Obrazy na stronie
PDF

o księżnę z Ostroroga, tudzież (Machowskiego za tymże Dymitrem i inne. b) Stanisław Orzechowski (ur. 11 listop. 1513 r. w Przemyskiem; ojciec Stanisław pisarz ziemski, matka Jadwiga Baranecka, początkowo uczył siy w Przemyślu i już w tym czasie wystarał mu się ojciec o plebanią w Żurawicy i Pobiedniku; r. 1527 w Wiedniu doskonalił się w łacinie i grecczyznie, r. 1529 wywieziony do Wittenberga, gdzie się poznał z Marcinem Lutrem, Fil. Melanchtonem, Karlosztadem i Cwingliuszem; r. 1532 do 1541 uczył się we Włoszech filozofii i krasomówstwa; w Rzymie poznał się z kardynałami Konstantynim i Farnezym. Do kraju powracał bogatszym, bo mu papież udzielił dziekanią i archidyakonią katedralną. Zaraz po powrocie spiera się z biskupem o prebendy i staje w obronie kościoła ruskiego przez nienawiść do łacińskiego bezżeństwa, a jednak rzuca się na naukę Lutra 17 czerwca r. 1546 obwinienie o utrzymywanie zasad religijnych ko ściola ruskiego, o gorszące życie i książkę na bezżeństwo kapłańskie, załatwia uroczystą przysięgą: iż błędów nie broni, że kleryckiej uczciwości ściśle będzie przestrzegał (wtedy go odsądzono od Anny Zapararcianki; dzieci z nią spłodzone chrzcił na swoje nazwisko), a owej książki że nie kazał sam wytłaczać. Zadowolony tem biskup na synodzie prowincyonalnym mianował go oticyalem, lecz godność tę zaraz 11 kwietnia roku 1548 sam dobrowolnie złożył i r. 1550 oskarża na sejmie bi skupów. Złożywszy urzędowauie w Przemyślu wszystkie dostojeństwa kościelne, żeni się w same Zapusty z Magdaleną Chełmską r. 1551. Biskup uznaje to małżeństwo 8 kwietnia za nieważne, a jego skazuje na klątwy, utratę czci, wszelkich dóbr świeckich i kościelnych, oraz na wygnanie z dyecezyi. Tego wyroku władza świecka nie wykonywa. Orzechowski pisze w tym czasie ów sławny list do Juliusza III, w którym wszystkich twórców postanowień o bezżeństwie księżem lży, potwarza, za najgorszych złoczyńców poczytuje. Po sejmie piotrkowskim ogłoszono mu z kazalnic (17 lutego r. 1552) rozgrzeszenie, lecz Rzym tego nie potwierdził. Odtąd żyjąc w niedostatku rozmaite osoby to wysławiał, to spotwarzał, i walczył z róźnowiercami i stanem świeckim; w kwietniu r. 1566 utracił żonę z którą miał pięcioro dzieci; (f przy końcu roku 1566 jak się zdaje przed listopadem). Znaczny to człowiek w swoim czasie. W pismach jego łacińskich mieszczą się przedmioty polityczne i polemika teologiczna. Najwyżej się wzniósł jako mówca przeciw Turkom i na pogrzebie Zygmunta Igo. Z tej strony znała go cala Europa. Obdarzony bystróm pojęciem i pamięcią: zebrał był obfity zapas rozmaitych wiadomości, które się we wszystkich pismach jego przebijają. W wymowie zdaje się o lepsze iść z Demostenesem. Chociaż mowy, a nawet inne rzeczy pisał po łacinie, mieścimy go jednak