ryk Rzewuski przez Pamiątki starego szlachcica
Litewskiego używają zasłużonej chwały. Drugi
wydał później; Listopad Zamek Krakowski.
Rycerz Lezdejko Pamiętniki Michałowskiego
:-----------

[ocr errors]

się u Pijarów 1811 r. za rektorstwa k. Kulikowskiego, w Winnicy 1814 a w Humeniu

[ocr errors]
[ocr errors]

wiastek Polskich dziejowych i dzieł jego. Stannica "Hulajpolska t. 5, Wil. 1840, Tajkury t.

4. Wil. 1846

e) Aleks. Groza w powieściach: Starosta Kaniow

[merged small][ocr errors][ocr errors]

(zob. jego poezyet. 2 w Wil. 1830 i 15
Soroka i o Żeleźniaku, (znajdują się w Rusałce),
zamierzał iść nową drogą, mianowicie w osta-
tnich. Oby nie dał się odstraszyć trudnościom.
Byłbyto istotnie postęp. -
PACYD JANKowski (John of Dyealp) - nie prze-
stanie żyć dla Zaścianka i niektórych humo-
rystycznych gawęd.
ZYGMUNT KAczkowski. Autor ten zyskał sobie
znamienite imię w piśmiennictwie przez tra-
fne oddawanie scen i charakterów w swoich
powieściach, zarzucają mu tylko rozwlekłość
i w opisach brak całości. Wydał dotąd na-
stępujące dzieła: Ostatni z Nieczajów w 6ciu
tomach – Bracia Slubni z Czasów Augustow-
skich – Dziwo-Żona 4ty – Starosta Hołobucki -
w 3 tomach – Stach z Kępy Bajronista
w 3 tomach i wiele innych umieszczonych w ró-
żnych czasopismach.

Józef Korzeniowski. Urodz. roku 1797 w Ga-
licyi od r. 1810 uczył się w Krzemieńcu, po
r. 1816 urządzał książnicę. Ordynacyi Zamoj-
skich; w r. 1823 otrzymał nominacyą na pro-
fesora Literatury Polskiéj w Krzemieńcu, w r.
1833 został profesorem jęz. łacińskiego i Sta-
rożytności Rzymskich w Kijowie; w r. 1838
wezwany na dyrektora gimnazyum Charkow- .
skiego zostawał tam do r. 1846; później mia-
nowany był dyrektorem liceum Warszawskie-
go. Rozpoczął swój zawód Dramatami, lecz
nagły zwrot do powieści, okazał w nim równie
potężny, jeżeli nie wyższy talent powieścio-
pisarski. W ostatnich kilku latach wyszło kil-

ka powieści tego autora nader interesujących i zajmujących.

Józ. IGN. KRAszewski (Ur. 26 lip. 1812; na naukach był w Wilnie teraz kurator Honorowy

Szkół Wołyńskich. Komuż z czytających po

Polsku nie jest znanym? jak z rogu Amaltei sypią się z jego rękawa przeróżne pisma, dzieła, rosprawy, prozą i wiérszem. Aby dać wyobrażenie jak jest obfity w pisaniu, dosyć nadmienić, iż od r. 1852-57 wydał przeszło 30 dzieł po największéj części z obrazów domowych i historycznych, a wszystkie niemal są niepospolitéj wartości. O nimto jeden ze zna

komitych naszych pisarzy dał zdanie „Kra

k)

szewski wystąpił ze swoim górującym talentem i wyprowadził nas w powieściach swoich z choroby zapatrywania się zawsze na obcych." Od romansów zaczął i doszedł aż do śpiewu bohatyrskiego, nawet do całego kręgu powieści, czerpanych z dziejów i podań Litwy, kręgu noszącego nazwę Anafielas a mieszczącego w sobie poemata: Witolorauda, Mindows, Witoldowe boje, (Wil. 1840-43). Rzecz dziwna, co praca i usilność zdziałać mogą; lecz kto nie odebrał mamaszczenia na piewcę, daremny wszelki trud i zachód. Wyśpiewał je na zimno, nikogo téż rozgrzać nie zdołały.

Antoni Malczewski (ur. około 1792 na Wołyniu, syn Jana jenerała byłych wojsk Polskich, póżniéj Rossyjskich i Konstancyi z Błeszyńskich. Sposobił się w naukach, szczególniej matematycznych, w Krzemieńcu; 1811 wstąpił do wojska, 1812 stał załogą w Modlinie; później należał do orszaku cesarza Aleksandra a 1816 złamawszy nogę wystąpił z wojska. Po kilkoletnich podróżach do Francyi, Włoch i Szwajcaryi (1818 był na szczycie góry Montblanc) do 1821,

[ocr errors]
« PoprzedniaDalej »