Obrazy na stronie
PDF
[ocr errors][merged small][ocr errors]

Słyszysz, iak skrzypią poiezdne zawiasy,
A bystrym szumią gałęzie pochwistem!
Mroz bierze wody w lodowate prasy,
Zmartwiało wszystko na podniebiu czystem.

[ocr errors][ocr errors]

Jeśli cię słowem mąż łudzi niewiernym,
By się z Pierską śmieley dziewką bawił;
Przestrzegam: że twym nie będę odzwiernym,
Ani na deszczu zawsze nocy trawił.

[ocr errors][ocr errors][merged small][ocr errors]

Folgo serc twardych naydzielnieysza, ciebie
I w ciemnym morąg polubił Erebie:
Więc by ci wolna i tam była brona,
Zciągnął ogona:
Choć mu się na łbie wężow stroszy trzysta,
Choć z gniewem nozdrzy dma bucha siarczysta;
A troyny ięzor toczy z krwawey trąby
Pieniste kłąby.
Pochychnął niechcąc z Ixionem Tycy;
Zdrętwiały wody w fatalney doynicy,
Daiąc na chwile, na twe słodkie dary,
Zpocząć od kary.
Okrutna Lido, oby serce twoie,
Często na winne wspomniało dziewoie,
I konwie owe, za męże pobite,
Wody nie syte!
Ze nigdy kaźni nie unikną zbrodnie.
Pomordowały małżonkow niegodnie,
Pełniąc występki, żony wiarołomne,
Wiekom nie pomne.
Jednak z nich tylko twych, Himenie, warta
Więzow, nie chciała na krew być zażarta:
Przed niecnym oycem, iż małżonka zetnie,
Kłamiąc szlachetnie.
Wstań, ah nieszczęsny, wcześnie go ostrzegła,
By cię letargiem wiecznym nie obiegła
Noc pełna mordu; a z miękkiego łoża
Kryi się od noża.

[ocr errors][ocr errors][merged small]

I point tego trudno,
Jak człowiekowi nudno,
Kiedy mu Bachus i Wenera sprzyia:
A on ani się napić,
Ni do miłości skwapić
Nie może śmiele dla groźnego stryia.

[ocr errors]

Doznaiesz takiey dole,
Biedna ma Neobole:
Z ręku ci kądziel i wrzeciono pada.
Kochasz Hebra nad życie,
A z nim iawnie, ni skrycie

Gadać nie możesz, choćbyś setnie rada.

Zadna zaiste Włoska Nie ma takiego wioska; Czy to on pieszo poydzie na wyścigi, Czy w targańce z chłopięty, Czy przez Tybrowe męty; Czy grzbiet osiodła, wziąwszy konia w krygi.

Jeśli pole nawiedzi,
I tam go nie uprzedzi
Zmyśliwym łukiem żaden sokodyniec.
Jak wiatr przed sobą żenie
Skrzydło-nogie ielenie;
Nibystry w kniei uydzie mu hodyniec.

[ocr errors]
« PoprzedniaDalej »