Zygmunt Krasiński: zycie i twórczość lat młodych (1812-1838)

Przednia okładka
Połoniecki, 1904
0 Recenzje
 

Co mówią ludzie - Napisz recenzję

Nie znaleziono żadnych recenzji w standardowych lokalizacjach.

Inne wydania - Wyświetl wszystko

Kluczowe wyrazy i wyrażenia

Popularne fragmenty

Strona 78 - Ścisnęli się kołem i coraz mi ciaśniej krzyczą: >Panicz, Panicz!* jakby hańbą być miało, że wskazać mogę, gdzie za ojczyznę gardło dał niejeden z Ojców moich iw jakim leży pochowan kościele. — Boże! w piersiach dziecinnych pierwszy raz wtedy piekło się urodziło — poręczy żelaznych się uchwyciłem — oni ciągną mnie na dół za ręce, za nogi, za płaszcza zwoje.
Strona 233 - Pisałem w liście do Królewca do Papy, że nienawidzę ludzi, którzy przeciw niemu powstali w Warszawie, alem pisał zarazem, że kocham Polskę i że kie'dy Jej sprawa narodową się stanie, nic mnie wstrzymać nie zdoła. »To samo powtarzam dzisiaj. »Nasz wiek jest wiekiem poświęceń i pokuty. — »Ofiarę z siebie uczynić, jest obowiązkiem świętym, od Boga nakazanym. Odpadły z moich oczu wszystkie złudzenia młodości — nadzieje dni świetnych ziemskiego szczęścia.
Strona 234 - Trudnoby to przyszło mi do wykonania w stanie, w którym jestem. Cierpienia wjadły się głęboko w moje serce; nieprzerwaną mam gorączkę; czasem czuję, że mi się mózg przewraca; dni moich i nocy nikomu nie życzę. Czytać, pisać mi nie sposób; ledwo dokończyć mogę zaczętej rozmowy.
Strona 235 - Teraz nadchodzi dla mnie uroczysta chwila. Zmuszony jestem powiedzieć Ojcu, którego kocham i kochałem zawsze nade wszystko, że pójdę przeciw Jego woli, że będę się starał do Polski wrócić, że to jedynym od dzisiaj staje się celem wszystkich moich myśli i działań.
Strona 190 - ... o nim w Warszawie. Rozległej on jest nauki, umie po polsku, po francusku, po włosku, po niemiecku, po angielsku, po łacinie i po grecku. Doskonale zna politykę europejską, historię, filozofię, matematykę, chemię i fizykę. W literaturze nikt może w Polsce tyle nie ma znajomości. Słysząc go mówiącym, zdaje się, że każdą książkę czytał. Sądy ma bardzo rozsądne, poważne o rzeczach. Smutny zwyczajnie i zamyślony; nieszczęścia już mu zmarszczki na trzydziestoletnim czole...
Strona 71 - Więc życzenie niepodległej Polski jako Polak uważasz za zbrodnię stanu? Nie pojmuję tego patriotyzmu, który dotąd wyznawałeś.* — »Nie życzenie potępiam, które sam jako dobry Polak w sercu noszę, lecz kuszenie się nierozważne o dopięcie tego życzenia, niepodobnego w tej chwili do uiszczenia, a przez to zgubnego i równie...
Strona 78 - Ot! widzę ten stary budynek, w którego salach tysiąc rówienników moich siedzi, a nauczyciele z katedr mówią do nas — widzę te w węża załamane wschody — i zakręt ten — i wschód ten sam kamienny, na którym mi się objawiłeś! Nieprawdaż, harde było ze mnie chłopię, choć niedorosłe i wątłe na siłach? — Szedłem właśnie z domu, przechodziłem śród nich wszystkich z dumą na czole, świadom...
Strona 111 - Ciebie wszyscy kochają, zaczynasz piękny zawód i masz nadzieję — mnie, doszłego do pół drogi życia, odbiegły złudzenia i pociechy. Nadzieja, dawniej wzywająca na górne chwały sklepienia, błyszcząca dawniej dla mnie, jak słońce na czystem niebie, nagle zniknęła, wszystko odpadło, radość pożegnała się z rozdartem sercem. Każdy wzrok mnie ściga zgrozą, każde usta przekleństwami. Oddzielony od lubej, odrzucony przez ojca, zwiedziony od przyjaciela, stoję na brzegu przepaści,...
Strona 187 - Sama wierność np. szczegółów w krajobrazie, które słowo koleją może tylko przedstawiać, łatwo zrobi go raczej mapą niż obrazem, ale też opis samych tylko wrażeń, choćby nawet zachował koloryt, niemniej łatwo może kontury lub i sam kształt przedmiotu zatrzeć lub zaciemnić. Otóż Adam w tym ustępie Zygmunta chwalił bardzo a bardzo to żywe połączenie widoku z wrażeniem w umyśle patrzącego, i to z całą naturalnością i prostotą, bez żadnej sentymentalnej tendencyjnej...
Strona 36 - Jenerał oddał się całą duszą wychowaniu jedynaka. Zygmunt Krasiński chętnie później opowiadał, że ojciec jego po zgonie jenerałowej nieraz długie poświęcał mu godziny. Zamykał się z nim w osobnym pokoju, tam wpajał weń miłość ojczyzny i nienawiść obcego jarzma; kazał powtarzać przysięgi Hannibala przeciw Rzymowi.

Informacje bibliograficzne