Obrazy na stronie
PDF

lezyusza i Stefana Batorego, t. 2 War. 1823 i Krak. 1850, Biblioteka polska Turowskiego. Kraków 1861. Panowanie Kazimierza, Jana Olbrachta i Aleksandra Jagiellończyków, t. 2. Warsz. 1826, a Raczyński: Dwadzieścia sześć lat panowania Władysława Jagiełły. Wrocław 1844. Język twardy ale przedmioty krytycznie obrabiane, a w roku 1847–1851 wydał i wytłumaczył z włoskiego i łacińskiego Józef Kreczkowski. „Pamiętniki o dawnej Polsce z czasów Zyg. Augusta, zebrane p. Albertrandego z biblioteki Barberyńskiéj. Podobnie z rękopismów Albertrandego wydał w r. 1864 Rykaczewski z notami: Relacie nuncjuszów apostolskich o Polsce od roku 1548–1690. W r. 1858 wydano w Warszawie Kazania i nauki z rękopisów pośmiertnych. o) Hugo Kołłątaj (ur. 1 kwiet 1750 w Sandomirskiem. " Z uczelni pińczowskiéj przeszedł do krak. akademii. W Rzymie uczył się teologii i 1774 został kanonikiem krakowskim. Jako członek komissyi edukacyjnej na własne przedstawienie wysłany jako wizytator 1777 do Krakowa dla poprawy tutejszéj akademii i szkół tak zwanych władysławsko- nowodworskich. Gdy myśli i projekta jego do planu i urządzeń zatwierdzono, zaprowadził uroczyście tę przemianę 1 paźdz. 1780. Z rektora posunięty na referendarza w kor. litewskiego, a później nieco miał obowiązki podkanclerzego kor. aż do 1792; od 1794 siedział w Olomuńcu do 1803; odtąd mieszkał na Wołyniu i pomagał Czackiemu w utworzeniu liceum krzem.; 1807 przeniósł się do Warszawy dla wydobycia swego majątku, lecz to mu się nie udało; utyskując na zimną przyjaźń, + 28 lutego 1812). Największato umysłowa potęga polska w nowych czasach. Listy anonima do Małachowskiego t. 4. War. 1788–90 świadczą o jego głębokości w polityce, listy do Czackiego o wszechstronności naukowej a wszystkie dzieła o nadzwyczajnej biegłości pisarskiej. W tym równie jak we względzie władania językiem, ani przed ani po nim nie pojawił się jeszcze w piśmiennictwie polskiém nikt, coby mu był podobny. Wyliczamy tu jego pisma wszystkie dotąd znane: Mowa w dzień wprowadzenia do szkół Wła

dysławskich (krakowskich) nowego instrukcyi publicznej układu. Krak. 1777. O potrzebie urządzenia gabinetu interesów zagranicznych, miana d. 3 czerwca, a o potrzebie zbioru praw cywilnych i kryminalnych, d. 28 czerwca 1791. Uwagi nad pismem Sew. Rzewuskiego o prawie tronu dziedzicznego w Polsce. War. 1789. Ostatnia przestroga dla Polski Warszawa 1790. Uwagi nad Księstwem Warszaw. w Lipsk. (Warsz.) 1808. Porządek fizyczno moralny czyli nauka o należytościach człowieka, t. I. Krak. 1810. Badania historyczne, t. 3, i Listy w przedmiotach naukowych, t. 4, z rękopisów wydał Fer. Kojsiewicz w Krakow. 1842–5. Pamiętnik o stanie duchowieństwa katolickiego

