Obrazy na stronie
PDF

Wiszniewski, a na nowo wraz z Medyckim wydał MaCiejowski w swojem Piśmiennictwie Polskićm.

Ani wątpić można, że ptalterz zaraz w początkach zaprowadzenia chrześciaństwa na język polski tłumaczono, i jeżeli nie z tłumaczenia Bułgarskiego, to prawie pewnie z Czeskiego, gdyż tą drogą przyszła do nas Chrystusowa nauka i, ztąd pierwsi ji'j opowiadacze. Między rękopisem Pawlikowskiego i Swidzińskiego jest różnica, z czego wynika, że różne były tłumaczenia.

8. Proza.

§ 20. Dotąd nic nie wynalazło się prozą pisanego w tym okresie prócz wspomnionego psalmu 30, bo psalmów długo nigdzie nie przekładano wierszem. Że pismo Świete, a przynajmniej ewanielie, musiały być zaraz od przyjęcia wiary na Polski język przekładane, czyto z Cerkiewnego czy z Czeskiego już się wspomniało; aleć dodać wypada i ten domysł że prócz katechizmu także Modlitwa Pańska, Pozdrowienie anielskie, Skład apostolski i Dziesięcioro przykazań, jako do niezbędnych potrzeb nabożeństwa katolickiego należące wcześnie pisane być musiały. Równie bez agiendy kościelnej obejść się nie mogło, bo się podług niej kościelne obrządki sprawuje. Może czasami brano się i do napisania kazań. Iż jednak tego wszystkiego nawet śladu niema, nic dziwnego; bo od wynalezienia czcionek nikt nie widział potrzeby takich przedmiotów przechowywania. Przy tem nie zapominajmy, że w drewnianej Polsce śród wojen i napadów nieprzyjacielskich także niemało ogień pożarł;' pargamin zaś był drogi i rzadki a papier ledwie począł wchodzić w użycie.

§ 21. Pomników tedy niemamy żadnych, i jedynie pojedyncze słowa polskie w przywilejach, statutach i dziejach po łacinie pisanych przychodzące mogą nam wskazać, jak wtedy pisano.

§ 22. Dzieła pisane przez Polaków po łacinie dowodzą, że oświata przyjęta od cudzoziemców, lubo w stroju obcym zachowała swojską samodzielność. Wyobrażenia i wiadomości przyniesione z zachodu, nie były to martwe żywioły, rzucone w świat umysłowy polski, przodkowie nasi przejmując je, chociaż używali mowy łacińskiej, sami głęboko nad nabytemi rozmyslali umiejętnościami; i dla tego parcie oświaty łacińskiej nie wstrzymywało rozwoju oświaty narodu, lecz tylko go ograniczało do jednej części.

§ 23. Poezya i wymowa łacińsko polska za Piastów dosyć uprawianą była. Księża polscy pisali po łacinie katalogi, kroniki, dyploma i nagrobki i teto są najdawniejsze naszej literatury łacińsko polskiej zabytki.

Z wymowy Piastów mamy następujące zabytki. MaTeusz herbu Cholewa, kładzie w usta jednej z żon Popiela synowca Leszka mowę. Gallus zachował mowę Kazimirza I mianą do rycerstwa. Znajdujące się w Kronice KaDłubka mowy Sieciecha przeciw Zbigniewowi i jego obrona, są pięknym pomnikiem wymowy sądowej z XII wieku. Zachowała się także pamięć mowy, którą miał Teodor Polak na soborze Konstancyeńskim r. 1316 gdzie przez króla Władysława był wysłany.

§ 24. Pierwsze zawiązki kronikarstwa polskiego stanowią katalogi i roczniki. Następujący mamy szereg annalistów, bądź przez Lengnicha i Somersberga wydanych, bądź dotąd w rękopismie leżących.

1. Brevis chronica Cracoviensis z r. 1140.

2. Annales Poloniae vetustissimi z r. 1248.

3. Annalista Cracoviensis od r. 1142—1282.

4. Chronici Silesiae vetustissimi fragmentum z r. 1308.

5. Annalista Cujaviensis.

6. Annalista Monachus z r. 1240.

7. Ephemerides z r. 1366.

8. Annalista Gnesnensis.

§ 25. Jeszcze Polska nie czuła u siebie potrzeby zapisywania dziejów, jeszcze oprócz pogaństwa niemiała nawet do zapisywania przeszłości, kiedy a) Dytmar biskup merserburski (urodzony 976 f około 1020), drugi po Witekindzie niemiecki kronikarz, pisząc swoją historyą królów niemieckich z 8miu ksiąg złożoną, zawarł w niej panowanie Mieczysła I i Bolesława Chrobrego królów Polskich. Są tam stosunki Mieczysława z dworem niemieckim, chrzest tegoż, podróż Ottona do Gniezna, koronacya Bolesława, jego zawojowania na Niemczech aż po rzekę Elstrę, utrata Pragi czeskiej i kraju. Widywał on Bolesława będącego w Niemczech, owszem był od niego udarowany, a przecież z nieprzyjaźnią i nienawiścią, kreśli obraz Bolesława W. Nazywa go niegodnym ojca, odrodnym synem pobożnej matki. Nienawiść jego do Bolesława potężnie wydobywająca się z pod wpływu Niemiec, pochodzi z pobudek patryotyzmu; oczernił Polskiego monarchę, ale dobitnie malując jego charakter, nieopuscił żadnego z dobrych rysów, szukając zatem w Kronice Dytmara obrazu Bolesława Chrobrego możemy z danych stworzyć sobie prawdziwą charakterystykę tego monarchy.