między polskimi mówcami, bo na to ze wszech względów zasługują jego mowy zaraz zpolszczone: tj. Książki Stan. Orz o ruszeniu ziemi polskiej przeciw Turkowi. Krak. r. 1543, co później powtórnie przełożył Jan Januszowski i wydal p. n. Oksza na Turki. Krak. r. 1590. Przedruk. Bibl. pols. Turowskiego. Sanok 1855. Są to dwie mowy zachęcające do wojny z Turkami; w pierwszej rycerstwo, a w drugiej króla. Prócz łacińskiej mowy na pogrzebie Zygmunta I ukrywa się jeszcze w rękopisie: Odpowiedź rycerstwa ruskiego na sejmiku powiatowym w Sądowej Wiszni na poselstwa JKM. Jest to mowa z roku 1566 ułożona potem z tego co kilku prędkich pisarzy spisało, słuchając mówiącego Orzechoskiego. Inne pisma przełożone na polskie są te: Wyznanie wiary S. O. które uczynił w Piotrkowie na synodzie r. 1552. A pothn na drugim synodzie war. pntwirrdzone i wydane r. 1561. Tegoż roku przełożone przez Hieronima Krzyżanowskiego. Krak. r. 1562. List do Mik. Radziwiłła Wiel. Księc. Litew. najwyż. marszałku i kanclerza (1562). List do Juliusza III o potwierdzenie małzeństwa. Lipsk r. 1781. Kromki (z kilku lat panowania Zygmunta Augusta) przełożone przez Alei. Wlyńskiego. Kraków r. 1767. War. 1805. Wrocł. 1826 z opuszczeniem sprawy z biskupem Dziaduskim. Przedruk biblii polsk. Turowskiego. Kraków 1858. Wizerunek utrapionej Kzpltej i naprawa, przekład Piotra Grzegorzkowicza. W Dobromilu r. 1612 i Aleksandra Włyńskiego p. n. Sen na jawie, Krak. 1767. Sam napisał po polsku: Quincunx to jest wzór korony polskiej na cynku wystawiony... posłom koronnym do Warszawy na nowe lato r. 1564 posluny, b. m. i r. (1564). Obydwa te dzieła przedr. Bibl. polsk. Turowskiego. Kraków 1858. Dyalog albo rozmowa około exekucyi korony polskiej bez miejsca druku 1563. Żywot i śmierć Jana Tarnowskiego; Warszawa r. 1777 i r. 1805. Lipsk 1857. Przedruk Bibl. polsk. Turowskiego Sanok 1855. W rękopisach znajdują się: Politia Mzeczypos. polskiej na wzór ksiąg Ary^totlesowych, tudzież Opowiadanie upadku przyszłego polskiego dla kacerstwa sakrom ntarskiego. Teorya we względzie spraw spóleczenskich, acz myślącą głowę znamionuje, jednak dla dziwactw i naciągania niewłaściwie na rzecz kościoła nie znalazła wielbicieli. Polszczyzna piękna, c) Krzystuf Wabszewicki (kanonik krak., ur. 1524 f 1603) jest pierwszym mówcą, podług Maciejowskiego, świeckim tego imienia godnym. Chrysztopha Warszetcieckiego po śmierci króla Stephana na pierwszym i głównym zjeździe mazowieckim mowa. Krak. r. 1587. Przedruk Bib. pol. Turowskiego. Krak. 1858. W układzie jej miał naśladować mowę Cyceronową za Archyaszem poetą, jednak mimo tego, że szedł za nlówcą rzymskim rzecz całą tak trafnie do pojęcia polskiego zastósował, iż mowa ta za ozdobę ówczesnej wymowy sądowej poczytaną być winna. Prócz tego jest jeszcze jego: Do