polskiego i innych wyznań w połowie XVIII w. wydał

z rękopismu J. K. Żupański 8. Poznań 1840. Stan oświeceniu w Polsce w ostatnich latach panowania Augusta III po 1764 wydany z rękopismu przez Ed. hr. Raczyńskiego. 2 tomy Poznań 1841. Jędazki Kirowicz ur. 1728. Ojciec jego nazywał się właściwie Szczepanowski herbu pruss. Będąc tenże przy chorągwi pancernéj miał pojedynek w którym nieszczęśliwie swego przeciwnika trupem położył. Że zaś przeciwnik był znakomitą osobą, śpiesznie przeto kraj opuścił, i dla uniknienia prześladowania, od słowa francuzkiego quitter przybrał nazwisko Kitowicz i to jest istotny początek tego nazwiska. Szczepanowski a teraz Kitowicz zamieszkiwał w Paryżu i miał troje dzieci, to jest syna i dwie córki. Czując się słabym, prosił Xiężnę Lubomirską tamże zamieszkującą aby wracając do kraju, zabrała jego dzieci z sobą i niemi nadal się opiekowała; a gdy syn dojdzie lat rozumu, iżby mu odkryła tajemnicę ojca i jego właściwe nazwisko, aby tym sposobem mógł wrócić do praw majątku. W tym celu oddał jej także papiery. Xiężna Lubomirska dopełniła przyjętego na siebie chrześcijańskiego obowiązku. Jędrusia oddała do szkół do XX. Pijarów w Warszawie, siostry zaś jego przy sobie zatrzymała, dorósłszy poszły za mąż, jedna za Mrozowskiego i ta nie pozostawiła żadnego potomstwa, druga Ludwika za Makowskiego ta miała trzy córki które powychodziły za mąż jako to: 1) Józefa za Rutkowskiego z téj pochodzą od jedynéj córki Antoszewscy obywatele w Mazowszy. 2) Maryanna za Popławskim mieszkającym koło Białej nad Bugiem. 3) Julia za Pawłem Białobrzeskim pisarzem referendaryi koron. przy Stanisł. Auguście. Z téj liczna rodzina pochodzi, gdyż cztery córki i dwóch synów miała. Rodzina ta osiadła w Galicyi. Wiadomość tę udzielił piszącemu p. Stanisław herbu Skarbek Białobrzeski dziedzic Kawęcin i Sieprawia pod Krakowem. O téj przemianie nazwiska i urodzeniu Kitowicza wątpi p. K. Wł. Wojcicki w artykule zamieszczonym w encyklopedyi Orgelbranda, ale niepodaje dowodów przeciwnych, ani nawet miejsca urodzenia Jędrzeja, nazwiska matki, zgoła nic nie wie o jego pochodzeniu, (nawet notata samego Kitowicza, którą przytacza p. Wojcicki, przemilcza o miejscach urodzenia ojca, matki, dzieci, tudzież o nazwiskach) a przypuszczenie jego, że X. T. Kiliński dowiedział się o pochodzeniu Kitowicza od prawnuka owego Szczepanowskiego w Paryżu, równie jest mylném, bo jak wyżej powiedziano, od p. Stanisława Białobrzeskiego dziedzica Kawęcin i Sieprawia pod Krakowem, jak i drugie przypuszczenie, że rodowód od Szczepanowskiego na to był wymyślony, aby Kitowicza uszlachcić, bo sam Wojcicki powiada, że z procesu jego jako proboszcza w Rzeczycy o dziesięcinę wytyczną widać w Kitowiczu szlachcica z czasów augustowskich i że był konfederatem barskim. Z przypisku naszego o wydaniach Kitowicza przekona się równie p. Wojcicki jak mylne podał wiadomości o manuskryptach Kitowicza, z których drukował E. Raczyński. Jędrzéj Kitowicz doszedłszy wieku miał sobie odkrytą tajemnicę i w rękach swoich papiery, ale nie widział potrzeby wracać się do imienia pierwiastkowego swego ojca. Ze szkół wyszedłszy, jak sam pisze, służył dworsko, później był konfederatem barskim i zaprzyjaźniony z jenerałem Zarembą. Dzielił wszystkie zdania ówczesnej szlachty i był gorącym stronnikiem wolnéj elekcyi i liberum veto. Znękany w końcu klęskami, porzucił stan wojskowy i r. 1771 poświęcił się stanowi duchownemu wstąpiwszy do Seminaryum XX. Missyonarzów warszawskich. Wyświęcenie jego nakapłana, doznawało niejakiejś trudności, ale Antoni Ostrowski biskup wówczas kujawski który się nim zajmował, po dwakroć musiał pisać do Rzymu o dyspensę dla niego, raz jako dla wojskowego, a drugi raz zapewne z powodu ojca. Przy łasce X. Antoniego bis. kujawskiego a później prymasa jako téż i z poręki X. Michała Lipskiego pisarza koronnego a późniéj referendarza został zaszczycony kantoryą wolborską, kanonią kaliską i probostwem rzeczyckiém. Nie zapomniał Kitowicz dobrodziejstw sobie świadczonych, gdy w testamencie przeznacza sześć tysięcy złotych polskich kapitule wolborskiéj mówiąc: „A to na anniwersarz za duszę św. p. Antoniego Ostrowskiego prymasa korony polskiej i Michała Lipskiego sekretarza W. kor. których dobrodziejstwa jako byłem uczestnikiem za żywota i prawie cały majątek z ich łaski powstał, tak chcę aby wdzięczność moja ku nim przez cały trakt życia mego ich duszom okazywana, rozciągała się dla nich i po śmierci mojéj." X. Kitowicz dopełniał obowiązków pasterskich starannie i gorliwie, czas wolny poświęcał pisaniu dziejów. Papiery zaś tyczące się nieszczęśliwej historyi ojca nie chcąc naruszać niepokojem i processami osiadłych na majątku jego a spokojnie żyjących, sam spalił. Swoje zaś papiery kazał po śmierci oddać do biblioteki XX. Missyonarzów warszawskich*). Kitowicz od 15 roku życia nie wypuszczał pióra z ręki do samego zgonu. Umarł na początku 1804 roku, mając lat 76 wieku. Dwa zostawił dzieła: 1) Opisanie zwyczajów i obyczajów polskich za Augusta III wydane przez Ed. hr. Raczyńskiego w Poznaniu 1841 potém w Petersburgu . i Mohylewie r. 1855. Dzieło to policzyć możemy do najważniejszych w gałęzi historyi, dające nam najwyborniejszy obraz we wszystkich szczegółach życia domowego. Począwszy od kolebki dziecięcia, wchodzi do szkół, zaziera do zakątków klasztornych, biesiaduje z palestrą i towarzyszami rot pancernych i hussarskich, przedziera się do gotowalni kobiet wielkiego świata. Jestto galerya obrazów ówczesnego życia polskiego. Duchowieństwo studenci, trybunały, wojsko, jego autoramenta i pułki, kozacy i hajdamaki, dwory i dworzanie, uczty, bankiety, potrawy, trunki i pijatyka, pałace i domy, meble i stroje, zjazdy publiczne, zapusty, kuligi, sejmy; wszystko to objął w swém dziele Kitowicz. Układ cały wybornie pomyślany, równie jak wykonany; a styl pełem życia i obrazowości, dodaje jeszcze więcéj wdzięku i uroku. Prawdziwe te malowidła (mówi K. Sienkiewicz) szkoły fiamandzkiéj ciągną ci oczy szczerotą rysunku, sumiennością szczegółów, hojnością i swobodą przygód: oglądasz tam ciekawie to nawet, co lichem i drobiazgowem osądzisz. Dziełu temu niedostaje początku, może jednej lub dwóch kart, zresztą do końca jest w całości. 2) Pamiętniki w których objął panowanie Augusta III i Stanisława Augusta. Pamiętniki