Zygmunt Komarnicki ukończył przekład kroniki Dytmara, wedle textu poprawionego przez Wagnera i oczekuje na tłumaczenie kronikarza tego przez Ursinusa, ażeby raz jeszcze o dokładności swego przekładu przekonał się we wszystkich szczegółach. P. Komarnicki nie poprzestaje tylko na roli tłumacza, ale w dodanym do każdej księgi komentarzu i dołączonych w końcu uwag: o sposobie traktowania rzeczy polskich przez Dytmara, starał się uczynić to wszystko, co wyrozumiał za isto tny obowiązek tłumacza w naszym czasie.

Po Dytmarze najwięcej nas obchodzi ojciec kronikarzy sławiańskich: b) Nestor, zakonnik ruski, żyjący w Kijowie (urodzony r. 1050 f około 1110) kronika jego czyli powieść lat dawnych jest pierwszą u Slawian i pierwszą w Europie pisaną w języku nie łacińskim. Trudno odgadnąć do jakiej epoki Nestor swoją kronikę dociągnął, gdyż po jego śmierci Czerncy dalej ją ciągnęli. Nestor jest głównem żrzódłem sławiańskiej, czudzkiej i skandynawskiej historyi tej epoki, którą kreśli. Wspomina o Lachach, Polanach i o Bolesławie Wielkim, którego wielkim księciem litewskim nazywa. Wydawnictwo w Żytomierzu ogłosiło w języku polskim tłumaczenie Nestora przez Dra Juliana Kotkowskiego dokonane.

c) Trzecim z kolei kronikarzem nas obchodzącym jest MarCin Francuz (Gallus) sprowadzony ze swej ojczyzny wespół z innem duchowieństwem przez Bolesława Krzywoustego , był jego kapelanem, odbył podróż do Jerozolimy, gdzie został kanonikiem. Dzieło pisane z polecenia i z pomocą Michała Ciołka biskupa kruświckiego, a na trzy księgi podzielone, krótko się zastanawia nad czasami przedchrześciańskiemi Polski, z upodobaniem maluje w szczegółach życie Bolesława Chrobrego, przechodzi następnie do pierwszych lat panowania Krzywoustego a na r. 1120 kończy swą pracę. Jak Dytmar z niechętnóm uprzedzeniem patrzał na życie i czyny Chrobrego tak Gallus był podchlebcą Krzywoustego i jego przodków. Styl Gallusa środkuje między wierszem a prozą, bo często rymy łacińskie napotykamy. Wziąwszy sobie za wzór rzymskiego historyka Sallustyusza, kładzie mowy w usta swoich bohaterów. Kronika Gallusa była tłumaczona już za jego czasu na język polski i na dworze królewskim Gzytana. Lecz to tłómaczenie do naszych czasów się nie dochowało. W r. 1821. wytłómaczył ją Hipolit Kownacki i wydał z napisem: Historya Bolesława III króla polskiego przez Polaka bezimiennego rytmem łacinskim napisana około r. 1115 w Warszawie u Pijarów w 8ce.

Ci trzej obcy rodem kronikarze opisali pewne epoki naszej historyi wprzód nim krajowcy zdobyli się na opisanie ojczystych dziejów.

§ 26. Pierwszym czysto polskim kronikarzem był: a) Mateusz herbu Cholewa biskup krakowski, zmarły w r. 1166, który w formie rozmów swoich z Janem Swobodą arcybiskupem gnieźnieńskim o początkowej historyi narodu polskiego i czynach książąt napisał trzy księgi kroniki. Pełno u niego wyrażeń mętnych i nakręcanych. Kadłubek wcielił kronikę Cholewy do swojej, nieco ją przerobiwszy.

b) Wincenty syn Kadłubka urodził się w Karwowie niedaleko Stobnicy. Był proboszczem w Sandomirzu, a w r. 1208 wyniesiony został na biskupstwo krakowskie w końcu wstąpił do zakonu Cystersów w Jędrzejowie. Umarł 8 marca r. 1223, przez papieża Klemensa XIII w liczbie błogosławionych umieszczony. Kadłubek pisał kronikę z polecenia Kazimierza II. Księga I Mateusza (bo tego kronikę do swojej wcielił) mieszcząca różne baśnie, całe dzieło wystawiła na naganę. Odrzuciwszy te podanie pierwiastkowe, następne wiadomości zasługują na baczną uwagę. Kadłubek w księdze IV7 udowodnił, że jest więcej niż kronikarzem ^ okazał wielką znajomość serc ludzkich i biegłość w polityce. Wybornie odmalował Mieczysława Starego, wszystkie jego wybiegi dla dojścia do panowania doskonale wystawia. Łacina jego jest barbarzyńska. Józef Ossoliński wystawił w prawdziwem świetle zalety tego dziejopisa. X. Franciszek Czajkowski kanonik łowicki członek Tow. Warsz. Przyjaciół nauk wydał pod napisem: Wincentego Kadłubka biskupa krakow. historya polska skrócona. Za pozwoleniem Zwierzchności w Łowiczu 1803 w 8ce X i 277 stron prócz rejestru rozdziałów materyi.

c) Bogufał biskup poznański zmarły r. 1253 pisał dzieje polskie aż do r. 1249 powtarzajac głównie Kadłubka.

d) Gonzisr.aW Baszkon kustosz poznański ciągnął dalej kronikę Bogufała aż do r. 1273 i dla tego razem z nim wydany. Baszkon udokładnił wiele wiadomości swoich poprzedników. Prace Baszkona prowadził dalej kronikarz Dzierżawa kompilator małej wartości.

lYauki przyrodzone.

§ 27. Dzięki Ciołkowi przezwanemu po łacinie Yiłelłio, możemy w sposób chlubny dla kraju przytoczyć nasz rys nauk przyrodzonych. Mędrzec ten rodem z Krakowa żyjący około

« PoprzedniaDalej »