St■fnnn królol.. oracya, w Toruniu r. 1582, w której rzecz o zgodzie zawartej wtedy w Zabłociu 15 stycznia z wielkim kniaziem moskiewskim, którą przełożył z łacińskiego na polski język Jerzy Lebbthki z Wrzesznic kaznodzieja katolików u św. Wawrzyńca przy Toruniu, i kazanie jego łacińskie oddal rzeczą polską ksiądz Jan Bogusławski p. n. O śmierci Anny Rakuszanki polskiej i szwedzkiej królowej ora<ya, Krak. r. 1599. Przedruk Bib. pols. Turowskiego. Krak. 1858. Godnem jest także uwagi dziełko p. n. CJirystoph Warszewicki mówiącą w wodzi Wenecyą, Krak. r. 1587, w którem powtórnie, po pierwszy raz jeszcze za Zygmunta Augusta odezwawszy się, przestrzega Polskę o grożącem jej niebezpieczeństwie ze strony Turków. Wierszem. Wiele dzieł pisał po łacinie, z których to pism znakomitsze są następujące. 1) Memorabilium rerum et hominum coaeuorum descriptio Cracov. 1585 w 4ce.

2) De origine seu derivatione generis et nominis połonin, dialogns, w Wilnie 1580. Kraków 1589.

3) Paradowa de sectis in religione Christiana, de turcica ob Christianorum dissidia crescente potentia. Wilno 1579. Praga 1588. Kraków 1598. Rzym 1600.

4) Orationes turcicae 14, ad imitationem philippicarum Ciceronis. Kraków 1595. 5) lieges, Sancti, Bellatores et scriptores polonci. Rzym 1601 w 8ce Poznań 1629. 6) De morte et immortahtate an'mae. Kraków 1599 i 1600. 7) Caesarum, regum et principum vitae, parulellae. l<bri duo. Cracov. 1603. Frankfurt 1604 i 1608. 8) De optimo statu libertatis, libri duo. Cracov. 1598 i w innych których liczba przeszło 30tu dochodzi. Tym swojem piórem tyle się wsławił iż nietylko był głośny w Polsce ale i po cudzych krajach.

d) Wawrzyniec Goślicki (ur. około r. 1530), po uzyskaniu w akad. krakow. stopnia mistrza, udał się do Włoch i w Wenecyi r. 1568 wydał dzieło: De optimo senatore. Przy królu Szczepanie był kanclerzem siedmiogrodzkim, później posłem do Saksonii, Niemiec i Szwecyi, tudzież kommissarzem w sprawie gdańskiej i w układach będzyńskich, oraz pełnomocnikiem do Brunszwiku o spadek po Zofii córce Zygmunta I; r. 1580 uzyskał probostwo płockie i kanrnią krakowską, r. 1586 biskupstwo kamiec. i opactwo mogilskie, r. 1589 przeszedł na biskupstwo chelm., 1591 przem., a 1601 na poznańskie. Układał pakta konwenta dla Zygm. III i stawał w obronie akad. krak. przeciw Jezuitom, (f r. 1607). Ten zacny mąż posiadał wielkie przymioty mówcy publicznego, najobszerniejsze wywody umiał porządnie w treść szykować, roztrząsać, zręcznie wyłuszczać, i wszystko wesołym dowcipem okrasić. Wzór tej wymowy posiadamy w Mowie duchowieństwa koronnego nii sejmie warsz. do króla JMści, oraz w Powdann imieniem Bad i Stanów koronnych króla Zygmunta III wjeżdzającego do Krakowa. Kraków r. 1587. §. 53. Wymowa kM7.notixieJ«kM. Wymowa kaznodziejska w Polsce za Piastów ochroniła jezyk polski od zupełnej zagłady; XV wieku wyrywała go z zapomnienia, a teraz najwięcej się do jego ukształcenia przyczyniła. Kaznodzieje polscy obok wykładu praw odwiecznych i zasad religii chrześciańskiej zwracali uwage na dobro kraju, śmiało występki w możnych karcili, osobom grożąc strasznym sądem pańskim, krajowi upadkiem, niewolą narodowi. W tym wielkim a i pięknym kaznodziejskim zawodzie, odznaczyli się kaznodzieje katoliccy, bo gdy religia katolicka nigdy w Polsce panującą być nie przestała, mieli sposobność przemawiania na zjazdach, trybunałach, sejmikach i sejmach, które się zawsze od uroczystego nabożeństwa z kazaniem zaczynały, z kazaniem, w któróm nie raz bez żadnej względności, bez ogródki, w żywe oczy wyrzucali możnym panom i rozhulanej szlachcie ich zdrożności, występki, gnusność, prywatę, a słowa każącego nie były na wiatr rzucane.

Kaznodzieje akatoliccy nie mieli już tak pięknego pola,

« PoprzedniaDalej »