*) P. Wojcicki pisze: Rękopisma Kitowicza z biblioteki XX. Missyonarzów warszawskich dostały się do księgozbioru XX. Pijarów: obecnie już ich tam niema, bo wziął je przed kilkunastą laty śp. Edward hr. Raczyński do wydania. Rzecz się ma atoli inaczej. Rękopis X. Kitowicza składał się z 12 zeszytów. Rękopis zaś z którego drukował hr. Raczyński składał się z jednej księgi in 4to w złocone brzegi i pięknie oprawnéj. Rękopis ten widzieć można w książnicy hr. T. Działyńskiego w Kurniku. Posiadał zaś ten rękopis początkowo arcybiskup Teofil Wolicki, od niego pożyczył p. Pantaleon Szuman radzca rejencyjny, od tego zaś p. Bajerski sędzia apelacyjny w Poznaniu, a przez syna tego Luciana dostał się do pana Poplińskiego professora przy gimnazyum poznańskiém, który go udzielił Ed. hr. Raczyńskiemu, a ten wydał go w roku 1840, w Obrazie Polaków w trzech pierwszych tomach i zawiera wypadki od roku 1750–1787. Dalszy zaś ciąg pamiętników J. Kitowicza nabył hr. E. Raczyński od p. Michała Wiszniewskiego z Krakowa doprowadzony do r. 1796 i wydał w 3 tomach w Poznaniu w r. 1845. Jest także wydanie Kitowicza pierwszej części przez Wojkowskiego, któremu p. Popliński udzielił rękopisu, w roku 1840, jako też wyjątki z niego w Tygodniku literackim. – Opis zaś obyczajow i zwyczajów przez Kitowicza, znajduje się w 4 tomach Obrazu Polaków i Polski (tom 8, 9 i 10) wydanych w roku 1841 przez hr. E Raczyńskiego, które nabył tenże od p. Sieńkiewicza z Paryża (zapewne z bibliot. puław.) Tak więc twierdzenie p. Wojcickiego, iż p. hr. E. Raczyński zabrał rękopisma Kitowicza z biblioteki XX. Missyonarzy czy Pijarów w Warszawie upada.

« PoprzedniaDalej »